sobota, 6 grudnia 2025

Prognoza pogody na nadchodzące dni w Polsce



 Pogoda podczas nadchodzących dni I części nowego tygodnia ma być raczej zmienna. Wszystko ma być spowodowane przechodzeniem frontów atmosferycznych przez nasz kraj. Dzięki nim ma być co prawda mniej mgieł ale ma nie brakować chmur kłębiastych oraz warstwowych z pojawiającymi się opadami deszczu i mżawki. Okresami opady mogą być dość intensywne. W sumie może napadać ponad 10-20 litrów wody na każdy metr kwadratowy zwłaszcza w północnej połowie naszego kraju gdzie opadów i chmur ma być raczej najwięcej z pośród regionów w Polsce. Po za tym ma być więcej przejaśnień oraz pogodnego nieba. Temperatura odczuwalna ma być wyższa niż ta na termometrach. Miejscami na termometrach może być blisko +15 stopni. Nocami przymrozki lokalnie również mogą zanikać z powodu napływu cieplejszej masy powietrza. Zimy temperaturowej oraz pogodowej na razie nie widać z racji mocno dodatniej wartości na termometrach oraz. Warunki narciarskie i turystyczne mają pozostawiać dość trudne z powodu oblodzonych szlaków oraz zamarzniętej pokrywy śnieżnej na terenach wyżej położonych. 

Na termometrach zobaczymy:

W niedzielę rano: od -3,0 stopni w Tatrach, po za tym od 0 do +4 stopni do +5 stopni blisko granicy z Niemcami. 

W niedzielę południe: od +3 stopni w rejonie Suwalszczyzny, po za tym od +5 do +8 stopni do +9,+10 stopni na południu kraju. 

W poniedziałek południe: od +2,+4 stopni w Tatrach, po za tym od +6 do +10 stopni do +11,+12 stopni na południowym-zachodzie kraju. 

We wtorek południe: od +4,+5 stopni miejscami w Karpatach, po za tym od +7 do +11 stopni do +12,+14 stopni na południowym-zachodzie kraju. 

W środę południe: od +5,+7 stopni w Karpatach, po za tym od +8 do +12 stopni do +13,+15 stopni na południowym-zachodzie kraju. 

Wiatr ma być słaby i umiarkowany przeważnie południowo-zachodni i zachodni. 

Warunki biometeo i drogowe mają być dość niekorzystne. 

Prognoza pogody weekendowa



 Pogoda w trakcie I weekendu zimy w grudniu ma się stopniowo poprawiać w stosunku do poprzednich dni, kiedy nie brakowało mgieł a temperatura się wahała w granicach 0,+3 stopni. Tylko w regionach pogodniejszych było więcej jak +5,+7 stopni. Teraz podczas nadchodzących dwóch dni ma być mniej mgieł ograniczających widzialność widzialność poniżej 200-300 metrów. W dodatku mogą pojawiać się chmury z opadami deszczu lub mżawki.  Padać ma w najróżniejszych częściach kraju. Mimo wszystko ma być więcej rozpogodzeń w stosunku do poprzednich dni w kraju. Niestety na zimę trzeba będzie długo poczekać, aż stworzy się odpowiedni wzór baryczny odpowiedzialny za utrzymanie się zimnej masy powietrza oraz pojawiających się opadów śniegu, które by były intensywne. Póki co trzeba będzie się mierzyć raczej z bardzo późno jesienną pogodą z temperaturami w ciągu dnia poniżej +10 stopni a nocami zbliżającymi się do granicy 0 stopni. Z powodu wilgoci temperatura odczuwalna ma być dużo niższa niż ta mierzona na wysokości 2 metrów nad powierzchnią ziemi.   

Na termometrach zobaczymy: 

W sobotę rano: od -3,0 stopni w Tatrach, po za tym od +1 do +4 stopni do +5,+6 stopni na północy kraju. 

W sobotę południe: od +2,+3 stopni w rejonie Stogu Izerskiego, po za tym od +4 do +7 stopni do +8,+9 stopni na południu kraju. 

W niedzielę południe: od +3,+4 stopni na północnym-wschodzie kraju, po za tym od +5 do +8 stopni do +9,+11 stopni na południu kraju. 

Wiatr ma być słaby i umiarkowany południowo-zachodni i południowy. 

Warunki biometeo i drogowe mają być dość niekorzystne.   

Możliwe śnieżyce na południu kraju

Temat: Coraz zimniej oraz możliwe są opady atmosferyczne w kraju.  Data: 14.02.2026 r. Miejsce: Polska  Dzisiejszy dzień przynosić ma nam wi...