poniedziałek, 29 czerwca 2026

Ataki krokodyla



 28-letni mężczyzna zginął w piątek wieczorem w wyniku ataku krokodyla na popularnej plaży w Puerto Vallarta w Meksyku – donoszą media.

Ofiara, pochodząca z Meksyku, przebywała na plaży przed ośrodkiem Marriott Puerto Vallarta Resort and Spa, kiedy rzekomo została zaatakowana przez gada i wciągnięta do morza – poinformowała w niedzielnym oświadczeniu policja stanu Jalisco.

Incydent miał miejsce około godziny 18:00 czasu lokalnego – podała policja.

Ciało ofiary odnaleziono w sobotę rano ok. 300 metrów od brzegu, po całonocnej akcji poszukiwawczo-ratunkowej prowadzonej na morzu i lądzie.

Władze lokalne przypominają, aby stosować się do znaków ostrzegawczych i unikać wchodzenia do wody w miejscach, w których mogą przebywać dzikie zwierzęta, zwłaszcza w estuariach i namorzynach.

„Bezpieczeństwo naszych gości i współpracowników jest naszym najwyższym priorytetem” – poinformował ośrodek w oświadczeniu dla ABC News. „W Marriott Puerto Vallarta mamy odpowiednie oznakowanie, patrole nocne i czerwone flagi wskazujące na konieczność zachowania ostrożności w okolicy. Wszystkie te elementy były i są prawidłowo rozmieszczone”.

Ośrodek poinformował, że często dokonuje przeglądu swoich „planów i procedur” i „na bieżąco ściśle współpracuje z odpowiednimi władzami, a nasz personel jest przeszkolony w zakresie odpowiedniego reagowania na kwestie bezpieczeństwa”.

Rekordy temperatur w Polsce

 

Nie tylko w dolinach padły historyczne rekordy temperatury. Na Śnieżce, najwyższym szczycie Karkonoszy (1603 m n.p.m..), odnotowano najwyższą temperaturę w historii pomiarów IMGW. Wyniosła 25,7 stopnia Celsjusza – przekazali pracownicy Karkonoskiego Parku Narodowego. To o pół stopnia więcej niż wynosił rekordowy dotychczas pomiar, wykonany w 1982 r.

Jak podali w poniedziałek w komunikacie pracownicy KPN, pomiaru dokonano w niedzielę. „Temperatura została odnotowana wczoraj, choć nie pojawiła się w prezentowanych co godzinę odczytach. Dziś, po weryfikacji przez meteorologów, została potwierdzona jako rekordowa” – przekazali.

25,7 stopnia Celsjusza to najwyższa temperatura w historii pomiarów, jaką odczytano w obserwatorium Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na Śnieżce. Jak podali pracownicy KPN, do tej pory rekordem był pomiar z 2 sierpnia 1982 r., kiedy słupek rtęci wskazał 25,2 stopnia Celsjusza.

Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne na Śnieżce to jedna z dwóch takich placówek w Polsce; druga znajduje się w Tatrach na Kasprowym Wierchu. Pomiary meteorologiczne na najwyższym szczycie Karkonoszy prowadzone są nieprzerwanie od niemal 145 lat.

Charakterystyczny budynek obserwatorium, składający się z trzech połączonych dysków, powstał w 1974 r., a jego budowa trwała pięć lat. W budynku obserwatorium w części dolnej do 2015 r. działała restauracja, w środkowej i górnej znajduje się obserwatorium.

Pora monsunowa w Indiach



 Opóźniający się początek pory monsunowej w Indiach oraz opady poniżej średniej spowodowały szereg problemów – od opóźnień w siewie u rolników po ograniczenia w dostawach wody na placach budowy w największym centrum biznesowym kraju, Mumbaju.

W całym kraju występują niedobory wody spowodowane opóźnionym nadejściem pory deszczowej, która zazwyczaj rozpoczyna się w czerwcu, ale w ostatnich latach stała się coraz bardziej nieregularna. Eksperci ds. klimatu stwierdzili, że zjawisko El Niño – czyli ocieplenie Pacyfiku, które wpływa na pogodę na całym świecie – w połączeniu z postępującym ociepleniem klimatu prawdopodobnie przyczynia się do słabych i rozproszonych opadów deszczu w całym kraju.

Chociaż deszcze monsunowe dotarły do Mumbaju w minioną środę – około dwa tygodnie później niż zwykle – wprowadzono ograniczenia w zużyciu wody, aby wzmocnić kurczące się zapasy w miejskich zbiornikach. Synoptycy stwierdzili, że do ich uzupełnienia prawdopodobnie nie wystarczą deszcze z tego tygodnia. Władze lokalne wstrzymały dostawy wody miejskiej do basenów i placów budowy, gdzie może być ona wykorzystywana do mieszania betonu, dzięki czemu więcej wody jest dostępne na potrzeby podstawowe.

Z powodu niedoboru wody przed publicznymi punktami poboru wody tworzą się wielogodzinne kolejki. „Żeby zebrać zaledwie 10 litrów wody, muszę czekać dwie godziny. Muszę iść do pracy, zająć się dziećmi i zadbać o to, żeby w domu nie zabrakło wody” – powiedziała Aishah Khan, 33-letnia pomoc domowa z MuAmbaju.

Wielu rolników z północnych, wiejskich regionów Indii opóźnia zasiewy, gdyż deszcze wciąż nie nadeszły. Obawiają się, że słabe opady w tym roku pogrążą ich w jeszcze większych długach. „Nie możemy wysiać nasion, dopóki nie nadejdą deszcze. Już teraz ponosimy straty. Myślę, że w tym roku sytuacja jest gorsza niż w poprzednich latach” – stwierdził Suresh Kumar, hodowca prosa ze stanu Uttar Pradesh w Indiach.

W sąsiednim stanie Madhja Pradesś Kedar Sirohi, rolnik uprawiający soję i pszenicę, powiedział, że modli się o nadejście obfitych deszczy. „Bardzo się martwię, ale nie pozostaje nam nic innego, jak tylko poczekać i zobaczyć, co się stanie” – dodał.

Czerwiec i lipiec to najważniejsze miesiące siewne dla milionów indyjskich rolników, którzy są uzależnieni od pory deszczowej w celu nawadniania swoich pól. Rolnicy twierdzą, że słabe opady deszczu potęgują istniejące już trudności, w tym niepewność co do dostaw nawozów, zakłóconych przez wojnę z Iranem oraz umowę handlową ze Stanami Zjednoczonymi, która ich zdaniem jest dla nich niekorzystna.

Jak zmiany klimatyczne wpływają na monsuny?

Od dawna mieszkańcy Indii i krajów sąsiednich z niecierpliwością czekali na deszcze monsunowe, które w końcu oznaczały koniec letnich upałów. Jednak wraz z globalnym ocieplaniem się klimatu w Indiach i innych regionach coraz częściej występują ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak nieregularne opady deszczu i wysokie temperatury.

W regionie Azji Południowej tradycyjnie występują dwie pory monsunowe. Jedna z nich trwa zazwyczaj od czerwca do września, a deszcze przemieszczają się z południowego zachodu na północny wschód. Druga, trwająca mniej więcej od października do grudnia, przebiega w przeciwnym kierunku.

Jednak wraz ze wzrostem stężenia gazów powodujących ocieplenie klimatu w atmosferze — wynikającym ze spalania ropy, węgla i gazu — opady deszczu tylko w niewielkim stopniu odpowiadają obecnie temu schematowi. Wynika to z faktu, że cieplejsze powietrze może pomieścić więcej wilgoci z Oceanu Indyjskiego, a deszcz ten ma wówczas tendencję do opadania w jednym intensywnym przypływie. Oznacza to, że pora monsunowa charakteryzuje się naprzemiennymi okresami intensywnych powodzi i suszy, a nie ciągłymi opadami deszczu.

„W wyniku globalnego ocieplenia indyjski monsun staje się coraz bardziej zmienny” – zauważył Akshay Deoras, meteorolog z Uniwersytetu w Reading w Wielkiej Brytanii, który od ponad dziesięciu lat śledzi indyjskie systemy pogodowe. Dodał: „Obserwujemy, że okresy deszczowe stają się coraz bardziej ekstremalne, a okresy suszy – coraz dłuższe”

Pogoda weekendowa w Polsce

 Pogoda w trakcie weekendu ma być zmienna. Czyli pogodniejsze momenty mają być przerywane zachmurzeniem warstwowym i kłębiastym z pojawiając...