Mieszkańcy Europy Zachodniej szukali ochłody przy wentylatorach i fontannach, zmagając się we wtorek z rekordową falą upałów, a temperatury w najbliższych dniach mają jeszcze bardziej wzrosnąć.
W obliczu tzw. „kopuły cieplnej” – masy gorącego powietrza z Afryki Północnej, która sprawia, że temperatura znacznie przekraczają normę dla maja – niektórzy Europejczycy przyznali nawet, że rozważają zakup klimatyzacji, mimo że region nie słynie z takiego rozwiązania.
W palącym londyńskim słońcu 47-letni Gurjit Gill, pracujący w bankowości, powiedział, że cieszy się, że idzie do pracy, ponieważ ma tam dostęp do klimatyzacji. „Zastanawiam się nawet nad zakupem klimatyzatora, bo w nocy w sypialniach panuje naprawdę nieznośny upał” – zauważył w wywiadzie dla agencji AFP.
Mieszkańcy całej zachodniej Europy tłumnie ruszyli na plaże, odważnie wychodzili na ulice, trzymając w rękach ręczne wachlarze i parasole, by chronić się przed słońcem, oraz kąpali się lub ochładzali się, gdzie tylko mogli – między innymi w rzymskiej fontannie Barcaccia czy przy fontannach w Jardin du Palais Royal w Paryżu.
W Wielkiej Brytanii odnotowano najgorętszy dzień w historii maja – temperatura w Kew Gardens, w południowo-zachodnim Londynie, wyniosła 35,1°C, pobijając rekord wynoszący 34,8°C, ustanowiony w poniedziałek w tym samym miejscu – w wyniku działania układu wysokiego ciśnienia, który zatrzymał gorącą powietrze nad zachodnią Europą.
We Francji, gdzie w poniedziałek i ponownie we wtorek odnotowano najgorętszy majowy dzień w historii, agencja meteorologiczna poinformowała, że fala upałów może utrzymać się przez cały tydzień, przewidując, że w niektórych regionach słupki rtęci mogą wzrosnąć nawet do 39°C.
Przegrzanie
Naukowcy twierdzą, że zmiany klimatyczne spowodowane działalnością człowieka nasilają takie ekstremalne zjawiska, a zjawiska pogodowe – takie jak fale upałów, susze i powodzie – stają się coraz intensywniejsze i częstsze.
Bob Ward z Instytutu Badań nad Zmianami Klimatycznymi i Środowiskiem im. Granthama przy London School of Economics stwierdził, że konieczna jest zmiana zachowań, warunków mieszkaniowych oraz sposobu funkcjonowania przedsiębiorstw.
W rozmowie z agencją AFP stwierdził, że wysokie temperatury prawdopodobnie spowodowały śmierć „setek osób”, głównie w przegrzanych domach w całej Wielkiej Brytanii, a straty finansowe wyniosą miliardy funtów z powodu zbyt wysokich temperatur w miejscach pracy, które uniemożliwiają wydajną pracę.
„Latem panują u nas warunki klimatyczne typowe dla krajów śródziemnomorskich, ale nie mamy budynków i biur dostosowanych do klimatu śródziemnomorskiego” – dodał, wzywając do podjęcia działań.
56-letni szwajcarski turysta Philippe Bignens, który wraz z ojcem zwiedzał Londyn, powiedział agencji AFP, że musieli zmienić plany i wrócić do hotelu, by uniknąć przebywania na zewnątrz w najgorętszej porze dnia. „Jeśli nie martwisz się globalnym ociepleniem, to musisz być całkowicie głuchy i ślepy, prawda? Tak więc to się dzieje, to fakt. Musimy się tym martwić i starać się coś z tym zrobić” – dodał.
Śmiertelny zakręt
Po drugiej stronie kanału La Manche fani tenisa w Paryżu zmagali się z upałem sięgającym 33 stopni Celsjusza podczas turnieju French Open, a zawodnicy walczyli w temperaturach, które – jak stwierdził Norweg Casper Ruud – sprawiały, że czuł się „jak zombie”.
Władze zwróciły również uwagę, że upały przyniosły tragiczne skutki. We wtorek francuskie władze donosiły o co najmniej siedmiu zgonach związanych z falą upałów – pięć z nich to utonięcia, gdyż wiele osób szukało ochłody na plażach i w zimnej wodzie, mimo że w wielu regionach nadzór ratowników ma się rozpocząć dopiero w lipcu.
Władze w Wielkiej Brytanii poinformowały, że od niedzieli w Anglii utonęło czterech nastolatków.
W międzyczasie, jak podaje telewizja BFM, powołując się na francuską organizację monitorującą atmosferę LCSQA, wczesnosezonowej fali upałów może towarzyszyć epizod zanieczyszczenia ozonem przy powierzchni, zwłaszcza w regionie paryskim i dolinie Rodanu.
Prognozuje się, że stężenie ozonu w atmosferze przekroczy dopuszczalny poziom, który może powodować u ludzi dolegliwości układu oddechowego i sercowo-naczyniowego.
Rekordy ustanawiane są również w innych krajach. We wtorek Irlandia pobiła majowy rekord temperatury, osiągając 30,5°C na lotnisku Shannon w hrabstwie Clare – podajw Met Eireann, irlandzka służba meteorologiczna.
Wykracza to poza poprzedni rekord z maja, ustanowiony 31 maja 1997 r. w Ardfert w hrabstwie Kerry, który wynosił 28,4°C. Z powodu tej fali upałów