poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Złe wieści pogodowe-czyli co to znaczy ?



Ostatnio tak jak wiemy, że w weekend bardzo cieszyliśmy się bardziej wiosenną pogodą, ponieważ częściej było ponad +20 stopni a na niebie nie brakowało słonecznych chwil. Chociaż zdarzały się miejsca gdzie temperatura spadała poniżej +9,+11 stopni i to zwłaszcza wczoraj. Mowa jest o zachodzie i północnym-zachodzie kraju. Niestety ten zimny sektor przesuwał się na wschód i wskutek zwiększonej chwiejności, które na północnym-wschodzie przekraczało 600-800 J/kg doszło do konwekcji z burzami dające deszcz ponad 15-25 mm, wiatr w porywach ponad 60-80 kilometrów na godzinę i grad ponad 1-2 centymetrów. 
Popadało i grzmiało również w sobotę na południu i południowym-wschodzie gdzie deszcz był również ulewny i padał nawet grad. Prawdopodobnie przez Kraków i okolice przeszła superkomórka burzowa. Tam w rejonie Krakowa , Myślenic oraz Żywca zagrzmiało w nocy z niedzieli na poniedziałek, gdzie dodatkowo na południe nasunęła się nowa stref ulewnych opadów deszczu. 
Niestety chmury, burze oraz opady spowodowały ochłodzenie np z +22,+24 stopni na plusie na SE to dziś mamy tylko +7,+10 stopni i jakby było mało to jeszcze leje.
Niestety ochłodzenie utrzyma się w kolejnych dniach czyli jutro i w środę, więc o luksusach pogodowych z pewnością zapomnimy. Jeśli chodzi o opady to w nocy przeważnie powinno być stabilnie chociaż i tak chmury mają się pokazywać. Jeśli chodzi o opady to początkowo przy granicy z Ukrainą oraz wschodniej Słowacji opadów deszczu nie można wykluczyć. Potem popadać może też  bliżej Morza Bałtyckiego i nad morzem. Natężenie ich ma być nieduże.
We wtorek z kolei rozpada się w wielu regionach naszego kraju. Jeśli chodzi o gatunek opadów to może mieć konwekcyjny, więc podczas przechodzenia nich prędkość wiatru może być wyższa a nawet zagrzmieć. Z tym, że burze nie muszą się pojawiać. Jeśli się pokażą to może nam towarzyszyć nawet opady gradu w związku z obniżeniem izotermy 0 stopni. Najmniej ich ma być na krańcach południowo-wschodnich.
Z kolei środek tygodnia ma się rysować ze zmienną pogodą, bo ponownie ma być większe zachmurzenie dające przelotne opady deszczu o zmiennym charakterze, Na wschodzie w centrum przy chwiejności ponad 200-400 J/kg może dojść do konwekcji z opadami ponad 8-12 mm, wiatrem w porywach ponad 50-60 kilometrów na godzinę i małym gradem. Tym razem najlepiej ma być na południowym-zachodzie z mniejszą ilością wilgoci. W tym dniu deszczu ze śniegiem i krupę śnieżną wykluczyć nie można z powodu obniżenia izotermy 0 stopni i poniżej +10 stopni na wysokości 2 metrów.
Jutro rano na termometrach zobaczymy ogólnie od +2 do +5 stopni na południu możliwe spadki do około 0,+1 stopni do +6,+8 stopni na północnym-zachodzie.
We wtorek ma być od +8,+9 stopni nad morzem, po za tym od +11 do +15 stopni (najcieplej na południu Polski).
W nocy z wtorku na środę rano zobaczymy od około 0,+1 stopni w górach miejscami po za tym od +3 do +6 stopni (nad morzem najcieplej).
W środę w południe ma być od +9,+10 stopni na północnym-wschodzie i południu, miejscami może być zimniej do około +12,+14 stopni w pasie centralnym RP.
Wiatr ma być słaby,  umiarkowany okresami silniejszy w porywach ponad 55-65 km/h a nad morzem jutro 70-80 km/h, w burzach mocniejszy północno-zachodni, południowo-zachodni i zachodni. 
Warunki biometeorologiczne pozostaną niekorzystne.
Samopoczucie niestety nie będzie należało do udanych. 

Nowy Jork zagrożony powodziami.

  Osiem amerykańskich miast na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych jest narażonych na wysokie lub bardzo wysokie ryzyko „ekstremalnych” ...