piątek, 24 kwietnia 2026

Pogoda podczas nadchodzących dni w kraju.


  

Pogoda podczas nadchodzących dni zapowiadać się mają bardzo zmiennie. Za wszystko odpowiedzialny ma być ośrodek baryczny niskiego ciśnienia wędrujący w pobliżu naszego kraju. Podrzucać ma nam bardzo dużą ilość chmur z przelotnymi opadami deszczu. Przy czym jutro powinny się one ograniczać do dzielnic północnych i północno-wschodnich. Po czym na południe mają kierować się wszelakie zjawiska na niebie. Jeśli chodzi o niedzielę to należy się spodziewać na przeważającym obszarze kraju sporego zachmurzenia z występującymi opadami deszczu i deszczu ze śniegiem. Z powodu obniżonej izotermy 0 stopni nie można wykluczyć opadu krupy śnieżnej oraz opadów gradu drobnego. Ponadto z powodu chwiejności atmosfery zwłaszcza na wschodzie i północy przekraczającej ponad 200-400 J/kg, LI -2,0, wilgotności względnej przekraczającej ponad 60-80 % oraz przepływie powietrza ponad 12-15 m/s nie można wykluczyć burz i wyładowań atmosferycznych. Względnie pogodnie powinno być na zachodzie kraju.

Natomiast na początku tygodnia nadal na wschodzie i północnym-wschodzie należy się liczyć ze wzrostem zachmurzenia z opadami deszczu i deszczu ze śniegiem. Możliwe są opady krupy snieżnej a temperatura może spadać poniżej +10 stopni. Nocami z racji przejaśnień możliwe będą przymrozki z temperaturami poniżej 0 stopni. 

Na termometrach zobaczymy: 

W niedzielę południe: od +6,+7 stopni w Karpatach i północnym-wschodzie kraju, po za tym od +8 do +12 stopni do +13,+14 stopni na południowym-zachodzie kraju.  

W poniedziałek południe: od +9,+10 stopni na Podlasiu, po za tym od +11 do +14 stopni do +15,+16 stopni na zachodzie kraju. 

We wtorek południe: od +7 stopni na Podlasiu, po za tym od +8 do +12 stopni do +13,+14 stopni na południowym-zachodzie kraju. 

We środę południe: od +6,+7 stopni na wschodzie kraju, po za tym od +8 do +12 stopni do +14 stopni na zachodzie kraju. 

Wiatr ma być słaby i umiarkowany z kierunków północnych. 

Warunki biometeo i drogowe mają być niezbyt korzystne. 

Pożary w Georgii


 

Strażak-ochotnik zginął podczas gaszenia pożaru lasu na północy Florydy – poinformowały w piątek władze; gdy w południowo-wschodniej Georgii spłonęło ponad 120 domów, a kolejne tysiące nadal są zagrożone przez dwa rozległe pożary, z których jeden, jak podejrzewają śledczy, wybuchł w wyniku zetknięcia się aluminiowego balonu imprezowego z liniami energetycznymi.

Po wizycie w rejonie pożaru Kemp podkreślił reporterom, że zdaniem urzędników stanowych pożary te pochłonęły więcej domów niż jakiekolwiek inne w historii Georgii.

Pożar na obszarach wiejskich w hrabstwie Brantley strawił 87 domów od piątku, rozprzestrzeniając się pod wpływem porywistego wiatru w suchych jak węgiel lasach sosnowych. Kemp powiedział, że urzędnicy uważają, iż pożar został wzniecony przez balon, który wylądował na linii energetycznej pod napięciem.

Pożar w hrabstwie Brantley, obejmujący obszar ponad 20 kilometrów kwadratowych, został w piątek opanowany w 15 proc. – podała Komisja Leśnictwa stanu Georgia. W piątek nakaz ewakuacji objęło około 4000 domów w hrabstwie – podał rzecznik komisji, Seth Hawkins

„Nie ma sposobu, żeby ugasić ten pożar” – zauważył Kemp. „Muszą zabezpieczyć jego boki i tyły, a potem, miejmy nadzieję, pogoda się poprawi” – dodał.

Według gubernatora drugi, większy pożar w słabo zaludnionych hrabstwach Clinch i Echols, położonych przy granicy ze stanem Floryda, zniszczył 35 domów. Pożar ten strawił obszar o powierzchni ok. 129 kilometrów kwadratowych, czyli dwukrotnie większy od Manhattanu.

W stanie Georgia nie odnotowano żadnych ofiar śmiertelnych ani rannych w wyniku pożarów.

Strażacy walczą z ponad 150 innymi pożarami lasów w Georgii i na Florydzie, które spowodowały rozprzestrzenienie się dymu w miejscach oddalonych od ognia, co doprowadziło do ogłoszenia ostrzeżeń dotyczących jakości powietrza w niektórych miastach.

Naukowcy twierdzą, że wschodnia część Stanów Zjednoczonych jest bardziej narażona na intensywne pożary lasów z powodu takich czynników, jak zmiany klimatyczne, rekordowa susza oraz martwe drzewa, które wciąż zalegają w niektórych lasach na południu po tym, jak zostały powalone przez huragan Helene w 2024 roku.

Drugi i większy pożar w słabo zaludnionych hrabstwach Clinch i Echols przy granicy stanu Floryda zniszczył 35 domów – podał gubernator. Pożar ten strawił około 50 mil kwadratowych (129 kilometrów kwadratowych), czyli obszar dwukrotnie większy od Manhattanu.

Lokalne władze szacują, że około 200 mieszkańców hrabstwa Brantley otrzymało nakaz ewakuacji. Ci, którzy opuścili swoje domy, martwią się o pozostawione zwierzęta i o to, czy będą mieli gdzie mieszkać, kiedy sytuacja uspokoi się.

Kiedy ekipy z buldożerami pracują nad utworzeniem pasów przeciwpożarowych wokół pożarów, strażacy z kilkudziesięciu lokalnych jednostek skupiają się na ochronie pobliskich domów i innych budynków – usuwają suche zarośla i używają węży oraz ​​zraszaczy, by utrzymać domy i podwórka w wilgoci.

„Zdecydowanie mieliśmy lokalnych strażaków, którzy dosłownie zmywali wszystko wodą z węży” – zauważył Seth Hawkins, rzecznik Georgia Forestry Commission, który został wysłany do pożaru w hrabstwie Brantley.

W północnej Florydzie – jak poinformowało w piątek biuro szeryfa hrabstwa Nassau – strażak-ochotnik James „Kevin” Crews doznał nieokreślonego nagłego wypadku medycznego podczas gaszenia pożaru zarośli. Jak wynika z komunikatu opublikowanego w mediach społecznościowych, Crews został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł w czwartek wieczorem.

Na Florydzie strażacy walczyli w piątek z ponad 120 pożarami lasów, głównie w północnej części stanu. W czwartek strażacy w Georgii interweniowali w 31 nowych i stosunkowo niewielkich pożarach – podała stanowa komisja leśnictwa.

Urzędnicy twierdzą, że do ugaszenia większych pożarów potrzebny jest ulewny deszcz. W obszarach, gdzie szaleją dwa duże pożary lasów w Georgii, prawdopodobieństwo opadów i możliwych burz w weekend wynosi od 20 do 40 proc.

Hawkins zauważył, że może to przynieść wystarczająco dużo deszczu, aby spowolnić rozprzestrzenianie się dużych pożarów, ale ich nie ugasi. Dodał, że pioruny podczas burzy mogą wzniecić jeszcze większy pożar. „Będziemy potrzebować kilku centymetrów deszczu, a potem może kolejnego uderzenia kilku centymetrów, żeby to ugasić” – powiedział Hawkins.

Prognoza pogody weekendowa w Polsce



 Pogoda podczas nadchodzącego weekendu zapowiadać się ma bardzo zmiennie. Za wszystko odpowiedzialny ma być ośrodek baryczny niskiego ciśnienia wędrujący w pobliżu naszego kraju. Podrzucać ma nam bardzo dużą ilość chmur z przelotnymi opadami deszczu. Przy czym jutro powinny się one ograniczać do dzielnic północnych i północno-wschodnich. Po czym na południe mają kierować się wszelakie zjawiska na niebie. Jeśli chodzi o niedzielę to należy się spodziewać na przeważającym obszarze kraju sporego zachmurzenia z występującymi opadami deszczu i deszczu ze śniegiem. Z powodu obniżonej izotermy 0 stopni nie można wykluczyć opadu krupy śnieżnej oraz opadów gradu drobnego. Ponadto z powodu chwiejności atmosfery zwłaszcza na wschodzie i północy przekraczającej ponad 200-400 J/kg, LI -2,0, wilgotności względnej przekraczającej ponad 60-80 % oraz przepływie powietrza ponad 12-15 m/s nie można wykluczyć burz i wyładowań atmosferycznych. Względnie pogodnie powinno być na zachodzie kraju.

Na termometrach zobaczymy: 

W sobotę rano: od +1,+3 stopni na północnym-wschodzie kraju, po za tym od +4 do +8 stopni do +10 stopni na Lubelszczyźnie. 

W sobotę południe: od +8,+10 stopni nad Morzem Bałtyckim, po za tym od +13 do +17 stopni do +18,+20 stopni na południu kraju. 

W niedzielę południe: od +6,+7 stopni w Karpatach i północnym-wschodzie kraju, po za tym od +8 do +12 stopni do +13,+14 stopni na południowym-zachodzie kraju.  

Wiatr ma być słaby i umiarkowany z kierunków północnych. 

Warunki biometeo i drogowe mają być niezbyt korzystne. 

Pożary w Japonii



 Płomienie z szalejących pożarów w północnej Japonii rozprzestrzeniły się w kierunku centrum miasta, w związku z czym władze zaapelowały do 2,5 tys. ludzi o natychmiastowe opuszczenie budynków – wynika z doniesień medialnych.

Od wybuchu pożarów dwa dni temu do piątkowego poranka ogień strawił ponad 400 hektarów terenów górskich w regionie Iwate – poinformował dziennikarzy rzecznik rządu, Minoru Kihara.

Widać było płomienie zbliżające się do domów w miejscowości Otsuchi, a z pobliskiego lasu unosiły się kłęby dymu.

Oczekuje się, że susza utrzyma się, a w nadchodzących dniach prognozowane są ograniczone opady deszczu, co utrudni działania mające na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa. Naukowcy twierdzą, że pożary lasów stają się coraz częstsze, intensywniejsze i dotykają coraz więcej regionów świata, częściowo z powodu antropogenicznych zmian klimatu..

Inny pożar, który wybuchł w mieście Ofunato w prowincji Iwate na początku zeszłego roku, był najgorszym pożarem w Japonii od ponad pół wieku.

Burmistrz miasta Otsuchi, Hirano Kozo, podkreślił: „Aby zapewnić bezpieczeństwo naszym mieszkańcom, ściśle współpracujemy z agencjami zapobiegania klęskom żywiołowym, aby ugasić pożary tak szybko, jak to możliwe” – donosi NHK World Japan.

Kihara powiedział, że płomienie skłoniły władze do wydania zaleceń ewakuacji dla ponad 2500 osób, co stanowi 1/4 populacji miasta i zintensyfikowania działań gaśniczych, w tym zmobilizowania około 700 strażaków i 13 samolotów.

W piątek w południe w schroniskach w mieście przebywało około 250 osób – podał publiczny nadawca NHK. Ponad 100 pensjonariuszy domów opieki dla osób starszych na obszarach dotkniętych epidemią zostało przeniesionych do hoteli lub placówek medycznych poza strefą ewakuacyjną.

Osiem budynków, w tym dom, zostało zniszczonych, a co najmniej jedna osoba odniosła lekkie obrażenia po upadku w schronie ewakuacyjnym.

„Dźwięk był niewiarygodny. Wszystkie te cedry pękały w ogniu, wzniecając płomienie i dym” – powiedział lokalny strażak w rozmowie z TV Asahi.

Po trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,7, które nawiedziło północno-wschodnią Japonię w poniedziałek, Japońska Agencja Meteorologiczna ogłosiła specjalny, tygodniowy alert trzęsieniowy dla 182 gmin w siedmiu prefekturach, w tym Iwate. Władze ostrzegły, że podczas akcji gaśniczej należy zachować czujność ze względu na ryzyko trzęsienia ziemi.

Nowy Jork zagrożony powodziami.

  Osiem amerykańskich miast na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych jest narażonych na wysokie lub bardzo wysokie ryzyko „ekstremalnych” ...