piątek, 26 czerwca 2026

Podlewanie roślin podczas upałów



 Upały mogą znacznie utrudnić pielęgnację ogrodu, niezależnie od tego, czy jesteś zapalonym ogrodnikiem z „zielonym kciukiem”, czy po prostu masz trawnik, który od czasu do czasu wymaga podlewania i koszenia. Zwłaszcza podlewanie może sprawiać problemy, jeśli nie przeprowadza się go o odpowiedniej porze dnia, a ma to długotrwały wpływ na stan Twojej zieleni.

„Latem najlepszą porą dnia na podlewanie ogrodu jest wczesny poranek bądź późny wieczór, kiedy temperatury są najniższe. Pozwala to uniknąć najsilniejszego nasłonecznienia, które może powodować przypalanie liści oraz gwałtowne parowanie wody, dając roślinom więcej czasu na skuteczne wchłanianie wilgoci z gleby” – powiedział Shaun Hayward, kierownik ds. produktów w firmie Hozelock,

„Podczas gorącej pogody zazwyczaj wystarczy podlewać rośliny raz lub dwa razy dziennie, co pozwala uniknąć nadmiernego podlewania, które również może być szkodliwe” – kontynuował. „Prostym sposobem sprawdzenia, czy konieczne jest ponowne podlewanie, jest »test palcem«. Wystarczy wbić palec w ziemię na głębokość około 2,5–5 cm, aby sprawdzić, czy jest ona nadal wilgotna. Jeśli ziemia jest sucha, należy ponownie podlać rośliny tego samego wieczoru” – dodał.

„Podobna rada dotyczy również trawników – najlepszym momentem na podlewanie trawy jest wczesny poranek, ponieważ wtedy parowanie wody jest mniejsze, a podlewanie pomaga zapobiegać chorobom spowodowanym wysokimi temperaturami” – zauważył. „Aby chronić korzenie przed suszą i upałem, latem najlepiej jest pozostawić trawę nieco dłuższą niż zwykle – około 2,5–4 cm – i kosić za jednym razem nie więcej niż jedną trzecią jej wysokości” – zauważył Hayward.

Podobnie Charlotte McGrattan, specjalistka ds. zakupów sadzonek roślin odpornych na zimno w sieci Hillier Garden Centres, zaleca podlewanie wczesnym rankiem lub wieczorem.

„Inteligentne nawadnianie to sekret bujnego ogrodu, zwłaszcza podczas fali upałów. Aby uzyskać najlepsze rezultaty, podlewaj rośliny w najchłodniejszej porze dnia (wczesnym rankiem lub późnym wieczorem), aby zminimalizować straty wody spowodowane parowaniem. Staraj się podlewać u podstawy rośliny, aby korzenie mogły skutecznie wchłonąć wodę i unikaj zamoczenia liści, by zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób” – dodała.

„Doniczki i wiszące kosze mają tendencję do znacznie szybszego wysychania niż rabaty i klomby, dlatego w okresach upałów należy poświęcić im szczególną uwagę” – zwróciła uwagę McGrattan. „Ogólnie rzecz biorąc, lepiej podlewać rzadziej, ale obficiej, dbając o to, by bryła korzeniowa została dokładnie nasączona. Nałożenie grubej warstwy organicznej ściółki, takiej jak wióry drzewne, kompost lub próchnica liściowa, może również pomóc glebie dłużej zachować wilgoć poprzez ograniczenie parowania i izolację powierzchni gleby”.

Warto również zapoznać się ze specjalnym typem nawadniania, która sprawdzi się podczas upałów, tzw. nawadnianiem kroplowym. Węże kroplujące to cienkie, niewielkie rurki ułożone w pobliżu korzeni roślin. Według Colorado State University Extension systemy kroplujące charakteryzują się 90-procentową wydajnością, podczas gdy systemy zraszające osiągają jedynie 50–70%.

Jak zbierać wodę deszczową?

Charlotte twierdzi, że rosnąca presja na zasoby wodne oznacza, iż ogrodnicy powinni starać się podlewać w sposób bardziej zrównoważony, gdy tylko jest to możliwe oraz rozważyć zbieranie wody deszczowej do wykorzystania w swoich ogrodach.

„Zbieranie wody deszczowej zyskuje na popularności w wielu ogrodach w wielu krajach, a miłośnicy ogrodnictwa korzystają z beczek na deszczówkę i innych rozwiązań do magazynowania wody, aby dbać o swoje cenne rośliny i zieleń” – powiedział David Nicholson z firmy elho, produkującej ekologiczne donice, omawiając sposoby zbierania wody deszczowej,

„Woda deszczowa to najświeższa i najczystsza woda, a ponadto stanowi doskonałą, oszczędną alternatywę dla wody z sieci wodociągowej – co jest szczególnie przydatne podczas fal upałów bądź w przypadku wprowadzenia zakazu używania węży ogrodowych” – zauważył Nicholson.

„Rośliny w rzeczywistości wolą pić wodę deszczową, ponieważ nie zawiera ona minerałów, takich jak wapń i fluor. Jest to również znacznie lepsze dla środowiska, gdyż pozwala chronić cenne zasoby wodne naszej planety. Ponadto jest to idealne rozwiązanie dla wszystkich, którzy stawiają na uprawę ekologiczną, pomagając utrzymać glebę i rośliny wolne od niepożądanych substancji chemicznych”. 

Powodzie w Tajwanie


 

Japońskie władze zaleciły w piątek ponad milionowi osób opuszczenie domów w związku z nadciągającymi w stronę archipelagu zbliżającymi się burze tropikalne; ulewne deszcze nawiedziły również Tajwan, gdzie wg ostatnich doniesień zginęły co najmniej dwie osoby.

Silna burza tropikalna Mekkhala została zdegradowana z kategorii tajfunu, ale nadal towarzyszyły jej porywy wiatru sięgające nawet 108 kilometrów na godzinę – wynika z prognoz meteorologicznych

Ulewne deszcze nawiedziły już niektóre obszary południowej i zachodniej Japonii, a także Tajwan, gdzie Mekkhala wyzwoliła powodzie i osunięcia ziemi na całej wyspie.

Na Tajwanie pojawiły się doniesienia o dwóch ofiarach śmiertelnych. Jedną z nich okazała się 73-letnia kobieta, kiedy porwały ją wody powodziowe w mieście portowym Kaohsiung na południu Tajwanu, a zwłoki 49-latki zostały znalezione w zalanym samochodzie w powiecie Hsinchu. W Hsinchu potrwają poszukiwania 65-letniego mężczyzny, który udał się tam, by sprawdzić stan swoich pól uprawnych.

W Japonii cztery osoby odniosły obrażenia, tymczasem władze ostrzegają przed ryzykiem powodzi i osuwisk.

Przewidywano, że w weekend tajfun Mekkhala ominie wyspy Kiusiu, Sikoku i Honsiu, dotykając rozległy obszar Japonii, w tym gęsto zaludnione miasta Osaka, Nagoya i Tokio.

Meteorolodzy obawiają się, że ten układ pogodowy połączy się z burzą tropikalną Higos, która również szalała dalej na Oceanie Spokojnym.

Mogłoby to doprowadzić do zjawiska atmosferycznego znanego jako efekt Fujiwhary, które występuje, kiedy dwie burze oddziałują na siebie, utrudniając prognozowanie ich ruchu i siły.

Lokalne władze w Japonii zaleciły ponad milionowi mieszkańców ewakuację z domów, ostrzegając przed potencjalnymi osuwiskami i innymi katastrofami związanymi z ulewnymi deszczami – poinformowała Agencja ds. Pożarnictwa i Zarządzania Katastrofami.

„Istnieje ryzyko wystąpienia wyjątkowo ulewnych deszczy na poziomie ostrzegawczym” – powiedział dziennikarzom rzecznik rządu, Minoru Kihara. „Jak dotąd otrzymaliśmy informacje o jednej osobie ciężko rannej i trzech osobach z niewielkimi obrażeniami”, a także o zalaniu dziesiątek budynków, głównie w południowej części prefektury Kagoshima – dodał.

„Jak dotąd otrzymaliśmy informacje o jednej osobie ciężko rannej i trzech osobach z niewielkimi obrażeniami”, a także o zalaniu dziesiątek budynków, głównie w południowej części prefektury Kagoshima – zauważył.

„Składamy najszczersze wyrazy współczucia wszystkim dotkniętym katastrofą. Będziemy nadal starać się uzyskać dokładny obraz sytuacji dotyczącej zniszczeń” – podkreślił, dodając, że rząd współpracuje z gminami w celu podjęcia „środków reagowania na katastrofę”

Japan Airlines i All Nippon Airways odwołały łącznie 120 lotów do i z południowych regionów Okinawy i Kagoshimy.

Władze Kioto i Osaki poinformowały, że poziom wody w rzekach rośnie, co stanowi ostrzeżenie przed potencjalnymi powodziami

Producent samochodów Toyota zawiesił działalność zakładu w Kiusiu z powodu zamknięcia dróg spowodowanego ulewnymi deszczami, natomiast Nissan poinformował, że planuje wstrzymać niektóre linie produkcyjne -, podaje Kyodo News.

Na Tajwanie ponad 1600 osób ewakuowano z domów, w wielu rejonach zamknięto szkoły i biura, a niektóre linie kolejowe zostały zawieszone.

Rekordy ciepła w Euroie



 W piątek w Niemczech odnotowano najwyższą temperaturę w historii, tj. 41,3 st. C – wynika ze wstępnych danych służb meteorologicznych, a kraj przygotowuje się na możliwość wystąpienia jeszcze wyższych temperatur w weekend. W Wielkiej Brytanii pobity został z kolei rekord czerwcowy i to czwarty dzień z rzędu.

Niemcy

Nowy rekord odnotowano w położonym na zachodzie mieście Saarbrücken, jednak wynik ten może ulec zmianie po przeprowadzeniu kontroli jakości – poinformowała Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD). Jeżeli wynik ten zostanie utrzymany, pobije on poprzedni rekord wynoszący 41,2°C, ustanowiony w lipcu 2019 roku.

„Możliwe, że jutro temperatury te zostaną osiągnięte, a nawet nieznacznie przekroczone” – powiedział agencji AFP Uwe Baumgarten z DWD.

W sobotę i niedzielę maksymalne temperatury osiągną 42°C. Zaledwie kilka godzin wcześniej, w piątek, DWD poinformowało, że według jego pomiarów pobity został rekord temperatury dla czerwca – do dzisiaj wynosił on 39,6°C.

Również w innych miejscowościach odnotowano ekstremalne upały – według danych służby meteorologicznej w Bad Kreuznach w kraju związkowym Nadrenia-Palatynat oraz w Kitzingen w Bawarii słupki rtęci pokazały po południu 40,7 stopni.

Prognozy ekstremalnych warunków pogodowych – w tym potężnych burz – spowodowała już odwołanie wielu wydarzeń zaplanowanych na weekend, w tym koncertów, festiwali i zawodów sportowych.

W piątek zawieszono profesjonalny turniej tenisowy Bad Homberg Open, a finał imprezy przełożono na sobotę rano, aby uniknąć upałów.

Z kolei władze Kolonii odwołały festiwal dla dzieci i ich rodzin zaplanowany na niedzielę, natomiast w Lipsku przełożono na inny termin plenerowe przedstawienie operowe po tym, jak kierownictwo opery uznało, że wystąpienie chóru młodzieżowego w tak upalnej pogodzie byłoby „nieodpowiedzialne”.

Władze ds. ochrony środowiska w zachodnich Niemczech ostrzegły, że upały mogą spowodować masowe śnięcie ryb, ponieważ rosnąca temperatura wody w rzekach Ren, Mozela i Saar prowadzi do znacznego spadku poziomu tlenu.

Niektóre wydarzenia odbędą się zgodnie z planem, np. zaplanowane na sobotę zgromadzenia z okazji parady równości w Monachium — choć władze ostrzegły, że uroczystości społeczności LGBTQ będą przebiegać w „upale i tłoku”, wezwały uczestników do noszenia czapek, picia wystarczającej ilości wody oraz stosowania silnych filtrów przeciwsłonecznych.

Śmiertelna fala upałów dotknęła już znaczną część zachodniej Europy. Hiszpania odnotowała dziesiątki zgonów spowodowanych upałami, a Francja poinformowała, że dziesiątki osób utonęło, a kilka niemowląt zginęło w rozgrzanych samochodach.

W najbliższych dniach fala upałów będzie przemieszczać się na wschód, inne regiony Europy Środkowej, podobnie jak Niemcy, przygotowują się na ekstremalne upały; w Czechach, w Polsce, na Węgrzech i Chorwacji prognozowane są temperatury przekraczające 40°C.

Wielka Brytania

W Wielkiej Brytanii historyczny rekord ciepła nie został pobity, ale czerwcowy jak najbardziej. Jak donosi agencja AFP na podstawie danych Met Office, w Santon Downham – wiosce w hrabstwie Suffolk w południowo-wschodniej Anglii – odnotowano tymczasowy rekord temperatury wynoszący 37,3°C, pobijając poprzedni rekord wynoszący 36,9°C, ustanowiony niecałe dwie godziny wcześniej.

„Przed tym tygodniem rekordowa temperatura w Wielkiej Brytanii z czerwca 1976 roku, wynosząca 35,6°C, »utrzymywała się przez 50 lat, ale – wstępnie – została pobijana w tym tygodniu przez trzy kolejne dni«” – powiedział rzecznik Met Office ds. klimatu Grahame Madge.

„Dzisiejszy dzień stanowi szczyt fali upałów pod względem temperatur” – stwierdził w oświadczeniu główny synoptyk Andy Page, jednocześnie ostrzegając, że przez północne regiony kraju, zwłaszcza Szkocję, przejdą gwałtowne burze z gradem.

Met Office ogłosiło najwyższy, czerwony poziom ostrzeżenia przed „ekstremalnymi upałami”, które trwały bezprecedensowo przez trzy dni z rzędu, aż do piątku wieczorem.

Organizacja ostrzegała przed „niekorzystnymi skutkami zdrowotnymi dla całej populacji”, z kolei lekarze, nauczyciele i eksperci ds. klimatu zwracali uwagę, że Wielka Brytania nie jest przygotowana na coraz częstsze fale upałów spowodowane zmianami klimatycznymi, które od 2022 r. powtarzają się w kraju praktycznie każdego roku.

Operator sieci elektroenergetycznej NESO wydał nowe ostrzeżenie, że w piątek wieczorem, w okresie szczytowego zapotrzebowania, rezerwy mocy mogą być mniejsze ze względu na obciążenie systemu.

Tymczasem na targu w centrum Londynu, który obsługuje głównie pracowników biurowych, sprzedawcy ulicznego jedzenia z trudem radzili sobie przy kuchenkach gazowych, a liczba klientów była wyraźnie niższa.

„Chciałbym po prostu zanurzyć twarz w wiadrze z lodem” – powiedział 37-letni właściciel stoiska z indykami, Will Evans, noszący zielony ręcznik chłodzący, który kupił w Internecie i założył jako bandanę.

Kucharz, pracujący pod czarną markizą, powiedział, że w jego miejscu pracy temperatura była o 5°C wyższa niż na zewnątrz namiotu.

Zdaniem Evansa zalecenia dla społeczeństwa, by pozostać w domach i ograniczyć podróże, sprawiły, że mniej pracowników biurowych kupowało lunch na targu.

W pobliskim straganie z smażonym kurczakiem Rainei Almeida stwierdziła, że z powodu frytkownic temperatura wydaje się sięgać aż 43°C. „To będzie trudne lato dla wszystkich tutaj na targu, niestety także dla handlarzy” – powiedziała 27-letnia pracownica straganu pochodząca z Ekwadoru.

Szpitale i służby ratownicze również pozostaje nadmiernie obciążone – w środę Londyńska Służba Pogotowia Ratunkowego odnotowała najwyższą w ciągu jednego dnia liczbę wezwań dotyczących stanów zagrażających życiu, co wynikało z upałów.

„Pracownicy służby medycznej, którzy na co dzień nie pracują na pierwszej linii, zostali skierowani do pracy na pierwsza linię” – powiedział szef Londyńskiej Służby Pogotowia Ratunkowego Jason Killens w rozmowie z BBC Radio 4.

Tymczasem niektóre atrakcje turystyczne i muzea w Londynie zostały w piątek zamknięte z powodu czerwonego ostrzeżenia przed upałami, w tym słynny Tower Bridge i Królewskie Obserwatorium Astronomiczne w Greenwich.

British Museum poinformowało, że zamyka się wcześniej i ostrzegło, że „może również tymczasowo zamknąć niektóre galerie”.

W piątek setki szkół pozostawały zamknięte lub działały w ograniczonym trybie, a wiele sieci szpitali ogłosiło stan alarmowy po tym, jak upał spowodował awarie aparatów MRI i systemów informatycznych.

Orkan w Nowej Zenlandii

 

Potężny orkan uderzył w środkową część Nowej Zelandii, powodując przerwy w dostawach prądu w tysiącach gospodarstw domowych, powodując powodzie i osunięcia ziemi oraz paraliżując ruch lotniczy w stolicy, Wellington.

Krajowa służba meteorologiczna Met Service wydała szereg ostrzeżeń przed trudnymi warunkami pogodowymi w związku z przemieszczającym się nad krajem głębokiego układu niskiego ciśnienia.

Służby ostrzegły przed ulewnymi deszczami i porywami wiatru sięgającymi 120 km/h po wyjątkowo niespokojnej nocy, podczas której w niektórych częściach kraju odnotowano wiatr o prędkości przekraczającej 150 km/h.

Burza spowodowała odwołanie 200 lotów do i z Wellington. „Większość lotów do i z lotniska w Wellington została dziś odwołana, a większość – choć nie wszystkie – zaplanowanych na dzisiejszy wieczór lotów również została anulowana” – poinformowało lotnisko. „Prognozy wskazują, że jutro wiatr osłabnie, co, miejmy nadzieję, pozwoli na wznowienie lotów” – dodało.

Linie lotnicze Air New Zealand potwierdziły, że odwołały wszystkie loty krajowe do i ze stolicy, a także wszystkie loty z lotniska w New Plymouth. „Lotnisko zostanie ponownie otwarte dopiero wtedy, gdy będzie to bezpieczne” – poinformowały linie lotnicze.

Przedsiębiorstwo Wellington Electricity poinformowało, że 4 000 klientów zostało pozbawionych prądu, i ostrzegło, że mogą wystąpić kolejne przerwy w dostawach energii, gdyż wieczorem prędkość wiatru osiągnie szczyt. Przedsiębiorstwo podało, że wcześniej przywróciło zasilanie prawie 3 000 klientów.

„Przywrócenie zasilania wszystkim odbiorcom może potrwać kilka dni, być może nawet do połowy przyszłego tygodnia” – zapowiedziano na stronie internetowej.

Władze miasta Lower Hutt, położonego na północny wschód od Wellington, raportują o zalanych drogach i dwóch osunięcia ziemi; na miejsce zdarzeń wyruszyły służby ratownicze.


Pogoda weekendowa w Polsce

 Pogoda w trakcie weekendu ma być zmienna. Czyli pogodniejsze momenty mają być przerywane zachmurzeniem warstwowym i kłębiastym z pojawiając...