niedziela, 24 maja 2026

Zagłada raf koralowych

 

Naukowcy ostrzegają, że pojawienie się w tym roku potencjalnie potężnego zjawiska pogodowego El Niño może spowodować katastrofalne skutki dla raf koralowych na całym świecie, które są już osłabione przez kolejne fale bielenia.

Prognozy coraz bardziej wskazują, że w tym roku zjawisko to powróci i może przybrać wyjątkowo silny charakter, być może będzie to najpotężniejsza anomalia od historycznego El Niño z lat 1877/78, kiedy średnia temperatura wody strefie Niño 3,4 była aż o 2,8 st. C cieplejsza niż zwyle.

Zjawisko, które pojawia się mniej więcej co dwa do siedmiu lat, zaburza normalny przebieg pogody na lądzie, co powoduje suszę w niektórych regionach oraz ulewne deszcze w innych. Wiąże się ono z wyższą temperaturą wody morskiej oraz, w niektórych miejscach, mniejszym zachmurzeniem, co stanowi wręcz katastrofalną wiadomość dla raf koralowych na całym świecie.

„Każde globalne zjawisko bielenia koralowców miało miejsce w roku, w którym występowało zjawisko El Niño” – stwierdził Clint Oakley, badacz koralowców z Uniwersytetu Wiktorii w Wellington.

Opisał swoje odczucia jako „strach, choć nie zaskoczenie” w obliczu perspektywy silnego zjawiska El Niño, które może okazać się „poważnym i niszczycielskim zagrożeniem dla wielu raf koralowych na całym świecie”.

Przetrwanie koralowców zależy od szczególnej relacji z pewnym rodzajem glonów.

Glony „zamieszkują” struktury zbudowane przez koralowce, a w zamian wytwarzają dla swoich gospodarzy składniki odżywcze w procesie fotosyntezy.

Jednak z przyczyn, które wciąż pozostają niejasne dla naukowców, układ ten ulega rozpadowi, kiedy woda morska zbytnio się ociepla, a glony opuszczają koralowce bądź są z nich wydalane.

To właśnie glony nadają koralom ich charakterystyczne kolory, a ich zanik pozostawia po sobie upiornie białą strukturę, która stopniowo umiera z głodu.

„Funkcjonalnie wymarłe”

Jeśli woda ostygnie wystarczająco szybko, koralowiec może przetrwać dzięki zgromadzonym zapasom pożywienia, dopóki glony nie powrócą. Jednak nawet jeśli tak się stanie, będzie on niedożywiony, podatny na infekcje i mniej zdolny do poświęcania energii niezbędnej do rozmnażania.

„A jeśli ochłodzenie wody nie potrwa zbyt długo bądź morska fala upałów będzie zbyt silna, w zasadzie umrą z głodu”. – wyjaśniła Jen Matthews, badaczka zajmująca się koralowcami z Uniwersytetu Technologicznego w Sydney.

Warto zauważyć, że miejscowe bielenie jest naturalnym, a nawet korzystnym procesem dla raf.

Problem stanowi powtarzające się masowe bielenie, które stało się normą w związku ze wzrostem temperatury morza spowodowanym zmianami klimatycznymi. „Jeśli populacja ulega zmniejszeniu, zanim zdąży się odbudować i ponownie wyda na świat młode osobniki, to od tego momentu czeka ją już tylko spadek liczebności” – powiedział Oakley.

Ostatnie globalne masowe wybielenie koralowców odnotowano w 2024 roku, kiedy nastąpiło ostatnie umiarkowane El Niño.,

Na Karaibach niektóre gatunki koralowców są obecnie „funkcjonalnie wymarłe”, natomiast Wielka Rafa Koralowa w Australii – jedyny organizm żywy widoczny z kosmosu – straciła w latach 2024–2025 od 15 do 40 procent pokrywy koralowej w różnych miejscach.

Zjawisko super El Niño spowodowałoby wzrost temperatury morza w stosunku do poziomu, który już teraz jest często zbyt wysoki dla koralowców. „Średnia temperatura morza w ostatnich latach jest taka sama jak w szczytowym momencie globalnego zjawiska bielenia koralowców w 1998 r.” – zwrócił uwagę Oakley.

„To tylko gra na czas”

Na całym świecie istnieją gatunki koralowców, które wykazały się odpornością na cieplejsze wody, ale nie są w stanie zrekompensować strat spowodowanych kolejnymi falami bielenia.

Naukowcy eksperymentują również z różnymi metodami – od żeli odżywczych do karmienia koralowców, po techniki zacieniania i inżynierię genetyczną – mającymi na celu ochronę raf.

„Istnieje wiele naprawdę ważnych i nowatorskich strategii zarządzania” – zauważyl Matthews – „ale wszystkie one służą jedynie zyskaniu na czasie”.

Nadal istnieją niepewności co do nadejścia zjawiska El Niño i jego skutków, a naukowcy ostrzegają, że prognozy należy interpretować z uwzględnieniem tych czynników.

„Prawdopodobnie wystąpi zjawisko El Niño, ale jego siła i czas trwania są nadal niepewne” – zauważyła Kimberley Reid, pracownik naukowy w dziedzinie nauk o atmosferze na Uniwersytecie w Melbourne. „El Niño to tylko jeden z elementów układanki wpływających na pogodę w danym miejscu, ale istnieją też inne czynniki, takie jak lokalne temperatury oceanu oraz wiatr na Oceanie Indyjskim” – dodała.

Nawet bez zjawiska El Niño długoterminowe perspektywy dla raf koralowych są ponure.

W ostatnich dziesięcioleciach zniknęło nawet 50 proc. światowych zasobów raf koralowych, co osłabiło ekosystemy stanowiące miejsce rozrodu ryb, które są źródłem pożywienia dla ludzkości oraz chroniące wybrzeża przed przepływami burzowymi.

Pogoda na początek tygodnia:


 

Nadchodzące dwie doby zapowiadać się mają pogodnie i na ogół bez opadów atmosferycznych. Tylko w I części nocy nie są wykluczone opady deszczu i lokalnie burze. Nie powinny być one zbytnio gwałtowne. Może towarzyszyć większy opad deszczu i silniejszy wiatr. Potem zjawiska mają zanikać a niebo stać się pogodne i na termometrach może być minimalna miejscami blisko +15 stopni a w dzień dochodzić do granicy oraz przekraczać+25 stopni. Termometry lokalnie może dochodzić do +30 stopni. Nie można wykluczyć zamgleń po opadach deszczu i burzach ale w małych ilościach.


Na termometrach zobaczymy:

W poniedziałek rano: od +8,+9 stopni na północnym-wschodzie kraju po za tym +11 do +14 stopni do +15,+16 stopni na południu kraju.

W poniedziałek południe: od +16,+19 stopni w Tatrach, po za tym od +22 do +25 stopni do +26,+27 stopni na południowym-zachodzie kraju.

We wtorek południe: od +17,+20 stopni na północnym-wschodzie kraju, po za tym od +23 do +27 stopni do +28,+29 stopni na południowym-zachodzie kraju.

Wiatr ma być słaby i umiarkowany północno-zachodni.

Warunki biometeo i drogowe mają być korzystne.

sobota, 23 maja 2026

Morze Kaspijskie czy zanika ?



 Naukowcy ostrzegają, że zmiany klimatyczne i degradacja siedlisk przyspieszają spadek poziomu wody w Morzu Kaspijskim.

Morze Kaspijskie gwałtownie się kurczy. Długoterminowy spadek poziomu wody został udokumentowany dzięki obserwacjom satelitarnym popartym badaniami hydrologicznymi i klimatycznymi, które wskazują na stałą tendencję spadkową od połowy lat 90.

Wzdłuż niektórych odcinków wybrzeża Azerbejdżanu, w tym na nisko położonych obszarach Półwyspu Absheron, uwidacznia się cofająca linia brzegowa. Wyraźnie widać, że odsłonięte zostają obszary, które wcześniej były płytkie, a przebieg linii brzegowej ulega zmianom.

Naukowcy ostrzegają, że zmiany klimatyczne oraz degradacja siedlisk przyspieszają spadek poziomu wody w całym regionie. Obniżający się poziom wody ma coraz większy wpływ na ekosystemy, różnorodność biologiczną i społeczności nadbrzeżne wzdłuż wybrzeża Morza Kaspijskiego.

Dlaczego Morze Kaspijskie znajduje się pod presją?

Morze Kaspijskie jest basenem śródlądowym bez naturalnego ujścia, co oznacza, że poziom jego wody zależy wyłącznie od równowagi między dopływami rzek, opadami atmosferycznymi a parowaniem.

Rzeka Wołga stanowi główne źródło dopływu wody słodkiej, dostarczając większość wody wpływającej do systemu. Badania hydrologiczne wskazują, że zmiany w przepływie rzeki w połączeniu ze wzrastającymi temperaturami w regionie spowodowały wzrost parowania i zaburzyły tę równowagę. Ale co to oznacza?

„Zmiany klimatyczne przyspieszają parowanie i zaburzają bilans wodny Morza Kaspijskiego” – wyjaśnił dr Elnur Safarov, ekspert ds. badań nad Morzem Kaspijskim w organizacji ekologicznej IDEA Public Union oraz koordynator Kaspijskiej Zintegrowanej Sieci Naukowej (CASPISNET). Dodał on, że dalsze ocieplenie może nasilić długoterminowy spadek poziomu wody i presję na cały basen.

Cofanie się wody już teraz zmienia krajobrazy i ekosystemy wybrzeża.

Statek-muzeum „Surakhani”, który niegdyś pływał na otwartym morzu, obecnie stoi na płytkich wodach – jest to widoczny znak zmieniającego się poziomu wody. Zmiany te są najbardziej widoczne w strefach przybrzeżnych, gdzie nawet niewielki spadek poziomu wody może spowodować odsłonięcie znacznych obszarów dna morskiego.

Zmniejszające się siedliska i presja na ekosystem

Foka kaspijska jest powszechnie uznawana za kluczowy wskaźnik stanu ekosystemu w basenie Morza Kaspijskiego. Jak wynika z ocen Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) gatunek ten jest zagrożony wyginięciem i od dawna doświadcza spadku liczebności spowodowanego wieloma czynnikami.

„Spadek liczebności foki kaspijskiej zbliża ten i tak już zagrożony gatunek do ryzyka wyginięcia” – twierdzi Hasanov, podkreślając łączny wpływ takich czynników, jak utrata siedlisk, zmniejszone tworzenie się lodu na obszarach północnych, zanieczyszczenie środowiska oraz przyłowy.

Monitoring środowiska wskazuje, że obniżający się poziom wody wpływa na tereny podmokłe, trzcinowiska i systemy deltowe w całym basenie.

„Ryby w Morzu Kaspijskim, w tym jesiotry i inne gatunki endemiczne, tracą swoje naturalne siedliska” – mówi zoolog dr Nijat Hasanov.

Zauważa on, że malejące populacje stają się powodem do niepokoju „zarówno z punktu widzenia różnorodności biologicznej, jak i bezpieczeństwa żywnościowego”. Wskazuje również na szerszy wpływ na ekosystem, dodając, że region ten zapewnia „siedliska lęgowe, rozrodcze i odpoczynkowe dla milionów ptaków”, w tym pelikanów, flamingów i kaczek, które są uzależnione od stabilnych warunków panujących na wybrzeżu.

Zmiany środowiskowe wpływają również na przekształcenie działalności ludzkiej na wybrzeżu. „Aby złowić taką samą ilość ryb, jaką kiedyś łowili w pobliżu brzegu, muszą wypływać dalej w głąb morza” – twierdzi Farhad Mukhtarov, ekspert ds. gospodarki wodnej z Międzynarodowego Instytutu Studiów Społecznych, odnosząc się do społeczności rybackich w Azerbejdżanie.

Zauważa on, że w niektórych przypadkach rybacy muszą obecnie wypływać na znaczne odległości od brzegu, co naraża ich na coraz większe ryzyko związane ze zmiennymi warunkami pogodowymi i morskimi.

Mukhtarov dodaje, że pomimo tych wyzwań społeczności nadbrzeżne dostosowują się do nowych warunków dzięki współpracy oraz lokalnej odporności.

System narażony na długotrwały stres klimatyczny

Badania klimatyczne i hydrologiczne nieustannie wskazują na utrzymującą się nierównowagę między dopływem a parowaniem w dorzeczu. Wzrastające temperatury powodują wzrost tempa parowania, z kolei wahania w dopływie rzek nie są wystarczające, by zrównoważyć długoterminowe straty.

Eksperci opisują to jako część szerszej zmiany spowodowanej zmianami klimatycznymi, która wpływa na zamknięte systemy wodne śródlądowe.

Nowy York po ulewnych opadach deszczu

 

Nowy Jork został dotknięty w środę nieustannymi ulewnymi deszczami i gwałtownymi burzami, które spowodowały powodzie błyskawiczne w wielu dzielnicach. Ulewy całkowicie pozalewały ulice, sparaliżowały lokalną infrastrukturę i przeciążyły miejskie systemy kanalizacyjne. Podkreślając ogromne zagrożenie związane z ostatnimi powodziami błyskawicznymi, w filmiku, który stał się hitem w mediach społecznościowych, widać kobietę porwaną przez gwałtowny nurt w momencie, gdy wysiadała z autobusu.

Na 15-sekundowym nagraniu widać szczupłą kobietę w różowej bluzce, którą porywa rwąca woda, kiedy próbowała wysiąść z autobusu. Kierowca, nie mogąc podjechać do krawężnika z powodu poważnego zalania, zatrzymał się na środku ulicy, zmuszając kobietę oraz pozostałych pasażerów do wyskoczenia prosto w niebezpieczny nurt, by dostać się na chodnik.

Kobieta nie oceniła jednak prawidłowo odległości i uderzyła w krawędź krawężnika, po czym została porwana przez falę, gdy zszokowani świadkowie zdarzenia próbowali ją dogonić.

Gdy filmik stał się hitem Internetu, użytkownicy mediów społecznościowych zaczęli się zastanawiać, czy kierowca mógł zaparkować autobus bliżej chodnika, umożliwiając w ten sposób kobiecie bezpieczniejsze wysiadanie.

„Kierowca autobusu doskonale wiedział, że mógł podjechać bliżej. Mam nadzieję, że nic jej nie jest” – napisał jeden z użytkowników, a inny dodał: „W Nowym Jorku naprawdę pobierają od ludzi 5k dolarów tylko po to, żeby w drodze do domu przeżyli na własnej skórze scenę z filmu »Titanic«:”. „O mój Boże. Mam nadzieję, że nic jej nie jest. Wygląda na to, że uderzyła głową o beton. To mogło skończyć się poważnie” – podkreślił kolejny.

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani stwierdził, że burza, która miała miejsce w środę wieczorem, była tak gwałtowna, że system kanalizacyjny miasta nie zdołał poradzić sobie z ogromną ilością opadów. Mamdani, który obejrzał niektóre zniszczenia w dzielnicy Hollis, powiedział, że miasto jest przystosowane do przyjmowania jedynie do dwóch cali (5 cm) deszczu na godzinę, ale wygląda na to, że w tym rejonie opady były znacznie większe – jak podaje CBS News.

Mamdani skierował zaniepokojonych mieszkańców na stronę internetową reportdamage.nyc.gov. Stwierdził również, że jeśli mieszkańcy zadzwonią pod numer 311 w sprawie takich problemów, jak zalanie piwnic, zalanie ulic lub cofnięcie się ścieków, miasto postara się wysłać pomoc.

piątek, 22 maja 2026

Prognoza pogody weekendowa



 Nadchodzący weekend przedostatni w miesiącu wiosennym zapowiadać się ma pod znakiem dość dobrej pogody z powodu działania układu barycznego wysokiego ciśnienia w rejonie Europy środkowej. Dzięki niemu ma nie brakować pogodnego nieba a temperatury mogą dochodzić do wartości +30 stopni. Jedynie w trakcie niedzieli mogą przechodzić przelotne opady deszczu z północnego-zachodu na południowy-wschód naszego kraju. Miejscami z powodu wzrostu chwiejności atmosfery przekraczającej ponad 400-700 J/kg, Li -3,-1, wilgotności względnej ponad 60-80 % oraz przepływie powietrza przekraczającej 15-20 m/s nie można wykluczyć wyładowań atmosferycznych, opadów intensywnego deszczu oraz opadów gradu o średnicy poniżej 3 centymetrów. Najwcześniej padać i grzmieć może w dzielnicach północnych i nadmorskich a najpóźniej na południu i południowym-wschodzie kraju. Nie mają to być gwałtowne zjawiska atmosferyczne. 

Na termometrach zobaczymy: 

W sobotę rano: od +5,+7 stopni w Tatrach, po za tym od +8 do +11 stopni do +12,+13 stopni na zachodzie kraju. 

W sobotę południe: od +15,+18 stopni w Tatrach, po za tym od +20 do +25 stopni do +26,+28 stopni na zachodzie kraju. 

 W niedzielę południe: od +15,+18 stopni nad Morzem Bałtyckim, po za tym od +20 do +25 stopni do +27,+28 stopni na południowym-wschodzie kraju. 

Wiatr ma być słaby i umiarkowany zmienny. 

Warunki biometeo i drogowe mają być dostateczne. 

Upały w Europie

 

W najbliższych dniach Europa Zachodnia i Południowa będzie musiała stawić czoła pierwszej tego lata fali upałów, która spowoduje wzrost temperatur do poziomu zbliżonego do miesięcznych rekordów w Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii i częściowo we Włoszech.

Układ wysokiego ciśnienia, który ogrzewa powietrze, kompresując je w kierunku ziemi, utrzyma się i spowoduje wzrost temperatur nawet o 11 stopni Celsjusza powyżej normy.

Według brytyjskiego urzędu meteorologicznego (Met Office) ta niezwykła fala upałów ma szybko nasilić się w trakcie weekendu w Wielkiej Brytanii, a 24 maja maksymalne temperatury w Londynie najprawdopodobniej osiągną 32 stopnie Celsjusza.

„Może to być dość znaczące zjawisko, jeśli chodzi o upały” – powiedziała meteorolog Annie Shuttleworth z brytyjskiego Biura Meteorologicznego (Met Office).

W związku z tym dla niektórych części Anglii wydano specjalne ostrzeżenie zdrowotne w związku z wysokimi temperaturami. Ostrzeżenia zdrowotne związane z upałami stanowią wczesne ostrzeżenie w sytuacji, kiedy temperatury mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie i samopoczucie ludności. Główny okres obowiązywania ostrzeżeń trwa od 1 czerwca do 30 września każdego roku.

Jeśli temperatura wzrośnie poza tym okresem, ogłaszany jest „alarm nadzwyczajny. Jeżeli przed poniedziałkiem temperatura rzeczywiście osiągnie 30°C, będzie to najwcześniejsza data upału, który pojawił się w Wielkiej Brytanii od ponad 70 lat.

Jednak Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia (UKHSA) odniosła w piątek poziom ostrzeżenia zdrowotnego związanego z upałami z poziomu żółtego do pomarańczowego dla regionu Midlands oraz wschodniej i południowo-wschodniej Anglii.

Ostrzeżenia żółte obowiązują również w południowo-zachodniej Anglii oraz w całej północnej Anglii. Ostrzeżenia obowiązują od teraz do godziny 17:00 czasu brytyjskiego (BST) w środę.

\Żółty alarm – dla większości ludzi – prawdopodobnie nie będzie stanowił poważnego problemu. Jednak sygnalizuje on służbom, takim jak lekarze pierwszego kontaktu oraz ekipy pogotowia ratunkowego, aby przygotowały się na ewentualny wzrost liczby przypadków odwodnienia, wyczerpania cieplnego, a nawet udaru cieplnego – które mogą mieć poważniejsze konsekwencje.

Grupy szczególnie narażone, takie jak osoby starsze i bardzo małe dzieci, są bardziej zagrożone. Przypomina się również ludziom, aby zachowali bezpieczeństwo na słońcu, zakrywając się, stosując filtry przeciwsłoneczne, szukając cienia oraz pijąc wystarczającą ilość wody.

Do oficjalnego początku lata pozostało jeszcze kilka tygodni, ale długoterminowe trendy pogodowe na najszybciej ocieplającym się kontynencie na świecie wskazują na częste fale upałów oraz ekstremalne temperatury w nadchodzących miesiącach – zwłaszcza że wysokie temperatury zaczynają pozbawiać glebę wilgoci w północnej części Europy – twierdzą meteorolodzy.

„Może to utrwalić układ wysokiego ciśnienia, co dodatkowo wzmacnia upał, powoduje wzrost temperatury oraz jeszcze bardziej ogranicza opady – i tak powstaje pętla sprzężenia zwrotnego” – powiedziała meteorolog Amy Hodgson z Atmospheric G2.

Francuska służba meteorologiczna Meteo-France prognozuje, że zmiany klimatyczne spowodują pojawianie się fal upałów zarówno wcześniej, jak i później w sezonie letnim. Synoptycy prognozują, że w najbliższych dniach temperatury maksymalne wzrosną do 31 st. C w Paryżu i nawet 35 st. C na południowym zachodzie kraju – podano.

Z kolei we Włoszech północna i środkowa część kraju najbardziej odczują pod koniec maja falę upałów. W najbliższych dniach we Florencji ma być 34°C, a w Rzymie 32°C, kończąc tym samym okres niestabilnej, burzowej pogody, która utrzymywała się przez większość miesiąca.

Prognozy przewidują, że w weekend w południowych miastach, takich jak Neapol i Palermo, słupki rtęci pokażą 27–28°C. Na południu upał złagodzi silny mistral — chłodny wiatr północno-zachodni wiejący znad Morza Śródziemnego — zwłaszcza w Apulii, Basilicacie i Kalabrii.

W rezultacie „temperatury będą wyższe w centrum i na północy niż na południu” – powiedział Lorenzo Tedici, meteorolog z serwisu pogodowego ilmeteo.it. „Mamy do czynienia z prawdziwym odwróceniem temperatur” – zwrócił uwagę synoptyk, wskazując na szczytowe wartości w Toskanii i innych regionach północno-zachodnich, wynoszące 32–33°C w weekend i 34°C w przyszłym tygodniu.

Ciekawostki dotyczące upału w Indiach


 

W piątek indyjskie ministerstwo energii wezwało do oszczędnego korzystania z energii elektrycznej, dzień po tym, jak w tym najbardziej zaludnionym kraju świata padły rekordy w zakresie produkcji energii elektrycznej w związku z intensywną falą upałów.

„Czwartek był czwartym dniem z rzędu, w którym szczytowe zapotrzebowanie na energię elektryczną (w godzinach intensywnego nasłonecznienia) osiągnęło nowy rekord wszech czasów” – poinformowało ministerstwo w oświadczeniu.

W oświadczeniu podano, że w czwartek o godz. 15:45, kiedy temperatura w stolicy Nowym Delhi osiągnęła 45,3°C, szczytowe zapotrzebowanie na energię elektryczną w kraju, wynoszące 270,82 gigawatów (GW), zostało „pomyślnie zaspokojone”.

„To nowy rekordowy poziom zaspokojonego zapotrzebowania szczytowego” – zauważyło ministerstwo, przekraczając środowy rekord wynoszący 265,44 GW. „Wzrost zapotrzebowania wydaje się być związany z większym wykorzystaniem urządzeń chłodniczych” – dodało ministerstwo w oświadczeniu opublikowanym w czwartek wieczorem w mediach społecznościowych.

Energia cieplna – głównie węglowa – stanowiła 62 procent produkcji, energia słoneczna – 22 procent, energia wiatrowa i wodna – po 5 procent, a reszta pochodziła z innych źródeł.

Indie, trzeci co do wielkości emitent gazów cieplarnianych, zobowiązały się do osiągnięcia zerowego bilansu emisji do 2070 roku, ale nadal w znacznym stopniu opierają się na węglu.

Pomimo produkcji energii elektrycznej obserwatorzy konta ministerstwa na platformie X zgłaszali przerwy w dostawach prądu w swoich okręgach. Intensywne upały mogą przeciążać stare instalacje elektryczne i transformatory, powodując lokalne przerwy w dostawach prądu.

Ten południowoazjatycki kraj, zamieszkały przez 1,4 miliarda ludzi, nie jest obcy upalnym latom, a fale upałów występują rutynowo między kwietniem a czerwcem. Wieloletnie badania naukowe wykazały, że zmiany klimatyczne powodują, że fale upałów stają się dłuższe, częstsze i bardziej intensywne.

Indyjski Departament Meteorologiczny podał, że najwyższa temperatura odnotowana w czwartek wyniosła 47,6°C w mieście Banda w stanie Uttar Pradesh, 450 kilometrów na południowy wschód od New Delhi, co stanowi umiarkowany spadek w porównaniu z 48,2°C odnotowanymi na początku tygodnia. To o 4,1 st. C powyżej normy dla tej pory roku.

W piątek pracownicy zbierali martwe ryby unoszące się na powierzchni jeziora Sanjay Park w stolicy, New Delhi. Ryby zginęły, kiedy poziom wody obniżył się po wielu dniach nieustannego letniego słońca.

Termometry w piątek w Wielkim Mieście wskazały 43 st. C. W czwartek jedna z głównych stacji meteorologicznych w Nowym Delhi odnotowała minimalną temperaturę wynoszącą 31,9°C, co stanowi najwyższy wynik dla maja w tym mieście od 14 lat – wynika z danych IMD.

IMD podał, że w kwietniu średnie temperatury minimalne w całym kraju były o 0,78°C wyższe od normy i ostrzegł przed temperaturami minimalnymi powyżej normy w maju.

W niektórych rejonach stanu Uttar Pradesh – najbardziej zaludnionego stanu Indii – drogi i targowiska są po południu zamknięte, ponieważ ludzie pozostają w domach, a niektórzy handlarze przenieśli swoją działalność na wczesne godziny poranne. Rolnicy muszą pracować wieczorem i nocy, ponieważ warunki panujące w ciągu dnia stały się nie do zniesienia.

Władze służby zdrowia apelowały do mieszkańców, aby unikali wychodzenia na zewnątrz w godzinach popołudniowego upału, dbali o odpowiednie nawodnienie organizmu oraz zgłaszali się do lekarza w przypadku wystąpienia takich objawów, jak zawroty głowy lub wysoka gorączka.

W Nowym Delhi mieszkańcy i turyści szukali schronienia przed upałem w klimatyzowanych schroniskach rozstawionych w całej stolicy. W tych zacienionych miejscach dostępne są klimatyzatory, wentylatory, woda pitna oraz płyny nawadniające, które pomagają ludziom radzić sobie z ekstremalnymi upałami. 

środa, 20 maja 2026

Trzęsienie ziemi w Kopenhadze

 Ziemia zatrzęsła się pod stolicą Danii. Według strony internetowej Euro-Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego (EMSC), w środę po południu, krótko po godz. 16:00 czasu polskiego, w okolicach Kopenhagi doszło do trzęsienia ziemi o magnitudzie 3,9. Ognisko wstrząsu znajdowało się zaledwie 28 kilometrów na południe od miasta.

Kopenhaska policja otrzymała w związku z tym liczne zgłoszenia – poinformowała agencja prasowaj Ritzau. Jak donosi szwedzka gazeta „Sydsvenskan”, trzęsienie ziemi było odczuwalne również w Malmö, mieście na południu Szwecji.

„To stosunkowo silne trzęsienie ziemi, zarówno jak na standardy duńskie, jak i szwedzkie” – powiedział sejsmolog Björn Lund z Uniwersytetu w Uppsali w rozmowie z Sydsvenskan.

Najsilniejszy wstrząs od 2012 roku

Trzęsienie ziemi było podobno odczuwalne również w Odense na duńskiej wyspie Fionia, ok. 170 km na zachód od Kopenhagi – poinformowała o tym stacja radiowa DR. W poście na portalu X, Agencja Ochrony Ludności regionu stołecznego podała, że ​​jak dotąd nie zgłoszono żadnych obrażeń wśród ludzi, nie ma też zniszczeń. Ewentualne szkody to popękany tynk w ścianach oraz potłuczone szkło.

Tine Larsen z duńskiego instytutu badań geologicznych GEUS powiedziała Ritzau, że wstrząsy wtórne są prawdopodobne. Jednak prawdopodobnie będą one tak słabe, że „nikt ich nie zauważy” – dodała Larsen.

Trzęsienia ziemi w Danii są stosunkowo rzadkie. Środowe trzęsienie ziemi było najsilniejszym w tym kraju i jej okolicach od 2012 roku, kiedy to odnotowano wstrząs o magnitudzie 4,3 – wynika z danych GEUS. Kiedy w 2008 roku wstrząs miały magnitudę 4,8 w Szwecji, około 65 kilometrów na wschód od Kopenhagi, był on odczuwalny również w okolicach duńskiej stolicy

Źródło: Keystone-SDA/The Copenhagen Post

Loty sondy kosmicznej

 Sonda kosmiczna NASA Psyche pomyślnie przeleciała obok Marsa, kontynuując podróż w kierunku głównego celu: bogatej w metale asteroidy Psyche. Podczas przelotu, które miało miejscw 15 maja 2026 roku, sonda zbliżyła się do powierzchni planety na odległość 4609 kilometrów i wykonała powyższe zdjęcie Marsa.

To wspomaganie grawitacyjne pozwoliło statkowi zwiększyć prędkość o 1600 kilometrów na godzinę bez zużycia paliwa i skorygować trajektorię. Po przelocie specjaliści misji przeanalizowali sygnały radiowe odebrane za pośrednictwem Sieci Głębokiej Przestrzeni Kosmicznej (DSN) NASA i potwierdzili, że statek znajduje się na zamierzonej trasie.

Wśród nowych fotografii znajduje się zdjęcie o wysokiej rozdzielczości południowego bieguna Marsa, na którym znajduje się czapa lodowa o szerokości 600 kilometrów.

Psyche uchwyciła powyższy obraz kraterów i smug pyłu unoszonego przez wiatr w Syrtis Major za pomocą kamery multispektralnej. Duże kratery w centralnej części mają średnią średnicę około 50 km. Źródło zdjęcia: NASA/JPL-Caltech/ASU

Misja Psyche rozpoczęła swoją sześcioletnią, liczącą 3,7 miliarda kilometrów podróż w głąb Układu Słonecznego 13 października 2023 roku. Po dotarciu sondy do docelowej asteroidy 16 Psyche w sierpniu 2029 roku, sonda rozpocznie orbitę wokół planetoidy, wykonując zdjęcia i mapując jej powierzchnię. Wykorzysta również pokładowe instrumenty naukowe – magnetometr, spektrometr promieniowania gamma i neutronów oraz kamerę multispektralną – do próby określenia składu chemicznego 16 Psyche.

Piątkowy przelot obok Marsa pozwolił zespołowi Psyche nie tylko przetestować kamery sondy, ale także sprawdzić, jak komunikuje się ona z siecią Deep Space Network (DSN) NASA. DSN mierzy przesunięcia Dopplera, czyli zmiany częstotliwości fal radiowych spowodowane ruchem względnym, by śledzić sondy w głębokiej przestrzeni kosmicznej. NASA dysponuje cyfrową rekonstrukcją przelotu, którą można obejrzeć tutaj.

Psyche wykonała powyższe zdjęcie Marsa, ukazujące południową czapę polarną i region Valles Marineris na północy. Źródło zdjęcia: NASA/JPL-Caltech/ASU*

„Potwierdziliśmy, że Mars nadał statkowi kosmicznemu przyspieszenie 1600 km/h i przesunął jego płaszczyznę orbitalną o około 1 stopień względem Słońca” – podkreślił w oświadczeniu Don Han, kierownik ds. nawigacji Psyche. „Jesteśmy teraz na dobrej drodze do dotarcia do asteroidy Psyche latem 2029 roku” – dodał.

Asteroida 16 Psyche jest duża, ma około 280 kilometrów średnicy w najszerszym punkcie. Niektórzy naukowcy teoretyzują, że skała ta w rzeczywistości składa się z metali pochodzących z jądra planetozymalu – dużego, stałego obiektu kosmicznego, który pełni rolę budulca planet. Ponieważ obecnie nie jest możliwe wywiercenie otworu w jądrze Ziemi, aby lepiej zrozumieć, jak powstała nasza planeta, badanie obiektów takich jak 16 Psyche może być kolejnym najlepszym rozwiązaniem.

Prognoza pogody na ostatnie dni pracy i szkoły





Pogoda podczas ostatnich dni pracy czy szkoły zapisywać się mają pod znakiem podziału. O ile w dniu jutrzejszym w najróżniejszych częściach kraju należy się liczyć ze wzrostem zachmurzenia do dużego z opadami deszczu. Miejscami nie można wykluczyć burz z powodu wzrostu chwiejności atmosfery przekraczającej ponad 300-600 J/kg, LI -3,-1, wilgotności względnej przekraczającej 55-75 % oraz przepływie powietrza przekraczającej ponad 10-15 m/s nie można wykluczyć wyładowań atmosferycznych, opadów deszczu rzędu ponad 10-15 mm, opadami gradu poniżej 3 centymetrów średnicy oraz porywy wiatru przekraczające 40-55 kilometrów na godzinę. Pojedyncze komórki nie mają się łączyć w zbytnio zorganizowane układy konwekcyjne. Natomiast piątek względnie ma się zapowiadać pogodnie z niedoborem opadów atmosferycznych. Noce możliwe są ze spadkami temperatur poniżej +10 stopni co jak na obecną porę roku będzie bardzo chłodno. Dlatego rano wychodząc do pracy czy do szkół nie należy zapominać o cieplejszych ubraniach by się nie przeziębić czy zachorować na grypę.  

Na termometrach zobaczymy:

W czwartek rano: od +3,+5 stopni w Tatrach, po za tym od +7 do +10 stopni do +11,+12 stopni na wschodzie i zachodzie kraju. 

W czwartek południe: od +12,+15 stopni w Tatrach, po za tym od +18 do +22 stopni do +23,+25 stopni na wschodzie kraju. 

W piątek południe: od +14,+17 stopni w Tatrach, po za tym od +19 do +23 stopni do +24,+25 stopni na zachodzie kraju. 

Wiatr ma być słaby i umiarkowany zmienny. 

Warunki biometeo i drogowe mają być korzystne. 

Pogoda weekendowa w Polsce

 Pogoda w trakcie weekendu ma być zmienna. Czyli pogodniejsze momenty mają być przerywane zachmurzeniem warstwowym i kłębiastym z pojawiając...