poniedziałek, 1 grudnia 2025

Powodzie i węże w Tajlandii


 

W ostatnim czasie w Tajlandii pojawiły się bardzo obfite opady deszczu doprowadzające do powodzi i licznych zalań na terytorium Tajlandii. Ponadto na terenach wodnych pojawiły się zagrożenia ze strony organizmów żyjących. m.in pojawiły się węże. Jedna z kobiet domu w Hat Yai, zgłosiła się do mediów społecznościowych o 3 nad ranem w środę po 24 godzinach potwornego, nie do zniesienia bólu. Ona i jej chłopak spędzili poprzedni dzień, dzwoniąc do co najmniej 10 służb ratowniczych, ale woda powodziowa uniemożliwiła im dotarcie do nich – donosi portal informacyjny Thai Examiner.

Jej apel szybko stał się viralem, co wywołało falę wsparcia i oburzenia w Internecie. Tysiące osób wzywało władze do ratowania jej, kiedy opisywała krwawiące dziąsła, opuchnięte nogi i trudności z oddychaniem.

Napisała jednak, że zmusza się do uśmiechu, starając się zachować spokój dla dobra swojego małego dziecka.

Ok. ośmiu godzin po jej pierwszym wpisie ekipom ratunkowym w końcu udało się dotrzeć do domu kobiety. Została przewieziona do szpitala Songkhla, gdzie lekarze podali kobiecie ratującą życie surowicę i rozpoczęli monitorowanie jej stanu. W późniejszym wpisie podziękowała swoim internetowym zwolennikom za podtrzymywanie jej na duchu. Ponadto zauważono liczne węże pływające po zalanych ulicach południowej Tajlandii – wypłoszone ze swoich siedlisk przez nieustanny deszcz. We wtorek opublikowano w sieci nagranie przedstawiające ogromnego węża sunącego przez błotnistą wodę, co spotęgowało niepokój wśród osób wciąż oczekujących na ewakuację.

Powodzie, określane przez władze jako najgorsze od dziesięcioleci, pochłonęły dotychczas ponad 160 ofiar i dotknęły ponad 3 miliony gospodarstw domowych w dwunastu południowych prowincjach.

Chociaż od czwartku woda zaczęła opadać w niektórych rejonach, poziom wody w Pattani i Nakhon Si Thammarat pozostał niebezpiecznie wysoki. W samej prowincji Songkhla odnaleziono ponad 100 ciał.

Szaro buro i zimno. Prognoza pogody w Polsce


 Pogoda podczas kolejnych dni tygodnia ma być podobna z jaką przyszło nam się mierzyć. Czyli na termometrach mamy mieć niewiele powyżej 0 stopni. W dodatku ma się pojawiać zachmurzenie z rodzaju warstwowego w tym stratusy. Ponadto słaby wiatr oraz wysoka wilgotność względna ma sprzyjać w rozwoju mgieł ograniczających widzialność poniżej 100-250 metrów. Nie można wykluczyć opadów deszczu i mżawki o słabym czy wręcz symbolicznym natężeniu. Największa szansa opadów istnieje w dzielnicach południowych i wschodnich. Na termometrach ma nie brakować przedziału od 0 do +5 stopni a w najcieplejszych regionach doświadczać mamy mieć temperatury bliskie +10 stopni. Wichur, ulew śniegu czy burz nie należy się spodziewać podczas nadchodzących dni w Polsce. Na zimowe krajobrazy przyjdzie nam jeszcze dłużej poczekać z powodu obszarów podwyższonego ciśnienia utrzymujące dobrą pogodę. 

Na termometrach zobaczymy: 

We wtorek rano: od -6,-4 stopni w Tatrach, po za tym ma być od -3 do 0 stopni do +3,+4 stopni w środkowym-wschodzie kraju. 

We wtorek południe: od 0 stopni w górach, po za tym ma być od +2 do +5 stopni do +6,+7 stopni na południowym-zachodzie/wschodzie kraju. 

W środę południe: od 0,+1 stopni w górach, po za tym od +3 do +6 stopni do +7,+8 stopni na południowym-wschodzie kraju.  

Wiatr ma być słaby i umiarkowany przeważnie południowo-wschodni. . 

Warunki biometeo i drogowe mają być niekorzystne. 

Możliwe śnieżyce na południu kraju

Temat: Coraz zimniej oraz możliwe są opady atmosferyczne w kraju.  Data: 14.02.2026 r. Miejsce: Polska  Dzisiejszy dzień przynosić ma nam wi...