wtorek, 7 kwietnia 2026

Pracowita Wielkanoc dla strażaków



Wczorajszy dzień być bardzo trudny dla strażaków z powodu wichur i gwałtownych burz, które przechodziły w poniedziałek nad Polską, Do północy przeprowadzono ponad 3200 interwencji do skutków wichur, przy czym najwięcej pracy było na Mazowszu, Lubelszczyźnie oraz na Pomorzu oraz miejscami na wschodzie i południu naszego kraju. Wiele akcji dotyczyło usuwania połamanych lub powyrywanych drzew, ale także zabezpieczenia zerwanych przewodów energetycznych oraz zerwanych lub uszkodzonych dachów na budynkach mieszkalnych lub gospodarczych.

W poniedziałek dały się we znaki wichury związane z niżem, który znad południowej Norwegii wędrował nad Skandynawią  Najsilniejsze podmuchy wiatru zostały odnotowane na wybrzeżu w Łebie w godzinach wczesno popołudniowych porywy zachodniego i północno-zachodniego wiatru osiągały 94 km/h, w Lęborku 86 km/h, a na Półwyspie Helskim, Gdańsku i Resku – 83 km/h. Jednak w głębi kraju również zdarzały się porywy dochodzące do 80 km/h. W rezultacie doszło do szkód w infrastrukturze energetycznej, budownictwie, ale najwięcej interwencji strażaków związanych z pogodą dotyczyło usuwania powalonych i połamanych dróg.

We wtorek o poranku wciąż około 1 tys. gospodarstw domowych w woj. pomorskim oraz 4 tys. w zachodniopomorskim pozostawało bez prądu elektrycznego. Jednak dzięki pracom energetyków w terenie liczba awarii jest sukcesywnie usuwana.

Na terenie województwa zachodniopomorskiego przeprowadzono blisko 120 interwencji związanych z silnym i porywistym wiatrem, który dał się we znaki w regionie. W szczycie wichur w regionie energii elektrycznej nie miało 2,5 tys. odbiorców. Jednak we wtorek o poranku – jak przekazała Beata Ostrowska, rzeczniczka Energa Operator – bez zasilania wciąż pozostawało ok. pół tysiąca odbiorców, głównie w oddziałach Gdańsk i Koszalin.

Na terenie województwa mazowieckiego w poniedziałek do północy przeprowadzono 926 interwencji straży pożarnej z powodu silnego, porywistego wiatru. Drzewa tarasowały drogi, chodniki, ale uszkodzone zostały także dachy czterech domów.

W województwie lubelskim w poniedziałek do północy Państwowa Straż Pożarna, przy wsparciu ochotniczych straży, wyjeżdżała 578 razy do usuwania skutków silnych, niszczących podmuchów wiatru. Najczęściej interweniowano w powiatach: bialskim – 72, lubelskim – 62 oraz lubartowskim – 49. Działania polegały przede wszystkim na usuwaniu powalonych i połamanych drzew i konarów, a także zabezpieczenia uszkodzonych budynków mieszkalnych i gospodarczych. Dziś na posiedzeniu Zespołu Zarządzania Kryzysowego przekazano, że 88 budynków uległo uszkodzeniu, z czego 43 to budynki mieszkalne. W tym przypadku chodzi przede wszystkim o zerwane dachy. W szczytowym momencie bez prądu pozostawało 20 tys. odbiorców. 

Na terenie woj. świętokrzyskiego minionej doby przeprowadzono 120 interwencji związanych z silnym i porywistym wiatrem dochodzącym do 70 km/h. Najwięcej takich zdarzeń odnotowano na terenie powiatu kieleckiego – 29, a także w powiatach: ostrowieckim – 21, starachowickim – 18, sandomierskim i koneckim – po 17, opatowskim – 15 oraz staszowskim – 14. Strażacy usuwali również skutki szkód infrastruktury. ” Interweniowali m.in. przy uszkodzonych liniach energetycznych, dachach i budynkach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania oraz dzieleniami się relacjami ze strony pogody. Bardzo gorąco zapraszam :)

Nowy Jork zagrożony powodziami.

  Osiem amerykańskich miast na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych jest narażonych na wysokie lub bardzo wysokie ryzyko „ekstremalnych” ...