środa, 24 czerwca 2026

Obserwacja Humbaków nad akwenami wodnymi



 Zaledwie kilka tygodni po śmierci humbaka o imieniu „Timmy” uwagę przyciąga nowa obserwacja w Danii. W pobliżu mostu nad Małym Beltem sfilmowano humbaka o długości około 15 metrów.

Krótko po tragedii z udziałem „Timmy’ego” pojawiły się doniesienia, że w wodach duńskich pływa kolejny humbak. Duńska przewodniczka turystyczna Linda Frølund Hansen sfilmowała zwierzę w sobotę z mostu nad Małą Cieśniną Belt, łączącą regiony Jutlandii i Fionii.

Przewodniczka był na moście wraz z grupą uczestników wycieczki, którzy brali udział w „spacerze po moście”. „Spojrzeliśmy w dół na wodę pod nami – i nagle pojawiło się coś białego i spiczastego, co powoli wysunęło się spod mostu” – powiedziała Hansen agencji informacyjnej DPA.

Na początku pomyślała, że to dziób kajaka lub łodzi wiosłowej. „Szybko jednak zorientowaliśmy się, że to, co widzieliśmy, znajdowało się w wodzie – a nie na wodzie. Wtedy nie pozostały już żadne wątpliwości: to był wieloryb!”. Nagranie „zdecydowanie” przedstawia humbaka – powiedział agencji DPA ekspert ds. wielorybów, Peter Teglberg Madsen. „Nie potrafię jednak stwierdzić na podstawie samych zdjęć, czy jest chory”.

Populacja humbaków na Północnym Atlantyku stale rośnie – poinformował w duńskim radiu biolog Carl Kinze z Muzeum Historii Naturalnej w Kopenhadze. „To właśnie dlatego również tutaj obserwujemy coraz więcej humbaków. W ostatnich latach co roku pojawiał się jeden – a czasem nawet kilka” – dodał..

Mogą to być na przykład młode humbaki, wyruszające w podróż odkrywczą. W poszukiwaniu nowych źródeł pożywienia mogą one również trafić na wody duńskie. „To prawdopodobnie właśnie to zjawisko obserwujemy tutaj”.

Wiosną humbak — określany później przez opinię publiczną „Timmy” — wielokrotnie był wyrzucany na brzeg u wybrzeży Niemiec, co wzbudziło ogromne zainteresowanie opinii publicznej. W ramach prywatnej inicjatywy przeprowadzono skomplikowaną operację transportu zwierzęcia barką na Morze Północne, gdzie zostało wypuszczone na wolność. Eksperci skrytykowali to jako okrucieństwo wobec zwierząt. Wieloryb nie przeżył. W połowie maja znaleziono jego tuszę u wybrzeży duńskiej wyspy Anholt na Morzu Bałtyckim.

Najgoręcej na zachodzie Europy od wielu lat



 W Wielkiej Brytanii odnotowano najgorętszy dzień czerwca w historii, pobijając poprzedni rekord, który utrzymywał się od 1976 r.,

W środę rekord ten został pobity trzykrotnie – maksymalną temperaturę 36,1°C odnotowano w Gosport w hrabstwie Hampshire.- podała brytyjska służba meteorologiczna Met Office.

Wcześniej odnotowano 35,8°C w Wiggonholt w hrabstwie West Sussex oraz 35,7°C w Charlwood w hrabstwie Surrey.
Ta bezprecedensowa fala upałów przewyższa poprzedni rekord wynoszący 35,6°C, który utrzymywał się od 1976 i 1957 roku.

Rekordowe temperatury pojawiły się w momencie, gdy znaczna część Anglii i Walii borykała się z wyjątkowo upalną i wilgotną pogodą, co skłoniło Met Office do wydania rzadko spotykanego czerwonego ostrzeżenia przed ekstremalnymi upałami.

Prognozy wskazują, że dane o temperaturze mogą się jeszcze nieznacznie wzrosnąć, a w najbliższych dniach mogą paść kolejne rekordy.

Ta intensywna fala upałów, która już spowodowała wydanie ostrzeżeń zdrowotnych, zamknięcie szkół i znaczne zakłócenia w transporcie, jest powodowana przez „kopułę upałów”, która obecnie unosi się nad zachodnią Europą, powodując ekstremalne warunki na całym kontynencie.

Eksperci ostrzegają, że pobicie tego 50-letniego rekordu stanowi dobitny przykład zmian klimatycznych, których główną przyczyną jest spalanie paliw kopalnych. Prowadzi to do coraz częstszych i intensywniejszych fal upałów, na które Wielka Brytania jest podobno nieprzygotowana.

Dane mają obecnie charakter wstępny i zostaną zweryfikowane po zakończeniu fali upałów w celu ustalenia, czy stanowią one nowy rekord krajowy.

„Jeśli informacja ta się potwierdzi, nowy rekord dziennej temperatury w czerwcu będzie miał duże znaczenie, zwłaszcza w kontekście niedawnych rekordów ustanowionych w maju” – powiedziała kierowniczka ds. naukowych w Met Office, Amy Doherty. „Nowy rekord stanowi kolejny dowód na to, że temperatury, które wcześniej uważano za ekstremalne, stają się coraz bardziej powszechne w wyniku zmian klimatycznych spowodowanych działalnością człowieka” – dodał.

Według prognozy Met Office w czwartek temperatury mogą wzrosnąć jeszcze bardziej. Jeżeli osiągną 39°C, będzie to drugi najgorętszy dzień w historii Wielkiej Brytanii oraz najgorętszy dzień czerwca w historii. Jeśli odnotowana zostanie temperatura 38°C, nadal będzie to jeden z pięciu najgorętszych dni w historii i dzień cieplejszy niż jakikolwiek inny w XX wieku.

Rekord ten padł podczas ogromnej fali upałów, a brytyjska służba meteorologiczna (Met Office) ogłosiła rzadkie czerwone ostrzeżenie przed ekstremalnymi upałami na środę i czwartek, obejmujące obszary od Londynu i południowego wybrzeża po Swansea, Somerset i Birmingham.

Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia (UKHSA) wydała również czerwone ostrzeżenia zdrowotne związane z upałami dla wschodniej Anglii, East Midlands, Londynu, południowo-wschodniej i południowo-zachodniej Anglii oraz West Midlands, a także pomarańczowe ostrzeżenia zdrowotne dotyczące upałów dla północno-wschodniej i północno-zachodniej Anglii, północno-zachodniej Anglii oraz Yorkshire i Humber.

W związku z tym, że w niektórych częściach kraju ekstremalne upały mają utrzymać się aż do weekendu, brytyjska służba meteorologiczna (Met Office) ogłosiła na sobotę także pomarańczowy alarm przed ekstremalnymi upałami, obejmujący część wschodniej i południowo-wschodniej Anglii.

W ciągu najbliższych dwóch dni w Anglii i Walii co najmniej 1 000 szkół i przedszkoli zostanie zamkniętych lub częściowo zamkniętych.

Niektóre placówki wprowadziły wcześniejsze zakończenie zajęć lub złagodziły przepisy dotyczące mundurków, ponadto z powodu upałów doszło do zakłóceń w funkcjonowaniu środków transportu, a mieszkańcom zaleca się pozostanie w domach, zamknięcie okien i zasłon oraz dbanie o odpowiednie nawodnienie organizmu.

Minister edukacji Bridget Phillipson stwierdziła, że rodzice powinni wysyłać dzieci do szkoły, jeśli placówka pozostaje otwarta, jednocześnie dodając, że szkoły podejmują działania mające na celu pomoc uczniom w radzeniu sobie z upałami, a nieobecności wiążą się z pewnymi kosztami.

Uwaga na kleszcze i robactwa !!!


 

Wybierając się do lasu na spacery, uciekając przed duszącym upałem w miastach, powinniśmy przygotować się nie tylko na plagę kleszczy. Leśnicy z Nadleśnictwa Browsk w Gruszkach opublikował w Internecie zdjęcie przedstawiające, jak owady dosłownie obsiadły go podczas prac, które prowadził w terenie.

Na profilu Nadleśnictwa Browsk na Facebooku wstawiono filmik, na którym widać leśniczego – pana Andrzeja – który przemierza leśne chaszcze w towarzystwie… chmary brzęczących owadów. Niektórzy koledzy żartują, że ich kolega zyskał „tysiąca natrętnych fanów”.

Jednak nagranie idealnie pokazuje, jak wygląda typowy czerwiec w lesie, kiedy warunki atmosferyczne sprzyjają gwałtownemu rozmnażaniu się komarów, meszek i innych owadów.

Sam autor filmu podchodzi do zjawiska ze spokojem. „Jeden wielki rój. Na szczęście to tylko muchy. Ale też jest fajnie. Spoko” – przyznał w wypowiedzi.

O tej porze roku w lasach roi się od wszelkiego rodzaju owadów – wilgotna pogoda z wysokimi temperaturami sprzyja ich gwałtownemu rozmnażaniu. Najwięcej można ich spotkać na bankach, wokół zbiorników wodnych oraz w miejscach zacienionych. W ciepłe dni są bardzo aktywne i mogą obsiadać zarówno ludzi, jak i zwierzęta, a spotkanie z nimi zapewne do najprzyjemniejszych nie należy.

Najbardziej niebezpieczne strzyżaki, korowódka dębówka, oleica krówka, itd.

Do najbardziej niebezpiecznych owadów, które możemy spotkać w lesie, są m.in. strzyżaki, zwane latającymi kleszczami. Wielkość strzyżaków sprawia, że z łatwością mogą wejść do nosa, uszu czy pod powiekę. Dzięki nóżkom z haczykami na końcach, czepiają się w skórę głowy, między włosy, przez co trudno jest je wypleść. Kiedy przyczepią się do swojego żywiciela, tracą skrzydła i zaczynają wypijać jego krew.

Miejsce ugryzienie jest nie tylko bolesne, ale blizna może pozostawać nawet rok. U niektórych osób może wystąpić nawet reakcja alergiczna z silnym rumieniem na skórze widocznym kilka miesięcy.

Kolejnym toksycznym owadem występującym w polskich lasach jest oleica krówka – gatunek chrabąszcza, który wytwarza niebezpieczną dla człowieka toksynę – kantarydynę. Dorosłe osobniki osiągają 35 mm i są spotykane do lipca. Zwykle oleistą, żółtą cień wytwarza w sytuacjach stresowych. Kantarydyna to jedna z najsilniejszych toksyn występujących w przyrodzie; niegdyś była stosowana do produkcji trucizny.

„Dawka śmiertelna dla człowieka wynosi około 0,03 g tej substancji. Chociaż pojedynczy owad nie potrafi wyprodukować aż takiej ilości kantarydyny, to jego „porcja”, może silnie podrażnić ludzką skórę szczególnie, gdy substancja dostanie się do nosa i oczu” – ostrzegają Lasy Państwowe.

Atakują również meszki. Najczęściej spotkać je w ogromnych chmurach liczących nawet kilkadziesiąt tysięcy osobników. Już z odległości wyczuwają drobne ranki i skaleczenia.  Wędrując po lasach należy się liczyć z ich obecnością i zachować ostrożność, gdyż ukąszenia meszek mogą być nawet groźne dla życia. Owad wpuszcza do ciała „ofiary” ślinę, która powoduje w organizmie reakcję podobną do alergicznej. Liczne ukąszenia przyczyniają się do ogólnego złego samopoczucia, bólów głowy, a nawet dolegliwości sercowych. Na meszki narażone są małe dzieci. Naukowcy obliczyli, że około 20 tysięcy ukąszeń jest w stanie zabić krowę! Dodatkowo meszki, podobnie jak komary mogą przenosić groźne choroby i rozmaite pasożyty. Trzeba na nie uważać, zabezpieczając się przed nimi podobnie jak przed kleszczami. Najlepiej korzystać ze szlaków i ścieżek przygotowanych przez leśników.

Na zakończenie warto przypomnieć o rozprzestrzeniającej się pladze „gąsienic z włoskami”. Korowódka dębówka na pierwszy rzut oka może wydawać się niegroźna, toksyna, którą wyściełane są włoski gąsienicy, mogą powodować silną reakcję alergiczną, podrażnienie skóry i kłopoty z oddychaniem.

Pogoda weekendowa w Polsce

 Pogoda w trakcie weekendu ma być zmienna. Czyli pogodniejsze momenty mają być przerywane zachmurzeniem warstwowym i kłębiastym z pojawiając...