Pogoda podczas nadchodzących trzech dni ma się zapisać jako zmienna z powodu przechodzenia układy barycznego niskiego ciśnienia w rejonie Europy środkowej. Ponownie ma się zaznaczyć wzrost zachmurzenia z rodzaju warstwowego i kłębiastego. Przejściowo należy się liczyć z opadami deszczu i mżawki Ponadto z powodu obniżonej izotermy 0 stopni osiągająca wartość poniżej -2,0 stopni nie można wykluczyć opadów deszczu ze śniegiem i krupy śnieżnej. Przy czym w górach zwłaszcza wyżej położonych niewykluczone opady są śnieżne. Jeśli chodzi o regiony występowania opadów atmosferycznych to jutro mają się pojawiać w północnej połowie kraju, w sobotę prawie wszędzie (po za dzielnicami przy granicznymi z Niemcami) a w niedzielę przede wszystkim na wschodzie Karpat. Po za wymienionymi regionami ma być sucho i mniej opadów. W czasie nocy mogą występować miejscami zwłaszcza z soboty na niedzielę przygruntowe przymrozki na poziomie -3,-1 stopni. Po za tym ma być od +2 do +6 stopni. Warunki turystyczne oraz wyprawowe mogą być dość trudne z racji śliskiej nawierzchni oraz bardzo niskiej temperatury na wysokości 2 metrów nad ziemią.
Na termometrach zobaczymy:
W piątek rano: od 0,+3 stopni w Tatrach, po za tym od +4 do +7 stopni do +8,+9 stopni w pasie centrum po południe naszego kraju.
W piątek południe: od +3,+6 stopni w Tatrach, po za tym od +8 do +12 stopni do +13,+14 stopni na północy kraju.
W sobotę południe: od 0,+3 stopni w Tatrach, po za tym od +4 do +8 stopni do +10,+11 stopni na północy kraju.
W niedzielę południe: od +2,+4 stopni w Tatrach, po za tym od +6 do +9 stopni do +10,+11 stopni na zachodzie kraju.
Wiatr ma być słaby i umiarkowany okresami niezbyt mocny zmienny.
Warunki biometeo i drogowe mają być bardzo niekorzystne.



