Po co zajmować się obserwacją pociągów, skoro można podziwiać tak wiele różnych oblicz pełni księżyca? Pełni księżyca, która 30 i 31 maja rozjaśni niebo nad Ziemią, nie można przegapić. Z dwóch powodów…
Nocą z soboty na niedzielę pojawi się zjawisko, które nazywane jest „niebieskim mikroksiężycem” i wynika z rzadkiego splotu okoliczności, który powtórzy się dopiero w 2053 roku, w zależności od tego, jak definiujemy mikroksiężyc. Jest to dopiero pierwszy od sierpnia 2023 roku przypadek, kiedy w ciągu jednego miesiąca pojawią się dwie pełnie księżyca.
Nie tylko będzie to niebieski księżyc – rzadkie zjawisko pojawienia się drugiej pełni księżyca w ciągu jednego miesiąca kalendarzowego, co zdarza się mniej więcej raz na kilka lat – ale będzie on również znajdował się w pobliżu apogeum, czyli najdalej położonego punktu na lekko eliptycznej orbicie Księżyca wokół Ziemi.
Księżyc Kwiatowy to nazwa nadana pełni przez Farmer’s Almanac, która świeci w maju. Te określenia zazwyczaj nie odnoszą się do niebieskiego księżyca, ale nie ma też powodu, dla którego nie można by potajemnie przypisać mu atmosfery Księżyca Kwiatowego.
Księżyc ten, znajdując się w odległości 406 135 kilometrów od Ziemi, będzie najdalej położonym z trzech mikroksiężyców w pełni, które pojawią się w 2026 roku – co oznacza, że będzie to najmniejszy księżyc w pełni, jaki zobaczymy w tym roku, a nawet w ciągu najbliższych dwóch lat. Tymczasem na kolejny niebieski mikroksiężyc trzeba będzie czekać aż do lipca 2053 roku.
Mikroksiężyce i ich przyciągające większą uwagę odpowiedniki, superksiężyce, są naturalnym skutkiem lekko owalnego kształtu orbity Srebrnego Globu. Ponieważ nie jest to idealne koło, w każdej orbicie występuje punkt, w którym Księżyc znajduje się najbliżej Ziemi – nazywany perygeum – oraz punkt, gdzie jest najdalej – nazywany apogeum.
Średnia odległość Księżyca od Ziemi wynosi ok. 384 400 kilometrów, ale odległości perygeum i apogeum są zmienne, ponieważ orbita Księżyca nieco się chwieje, głównie w wyniku oddziaływania grawitacyjnego Słońca oraz długoterminowych zmian w relacji między Ziemią a Księżycem.
By jeszcze bardziej skomplikować sprawę, nie ma oficjalnej definicji superksiężyca ani mikroksiężyca, a to, czy mamy do czynienia z pełnią, zależy od tego, jakie kryteria się zastosuje.
Serwis Time and Date ustala ścisłą granicę mikroksiężyca na 405 000 kilometrów od środka Ziemi, ale astrofizyk i specjalista od zaćmień Fred Espenak z Astropixels definiuje go jako „odległość nieprzekraczającą 90 procent największej odległości od Ziemi na danej orbicie” – jest to bardziej elastyczna definicja, która uwzględnia zmieniające się odległości apogeum i perygeum.

Termin „niebieski księżyc” jest znacznie bardziej ustalony. Nie chodzi tu o księżyc, którego tarcza dosłownie wydaje się mieć niebieski kolor, ale o zjawisko wynikające z niewielkiej rozbieżności między miesiącem księżycowym, zwanym również miesiącem synodycznym, a miesiącem kalendarzowym. Ten pierwszy trwa 29,53 dnia, z kolei kalendarzowy ma zazwyczaj 30 lub 31 dni.
Z technicznego punktu widzenia pełnia księżyca to zjawisko znane jako syzygia – ciekawe słowo, które można wykorzystać w grze Scrabble i oznacza ustawienie się trzech lub więcej ciał niebieskich w jednej linii – w tym przypadku Ziemi, Księżyca i Słońca.
Dzięki temu układowi pełnia księżyca znajdzie się po przeciwnej stronie nieba względem Słońca, więc niezależnie od tego, gdzie się znajdujesz, możesz wypatrywać niebieskiego mikroksiężyca Kwiatów na wschodnim horyzoncie, naprzeciwko zachodzącego słońca.
Patrzenie na Księżyc to fajna rozrywka, która nic nie kosztuje. Można nawet zrobić z tego zabawę. Tym razem czeka cię podwójna gratka – niebieski mikroksiężyc.
Osoby, które pod koniec miesiąca wyjdą na zewnątrz, aby podziwiać to rzadkie zjawisko księżycowe, powinny również dostrzec Wenus i Jowisza na zachodnim niebie około godziny po zachodzie słońca. Z kolei ranni ptaszki powinni być w stanie zobaczyć Marsa i Saturna na wschodnim niebie około godziny przed świtem.
