czwartek, 30 kwietnia 2026

Ogniste tornado w Hiszpanii



Bardzo rzadkie zjawisko naturalne, znane jako „ogniste tornado”, zostało udokumentowane w miejscowości Onda w hiszpańskiej prowincji Castellón podczas akcji gaszenia pożaru, który wybuchł na drewnianych paletach. To niezwykłe zjawisko przyciągnęło uwagę ekspertów ze względu na swoją rzadkość i nieodłączne zagrożenie.

Agencja informacyjna Sputnik poinformowała we wtorek, że według danych zebranych przez strażaków, tornado ogniowe uformowało się nad pożarem, gdzie płomienie połączyły się z wirującymi prądami powietrza, tworząc szybko wznoszącą się kolumnę ognia. Zjawisko to jest uważane za jedno z najniebezpieczniejszych rodzajów pożaru, gdyż jego ruch i kierunek są trudne do przewidzenia.


Prognoza pogody na Majówkę 2026 r.



Pogoda podczas trzech dni ma być sucha i bez opadów atmosferycznych. Na pogodę ma działać układ baryczny wysokiego ciśnienia. Jedynie początkowo zwłaszcza w Karpatach nie można wykluczyć przymrozków na poziomie -3,0 stopni nad ranem. Po za tym mają być dodatnie wartości na termometrach. Bliżej weekendu nocami na termometrach może być ponad +10 stopni z racji napływu cieplejszej masy powietrza. Ponadto opadów deszczu i burz nie prognozuje się w wymienionym czasie.  Warunki turystyczne mają zatem być dobre, więc możną planować wychodzenia w góry, na spacery, jazdy na rowerze czy spacer nad obszarami wodnymi.  

Na termometrach zobaczymy: 

W piątek rano: od -3,0 stopni w Karpatach, po za tym od +2 do +5 stopni do +6,+7 stopni w centrum kraju. 

W piątek południe: od +11 do +14 stopni w Karpatach, po za tym od +16 do +20 stopni do +21,+23 stopni na zachodzie kraju. 

W sobotę południe: od +16,+19 stopni na południowym-wschodzie kraju, po za tym od +20 do +13 stopni do +24,+26 stopni na zachodzie kraju. 

W niedzielę południe: od +17,+20 stopni w Karpatach, po za tym od +22 do +26 stopni do +27,+28 stopni na zachodzie kraju.   

Wiatr ma być słaby i umiarkowany zmienny. 

Warunki biometeo i drogowe mają być korzystne. 

Utrata lasów deszczowych


 

Tempo niszczenia lasów tropikalnych spadło w 2025 r. po rekordowych stratach w roku poprzednim, ale nadal utrzymuje się na niepokojącym poziomie równym jedenastu boiskom piłkarskim na minutę – poinformowali w środę naukowcy.

Świat stracił w zeszłym roku 4,3 mln hektarów pierwotnego lasu deszczowego, co stanowi spadek o 36 proc. w porównaniu z rokiem 2024 – stwierdzili naukowcy z World Resources Institute (WRI) oraz University of Maryland.

„Spadek na taką skalę w ciągu jednego roku napawa optymizmem. Pokazuje bowiem, jakie korzyści można osiągnąć dzięki zdecydowanym działaniom rządu” – zauważyła Elizabeth Goldman, współdyrektor platformy Global Forest Watch organizacji WRI. „Jednak część tego spadku odzwierciedla uspokojenie po roku obfitującym w pożary” – podkreśliła Goldman.

Naukowcy ostrzegają również, że pożary podsycane zmianami klimatycznymi stały się „nową, niebezpieczną normą”, która grozi zniweczeniem niedawnych postępów osiągniętych dzięki rządowym działaniom na rzecz walki z wylesianiem.

Z powszechnie dostępnych prognoz wynika, że ocieplające się zjawisko El Niño powróci w połowie roku, co może spowodować dalszy wzrost temperatur na świecie, zwiększając zagrożenie falami upałów, suszami oraz pożarami lasów.

Naukowcy, którzy wykorzystali dane satelitarne w swoim raporcie, zauważyli, że ubiegłoroczna utrata lasów mimo wszystko wciąż pozostawała znacząca – mniej więcej równa powierzchni Danii i o 46 proc. wyższa niż dekadę temu.

Pomimo ubiegłorocznego postępu, globalna utrata lasów wciąż przekracza o 70 proc. poziom wymagany do osiągnięcia celu zatrzymania i odwrócenia procesu utraty lasów na rok 2030 – twierdzą naukowcy.

„Dobry rok to dobry rok, ale dobre lata muszą trwać wiecznie, jeśli chcemy chronić np. lasy tropikalne” – powiedział Matthew Hansen, dyrektor GLAD Lab na Uniwersytecie Maryland, podczas konferencji prasowej.

Polityki władz

Spowolnienie w ubiegłym roku wynikało w zeszłym roku z gwałtownego spadku w Brazylii, gdzie znajduje się największy las deszczowy na świecie. W Brazylii utrata lasów, nie uwzględniając pożarów, była o 41 proc. niższa niż w 2024 roku – był to najniższy odnotowany poziom w historii.

„Spadek ten wiąże się z bardziej rygorystyczną polityką środowiskową i jej egzekwowaniem od czasu objęcia urzędu przez prezydenta Lulę w 2023 roku” – zauważyła Goldman podczas konferencji prasowej, odnosząc się do brazylijskiego przywódcy Luiza Inácio Luli da Silvy.

Lula wznowił plan działania przeciwko wylesianiu i zaostrzył kary za przestępstwa przeciwko środowisku – dodała.

Jednak lasy tego kraju nadal są zagrożone przez rolnictwo, które pozostaje głównym czynnikiem powodującym wylesianie w celu uzyskania miejsca na uprawy soi i hodowlę bydła.

Naukowcy twierdzą, że niektóre stany w regionie Amazonii uchwaliły przepisy osłabiające ochronę środowiska. „Kilka krajów pokazało, że zdecydowane działania polityczne mogą szybko ograniczyć wylesianie” – podkreśliła Goldman.

W sąsiedniej Kolumbii wylesianie spadło o 17 proc., co stanowi drugi najniższy wynik odnotowany od 2016 r., dzięki rządowym programom i porozumieniom ograniczającym wycinanie lasów.

Działania rządowe pomogły również ograniczyć wylesianie w Indonezji, gdzie wzrosło ono o 14 proc., chociaż poziom ten był znacznie niższy od rekordowych wartości odnotowanych dziesięć lat temu.

W Malezji działania rządu pomogły ustabilizować utratę lasów w kraju. Utrata lasów tropikalnych utrzymuje się na wysokim poziomie w innych częściach świata, w tym w Boliwii, Demokratycznej Republice Konga, Kamerunie i na Madagaskarze – twierdzą naukowcy.

„Stan wyjątkowy niemal permanentny”

Globalna utrata pokrywy drzewnej spadła w zeszłym roku o 14 proc. Chociaż ekspansja rolnictwa nadal jest główną przyczyną utraty pokrywy drzewnej w strefie tropikalnej, pożary odegrały znaczącą rolę na całym świecie, odpowiadając za 42 proc. zniszczeń.

„W ciągu ostatnich trzech lat pożary strawiły ponad dwukrotnie więcej lasów niż dwie dekady temu” – wyjaśnił Goldman.

Chociaż to ludzie powodują większość pożarów w tropikach, zmiany klimatyczne nasilają naturalne cykle pożarów w regionach północnych i umiarkowanych, twierdzą naukowcy.

W zeszłym roku Kanada zarejestrowała drugi najgorszy rok pod względem pożarów w historii – pożary lasów strawiły 5,3 miliona hektarów lasów. „Zmiany klimatu i wylesianie skróciły lont globalnych pożarów lasów” – zauważył Hansen. „Są one przyczyną niemal permanentnego stanu wyjątkowego, który powoduje sezonowe zakłócenia” – dodał.

Podczas szczytu klimatycznego COP26 w 2021 roku ponad 100 krajów zobowiązało się do zatrzymania i odwrócenia procesu utraty lasów do 2030 roku. Według World Resources Institute (WRI) utrata lasów w 2025 roku była nadal o ok. 70 proc. zbyt wysoka, aby kraje mogły dotrzymać terminu.

„Osiągnięcie tego celu w nadchodzących latach nie będzie łatwe, ponieważ lasy stają się coraz bardziej podatne na zmiany klimatu, a zapotrzebowanie ludzkości na żywność, paliwo i materiały pochodzące z lasów i terenów, gdzie rosną, stale rośnie” – zauważyła Elizabeth Goldman, współdyrektor Global Forest Watch w WRI.

Nowy Jork zagrożony powodziami.

  Osiem amerykańskich miast na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych jest narażonych na wysokie lub bardzo wysokie ryzyko „ekstremalnych” ...