sobota, 20 sierpnia 2016

Pogorszenie pogody czy to oznacza ulewy, ochłodzenie oraz też nocne przymrozki ?


Od czwartku pogoda uległa poprawie z powodu przyrostu komfortowych temperatur rzędu blisko +30 stopni oraz znaczną większą ilością słońca. Tylko miejscami zwłaszcza nad morzem, centrum przechodziły opady deszczu i burze o niewielkim natężeniu. Tylko noce były nieco rześkie z powodu przybywania minut nocnych a ubywania w ciągu dnia w tym nieco mniejszego kąta padania promieni słonecznych. Niestety bywa w naszym klimacie, że po ładnych okresach Atlantyk lubi podsyłać fronty atmosferyczne wędrujące z zachodu na wschód ( początkowo lokalnie w Hiszpanii i we Francji potem w Alpach i w Niemczech/Włoszech o charakterze chłodnym za którym napływa zimne powietrze i pokazują się stratusy, niskie chmury, bardzo lodowate powietrze i ciągłe opady.
Niestety tak może się stać w najbliższych dniach, kiedy to o ile sobota ma być jeszcze z dość znośną pogodą z temperaturami bliskimi +30 stopniami i dużą dawką słońca to o tyle jutro z zachodu na wschód ma wędrować zimne powietrze w tym opady, które mogą być lokalnie naprawdę solidne. 
Dodatkowo pojawi się niestabilność ponad  800-1100 J/kg, wilgotność ponad 60-70 % na wysokości ponad 700-800 hPa oraz niski LCL przede wszystkim na wschód od Żuław Wiślanych po wschód Śląska sprzyjające rozwojowi chmur kłębiastych do typu cumulonimbus z opadami deszczu ponad 15-25 mm, wiatrem w porywach ponad 70-90 kilometrów na godzinę i gradem. 
Zjawiska niektóre mogą okazać się silne !!!
Najpóźniej zjawiska dotrą do województw wschodnich, więc i tam poleje w tym zagrzmi. 
W poniedziałek mokro i być może też i lokalnie burzowo możliwe są na wschodzie i południu kraju.
Tam w całym dniu może napadać ponad 15-22 litrów wody na każdy metr kwadratowy w tym możliwe są klastry opadowe przynoszące nieco znaczące opady. Po za tym opadów/konwekcji może być mniej, choć i też ma padać ze sporym zachmurzeniem. Ten dzień okazuje się że będzie inną tradycją z powodu zimniejszych wartości na termometrach niż w stosunku do niedzieli kiedy to powinno odwrotnie.    
Na termometrach jutro rano zobaczymy ogólnie od +14 do +17 stopni i koło +18,+19 stopni w centrum a najzimniej w Tatrach +11,+12 stopni.
W niedzielę prognozuje się od +16,+19 stopni w pochmurnym i mokrym zachodzie pon za tym od +22 do +27 stopni i koło +29,+30 stopni na wschodzie.
Nocą z niedzieli na poniedziałek od +11,+13 stopni miejscami na zachodzie, po za tym od +14 do +17 stopni przy czym najcieplej na wschodzie. 
W poniedziałek od +13,+16 stopni na południowym-wschodzie, po za tym od +19 do +23 stopni i +24,+25 stopni na krańcach wschodnich. 
Wiatr ma być słaby i umiarkowany okresami zwłaszcza w konwekcji mocniejszy z kierunków południowych, południowo-wschodnich i południowo-zachodnich potem skręcający na zachodni i północno-zachodni.
Warunki drogowe będą zmienne jak życie czyli raz lepsze raz gorsze.
Sytuacja biometeorologiczne będą urozmaicone. 

Nowy Jork zagrożony powodziami.

  Osiem amerykańskich miast na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych jest narażonych na wysokie lub bardzo wysokie ryzyko „ekstremalnych” ...