środa, 13 kwietnia 2016

Prognoza na dwa dni czyli znak że weekend się zbliża.



Najbliższe dwa dni czyli czwartek i piątek, będące ostatnimi pracy zapowiadać się mają ze zmiennym zachmurzeniem przynoszące opady deszczu oraz burze, które mogą mieć jutro w zależności od warunków zmienne natężenie. Niestety jutro w województwach południowych nie można wykluczyć silnych opadów atmosferycznych, których suma może przekroczyć 15-30 mm. Ponadto dzisiaj w nocy miejscami zwłaszcza na południu oraz południowym-zachodzie możliwe są opady deszczu, które mogą być połączone z burzami. Jeśli chodzi o okres wieczór-rano to w związku z jeszcze rześkimi nocami mogą powstawać mgły ograniczające widzialność nawet poniżej 200-400 metrów. 
Jeśli chodzi o pogodę to dzisiaj w nocy ma przynieść mokre strefy zarówno na południu oraz południowym-zachodzie RP, przy czym im bliżej rana tym ich więcej. Dodatkowo nie wyklucza się z racji wzrostu chwiejności termodynamicznej 150-250 J/kg i dość niskiego poziomu kondensacji również burz. Po za tym raczej ma być lepiej, ale nie można wykluczyć słabego deszczu.
Jeśli chodzi o czwartek to w wielu regionach dojdzie do zachmurzenia z rodzaju warstwowego i kłębiastego przynoszące zwłaszcza w południowej połowie kraju opady deszczu o nawet intensywnym natężeniu. Ponadto w regionach południowych nie można wykluczyć wzrostu chwiejności termodynamicznej 300-600 J/kg w którym mogą wbudować i się tworzyć chmury burzowe dające mocniejszy deszcz/wiatr a nawet grad. Z biegiem czasu w nocy z czwartku na piątek mimo że może jeszcze padać zwłaszcza na południu to tych stref z biegiem czasu ma maleć. Początkowo na południowym-wschodzie można wykluczyć burz. Po za tym generalnie ma się przejaśniać w tym wypogadzać.
Jeśli chodzi o ostatni dzień pracy czyli piątek rysować się ma z początkowo opadami deszczu słabnącymi na południowym-wschodzie kraju, a potem od zachodu może wejść następna strefa ciut silniejsza, która może wędrować w głąb kraju. Lokalnie przy przekroczeniu chwiejności termodynamicznej 150-300 J/kg nie można wykluczyć zwłaszcza na zachodzie burz. 
Po za tym mimo chmur stref i ilość opadów ma być mniejsza. 
Na termometrach jutro rano możemy zobaczyć od +4,+6 stopni na północy, po za tym do +7,+9 stopni do +10,+11 stopni na południowym-wschodzie RP.
Jutro w południe przewiduje się od +8,+9 stopni nad morzem i południowym-zachodzie Polski, po za tym ma być od +12 do +15 stopni do +16,+17 stopni na wschodzie. Punktowo może być koło +18 stopni.
Noc z czwartku na piątek ma przynieść od +2,+3 stopni miejscami na północy a w rejonie Pojezierza Pomorskiego i Kaszub może być blisko 0 stopni do  około+7 stopni na południowym-wschodzie.
Piątek natomiast ma zapowiadać się od +9,+10 stopni miejscami w górach, po za tym od +12 do +15 stopni do około +16 stopni na zachodzie.
Wiatr ma być słaby i umiarkowany zmienny.
Warunki biometeorologiczne pozostaną zmienne.
Subiektywne odczucie termiczne niezbyt komfortowo.         

Nowy Jork zagrożony powodziami.

  Osiem amerykańskich miast na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych jest narażonych na wysokie lub bardzo wysokie ryzyko „ekstremalnych” ...