Podczas nadchodzących kilkudziesięciu godzin prognozuje się intensywne opady deszczu, którego może napadać ponad 30-50 litrów wody na każdy metr kwadratowy. Za wszystko odpowiedzialne mają być ośrodki baryczne niskiego ciśnienia w rejonie Europy środkowej. Najbardziej zagrożone mają być województwa południowe, środkowe oraz częściowo-wschodnie. Na południowym-wschodzie nie można wykluczyć burz z ulewami i niedużym gradem. Temperatura może nie przekroczyć +12,+15 stopni pod deszczowymi chmurami. Po za tym ma być od +16 do +20 stopni do +23,+24 stopni na Roztoczu a w czwartek od +12,+14 stopni na północy kraju, po za tym od +14 do +17 stopni do +19 stopni na południu kraju.
Stany Zjednoczone odnotowały drugą najcieplejszą wiosnę w historii – poinformowała w poniedziałek Narodowa Administracja ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA), jednocześnie dodając, że susza nadal panuje na znacznej części terytorium kraju.
Ponad połowa z 48 kontynentalnych stanów USA (z wyłączeniem Alaski i Hawajów) odnotowała wiosnę jedną z trzech najcieplejszych w 132-letnich pomiarach, a także najcieplejszą od 2012 roku.
Amerykańska agencja meteorologiczna poinformowała, że początek roku był jednocześnie – podobnis jak w większości Europy – najbardziej suchy od 1988 roku.
Tymczasem na archipelagu Hawaje odnotowano najwilgotniejszą wiosnę w 36-letnim okresie pomiarów, z opadami dwukrotnie przekraczającymi średnią dla meteorologicznej wiosny (marzec-maj).
W niektórych innych regionach również odnotowano opady przekraczające średnią, ale na początku czerwca w ponad połowie kontynentalnych stanów nadal panowała poważna susza.
Amerykański Monitor Suszy (US Drought Monitor) poinformował, że na początku czerwca suszę odnotowywano w 58,38 proc. 48 stanów kontynentalnych.
Obejmuje to znaczną część północnego zachodu oraz część południowego zachodu kraju, północne Góry Skaliste i Wielkie Równiny. Meteorolodzy twierdzą, że występuje ona również w niektórych częściach Środkowego Zachodu.
Agencja prognozuje, że susza ulegnie złagodzeniu w częściach centralnych i południowych Wielkich Równin.
Niepokojące prognozy na Mistrzostwa Świata
NOAA poinformowała, że w czerwcu spodziewane są temperatury wyższe niż przeciętnie na zachodzie i północy Stanów Zjednoczonych.
Tego lata oczy całego świata zwrócone są szczególnie na pogodę w Stanach Zjednoczonych, ponieważ w miastach odbędą się mecze Mistrzostw Świata, w tym na stadionach bez dachów i klimatyzacji.
Zespół naukowców opublikował niedawno raport, w którym stwierdzono, że „wyczerpujące upały” mogą mieć wpływ na jedną czwartą meczów, w tym finał w New Jersey. Ekstremalne zjawiska pogodowe będą stawać się coraz powszechniejsze, gdyż gazy cieplarniane ocieplają planetę.
Wszystkie 11 najgorętszych lat w historii odnotowano na całym świecie od 2015 r., tymczasem agencja meteorologiczna ONZ ds. pogody i klimatu niedawno ogłosiła, że tendencja ta się utrzyma, w związku z czym nowego najgorętszego roku można spodziewać się przed 2031.
We wtorek cztery kraje Ameryki Środkowej ogłosiły stan gotowości w związku ze zbliżającą się burzą tropikalną Cristina, która według prognoz ma przynieść ulewne opady deszczu i prawdopodobnie wysokie fale sztormowe.
Ministerstwo Edukacji Salwadoru ogłosiło zamknięcie szkół we wtorek i środę ze względu na ryzyko osunięć ziemi, powodzi i „innych zagrożeń”.
Tymczasem dyrektor salwadorskiej służby ochrony ludności Luis Alonso Amaya poinformował, że w całym kraju utworzono 180 punktów ewakuacyjnych w związku z prognozowanymi na najbliższe trzy dni intensywnymi opadami deszczu.
Najtrudniejsza sytuacja panuje w departamencie Santa Ana w zachodniej części Salwadoru, gdzie intensywne opady deszczu zalały systemy odwadniające w różnych częściach miasta. W rezultacie kilka ulic i alejek zostało zalanych, a ruch uliczny został częściowo sparaliżowany.
Według ratowników, rwąca woda w ciągu kilku minut zamieniła ulice miasta w rwące rzeki, stwarzając zagrożenie dla kierowców i pieszych. Na jednej z ulic silny prąd uwięził samochód z kierowcą w środku. Zespoły ratunkowe ewakuowały mężczyznę w bezpieczne miejsce, zapobiegając potencjalnej tragedii.
Powódź uszkodziła również kilka pojazdów, z których część została zalana bądź porwana przez wezbrane wody. Władze nadal oceniają skalę szkód.
Dodatkowo, silna burza uszkodziła kilka placówek medycznych w regionie. Szczegóły szkód nie zostały jednak ujawnione.
Mieszkańcy najbardziej narażonych obszarów Santa Ana wyrazili obawy dotyczące możliwych dalszych opadów deszczu. Stwierdzili, że nadal istnieje ryzyko dalszych podtopień domów oraz zalania terenów nisko położonych.
W Gwatemali władze spodziewają się, że najsilniejsze opady wystąpią wzdłuż wybrzeża, na środkowym płaskowyżu Altiplano oraz w dolinach wschodniej Gwatemali. Z kolei wiceprezydent Nikaragui Rosario Murillo wezwała mieszkańców do trzymania się z dala od wybrzeża z powodu ulewnych deszczy, które nasilają się od niedzieli.
W Hondurasie służby ds. zarządzania kryzysowego ogłosiły stan alarmowy w dziewięciu regionach.
NHC ostrzega, że burza – przemieszczająca się na północ z prędkością 6 km/h, ma przynieść od 10-20 centymetrów opadu, a do czwartek rano a do czwartku rano w nadmorskich rejonach Nikaragui, Hondurasu, Salwadoru i Gwatemali może spaść nawet 30 cm deszczu.
„Opady te mogą spowodować zagrażające życiu powodzie i lawiny błotne, zwłaszcza na terenach o stromym ukształtowaniu terenu” – poinformowało w komunikacie NHC. „W obszarach, gdzie wieją wiatry od strony lądu, możliwe są powodzie przybrzeżne spowodowane falą sztormową” – dodało Narodowe Centrum Huraganów.
Ameryka Środkowa jest jednym z regionów na świecie najbardziej narażonych na huragany.