piątek, 1 maja 2026

Nowy Jork zagrożony powodziami.



 Osiem amerykańskich miast na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych jest narażonych na wysokie lub bardzo wysokie ryzyko „ekstremalnych” szkód powodziowych w oparciu o obecne scenariusze, przy czym największe zagrożenie dotyczy Nowego Jorku i Nowego Orlenu – wynika z najnowszych badań.

Nowy Jork może odnotować największą liczbę ofiar powodzi: 50 proc. populacji Nowego Jorku — ok. 4,4 mln osób — oraz 47 proc. jego budynków jest obecnie narażonych na wysokie ryzyko poważnych szkód powodziowych w przypadku wystąpienia dużej powodzi — wynika z oceny ryzyka powodziowego opublikowanej w środę (22 kwietnia) w czasopiśmie Science Advances

Na największe ryzyko narażony jest Nowy Orlean, gdzie 98 proc. populacji miasta (ok. 375 tys. osób) oraz 99 proc. infrastruktury są narażone na ogromne ryzyko uszkodzenia – wynika z badania.

Pozostałe sześć miast wymienionych w raporcie to: Houston, Miami, Norfolk w Wirginii, Charleston w Karolinie Południowej, Jacksonville na Florydzie oraz Mobile w Alabamie.

Zwiększone zagrożenie i poziom zniszczeń, z jakimi borykają się te miasta, wynikają przede wszystkim z niskiego położenia nad poziomem morza, sporej gęstości zaludnienia, słabego systemu odwodnienia, wysokości budynków, opadów deszczu i bliskości wody. Autorzy badania wezwali decydentów do współpracy z lokalnymi interesariuszami w celu ograniczenia ryzyka powodzi, wykorzystując rozwiązania oparte na zasobach przyrody, a także konstrukcje takie jak śluzy, wały przeciwpowodziowe i groble.

„Takie strategie powinny ograniczać dalszy rozwój miast w strefach wysokiego ryzyka, jednocześnie promując systematyczne wdrażanie rozwiązań opartych na zasobach przyrody” – napisali autorzy.

Ryzyko powodzi

Powódź to najdroższa klęska żywiołowa w Stanach Zjednoczonych, kosztująca miliardy dolarów rocznie. Przewiduje się, że do 2050 roku poziom mórz wzdłuż wybrzeża USA podniesie się nawet o 0,3 metra, a powodzie po huraganach również nasilają się na wschodnim wybrzeżu z powodu postępujących zmian klimatycznych.

Autorzy badania napisali, że około 30 proc. hrabstw wzdłuż wybrzeża Zatoki Meksykańskiej i Atlantyku w USA jest narażonych na wysokie ryzyko powodzi. Dlatego kluczowe jest zrozumienie, jakie środki najskuteczniej zapobiegną szkodom powodziowym.

Naukowcy wykorzystali uczenie maszynowe w celu oceny ryzyka powodziowego na wschodnim wybrzeżu USA, wykorzystując historyczne dane o szkodach powodziowych pochodzące z Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego. Dane te przedstawiają wizualne, sfotografowane z lotu ptaka, szkody w nieruchomościach związane z niedawnymi poważnymi powodziami – podczas huraganu Isaac w 2012 r. oraz huraganu Irma w 2017. W badaniu nieruchomości, które zostały całkowicie zniszczone, sklasyfikowano jako „ekstremalne szkody powodziowe”.

Następnie zespół zebrał dane dotyczące 16 czynników ryzyka powodzi i opracował mapę ryzyka powodziowego, wykorzystując te czynniki ryzyka do przewidywania narażenia na szkody powodziowe. Czynniki ryzyka powodziowego obejmowały zagrożenia naturalne, takie jak odległość od wody i wysokość; czynniki narażenia, w tym gęstość zaludnienia; oraz bezbronność populacji, taką jak odsetek osób żyjących w ubóstwie.

Na podstawie tych czynników model wygenerował „indeks ryzyka powodziowego” o wartościach prawdopodobieństwa od „bardzo niskiego” do „bardzo wysokiego”. Następnie możliwe było oszacowanie miast nadmorskich najbardziej narażonych na powodzie prowadzące do ekstremalnych szkód powodziowych. Zespół obliczył liczbę osób i budynków narażonych na te szkody.

Wyniki pokazały, że Nowy Jork i Nowy Orlean dzielą „ponurą rzeczywistość” bycia „miastami o dużym ryzyku powodzi” – napisali autorzy badania. Prawie 4,4 miliona mieszkańców Nowego Jorku oraz ponad 215 tys. budynków może być narażonych na ekstremalne szkody powodziowe. Ponad 98% mieszkańców i budynków Nowego Orleanu jest narażonych na podobne szkody.

Houston i Mobile w Alabamie również są narażone na duże ryzyko wystąpienia poważnych szkód wywołanych powodzią, dlatego też – podobnie jak Nowy Jork i Nowy Orlean – miasta te wymagają „priorytetowej uwagi decydentów” – napisali autorzy badania.

Autorzy wskazali kilka sposobów na potencjalne ograniczenie szkód powodziowych. Na przykład, parkingi zbudowane z nieprzepuszczalnego betonu powinny zostać zastąpione płytami trawiastymi, aby gleba mogła wchłonąć wodę, a tereny podmokłe i zalewowe rzek powinny zostać odtworzone i połączone z systemami odwadniającymi, takimi jak rynny, aby umożliwić szybkie odprowadzanie wody z miast.

Działania mogą zmniejszyć ryzyko

Marco Tedesco z Uniwersytetu Columbia, który nie brał udziału w badaniu, zauważył, że niniejszy raport „potwierdza kluczową koncepcję, że przyszłe powodzie nie będą dotyczyć wyłącznie wody — będą dotyczyć tego, gdzie mieszkają ludzie, jak budowane są miasta i kto jest najmniej chroniony”.

„Analiza czynników ryzyka powodzi jest ważna dla lokalnych planistów, zarządców kryzysowych, a nawet ekip drogowych i dostawców usług komunalnych. Wszyscy wiemy, że obszary nisko położone są bardziej narażone na powodzie, ale zebrane przez nich dane dostarczają więcej informacji na temat ryzyka powodzi, szczególnie w przypadku powodzi gwałtownych” – zauważył Alex de Sherbinin, geograf kierujący Centrum Zintegrowanych Informacji o Systemie Ziemi na Uniwersytecie Columbia, który także nie był zaangażowany w powstanie tego raportu.

Główny autor badania, Hemal Dey, geoprzestrzenny naukowiec, wyraził nadzieję, że lokalne władze rozważą nie tylko budowę większej liczby zapór i wałów przeciwpowodziowych, ale także bardziej naturalną infrastrukturę, taką jak tereny podmokłe, łąki, ogrody deszczowe i estuaria.

„Badania stanowią solidne potwierdzenie tego, co zarządcy kryzysowi mówią od lat. Pośrednicy w obrocie nieruchomościami będą tego żałować'” – powiedział Craig Fugate, były dyrektor FEMA, który nie brał udziału w badaniu. „Trudniejsze pytanie brzmi, co tak naprawdę z tym zrobimy”.

Nowy Jork zagrożony powodziami.

  Osiem amerykańskich miast na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych jest narażonych na wysokie lub bardzo wysokie ryzyko „ekstremalnych” ...