środa, 29 kwietnia 2026

Otwarcie drogi na Everest


 

We wtorek nepalscy przewodnicy udrożnili trasę prowadzącą przez lodospad na Mount Everest, która przez dwa tygodnie była zablokowana przez zalegającą dużą bryłę niebezpiecznego lodu.

W zeszłym miesiącu grupa doświadczonych alpinistów, określanych w Nepalu „lekarzami lodospadów”, rozpoczęła mocowanie lin i drabin na Evereście, by przygotować się do corocznego wiosennego sezonu wspinaczkowego.

Jednak serak – ogromny kawał lodu lodowcowego – znajdujący się nad i tak już niebezpiecznym lodospadem Khumbu zakłócił ich pracę, budząc obawy o opóźnienia w skróconym sezonie wspinaczkowym na najwyższym szczycie świata.

„21-osobowa ekipa, w tym ośmiu specjalistów od lodospadów, wyruszyła dziś rano, otwierając trasę do obozu 1” – powiedział agencji AFP Lakpa Sherpa z 8K Expeditions, który koordynował akcję. „Serak nadal tam jest, więc ryzyko pozostaje… Spodziewamy się, że wkrótce się stopi” – dodał.

Sherpa oświadczył, że ekipy będą pracować nad wytyczeniem trasy aż do szczytu, aby nie doszło do dalszych opóźnień.

W tym sezonie rząd wydał ponad 900 zezwoleń na wspinaczkę na różne szczyty w Himalajach, w tym 425 na Everest, kosztujące po 15 tys. dolarów każde.

U podnóża Everestu powstało morze namiotów, które pomieści ponad tysiąc osób – zagranicznych wspinaczy i personel pomocniczy – przygotowujących się do zdobycia szczytu sięgającego 8849 metrów nad poziomem morza.

Wspinacze w bazie z niepokojem śledzą rozwój sytuacji na trasie. Aby dostać się wyżej na Everest, muszą pokonać lodospad – nieustannie zmieniający się labirynt szczelin oraz lodowych bloków. „Na razie nie wysyłamy jeszcze nikogo w górę” – zauważył Lukas Furtenbach z Furtenbach Adventures, dodając, że poczeka na decyzję komisji odpowiedzialnej za mobilizację „lekarzy lodospadu”.

Niektórzy wspinacze wyrazili nadzieję na ukończenie wyprawy na czas, pomimo opóźnienia. „Myślę, że jest jakaś nadzieja… Ale takie opóźnienie spowoduje opóźnienie szczytów i prawdopodobnie doprowadzi do tłoku w lodospadzie, a może i na samym szczycie, gdy zespoły będą próbowały nadrobić stracony czas” – powiedział brytyjski wspinacz Kenton Cool, który próbuje zdobyć szczyt po raz 20., najwięcej ze wszystkich zagranicznych wspinaczy.

Amerykański wspinacz Garrett Madison z firmy Madison Mountaineering ostrzegł, że pomimo otwarcia drogi, teren nadal pozostaje trudny. „Nie jest łatwo poruszać się wokół seraka, a może nawet jest odrobinę niebezpiecznie” – powiedział 47-letni Madison, który w tym roku próbuje dokonać swojego 16. wejścia na szczyt.

W Nepalu znajduje się osiem z dziesięciu najwyższych szczytów świata, a każdego roku wiosną, gdy temperatury są wyższe, a wiatry łagodniejsze, przybywają tu setki alpinistów.

Boom na wspinaczkę sprawił, że od czasu pierwszego wejścia na szczyt przez Edmunda Hillary’ego i Tenzinga Norgaya Sherpę w 1953 roku alpinizm stał się dochodowym biznesem.

W zeszłym roku około 700 osób dotarło na szczyt Everestu od strony nepalskiej, a kolejne 100 wspinaczy prawdopodobnie osiągnęło szczyt od strony północnej, przez Chiny – wynika z danych departamentu turystyki.

Nie ma limitu liczby wydawanych pozwoleń, co w przeszłości doprowadziło do krytyki ze strony ekspertów alpinistycznych dotyczącej ryzyka tworzenia się długich kolejek w tzw. strefie śmierci, gdzie powietrze jest niebezpiecznie rozrzedzone.

W 2023 roku trzech nepalskich przewodników zginęło, kiedy spadający blok lodowcowego lodu zepchnął ich do głębokiej szczeliny, kiedy przekraczali lodospad Khumbu z zapasami. Jesienne zdobywanie szczytów Everestu w 2019 roku również zostało udaremnione przez serak.

W 2014 r. potężna ściana śniegu, lodu i skał zabiła 16 nepalskich przewodników na lodospadach, co było jednym z najtragiczniejszych wypadków w Himalajach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania oraz dzieleniami się relacjami ze strony pogody. Bardzo gorąco zapraszam :)

Nowy Jork zagrożony powodziami.

  Osiem amerykańskich miast na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych jest narażonych na wysokie lub bardzo wysokie ryzyko „ekstremalnych” ...