sobota, 16 maja 2026

Wzrost emisji CO2 w atmosferze może być groźne dla człowieka.



 Wzrastające stężenie dwutlenku węgla w atmosferze może stanowić długoterminowe zagrożenie dla zdrowia ludzkiego poprzez zmianę składu chemicznego krwi i potencjalne zaburzenie równowagi metabolicznej – stwierdził ekspert ds. zdrowia publicznego.

W rozmowie z agencją Anadolu Nazmi Bilir, specjalista w dziedzinie medycyny wewnętrznej i zdrowia publicznego, ostrzegł, że nawet niewielki wzrost stężenia dwutlenku węgla (CO2) może wywoływać skutki fizjologiczne, choć w obecnych warunkach poważne problemy zdrowotne nadal występują rzadko.

„Środowiska o nieznacznie podwyższonym stężeniu dwutlenku węgla mogą powodować trudności w oddychaniu, kołatanie serca i zaburzenia rytmu serca” – zwrócił uwagę Bilir. „Jednak takie przypadki są niezwykle rzadkie, ponieważ stężenie CO₂ zazwyczaj nie osiąga poziomów, które mogłyby spowodować poważne szkody u ludzi” – dodal.

Jego uwagi pojawiły się w następstwie opublikowanego badania w czasopiśmie „Springer Nature”, w którym zasugerowano, że rosnące stężenie CO₂ w atmosferze może z czasem doprowadzić do wymiernych zmian w markerach krwi u ludzi. W ramach badania przeanalizowano dane pochodzące z amerykańskiego Narodowego Badania Zdrowia i Żywienia (NHANES) z lat 1999–2020, skupiając się na pośrednich wskaźnikach narażenia na CO₂, w tym na stężeniach wodorowęglanu, wapnia i fosforu w surowicy.

Naukowcy odkryli, że w ciągu ostatnich dwudziestu lat stężenie wodorowęglanu w surowicy wzrosło o około 7 proc., co zbiegło się w czasie ze wzrostem stężenia CO₂ w atmosferze, z kolei stężenie wapnia i fosforu wykazywało stopniowy spadek.

Zmiany te odzwierciedlają wzrost stężenia CO₂ w atmosferze, które wzrosło z około 369 części na milion (ppm) w 2000 roku do ponad 420 ppm obecnie.

Jeśli te tendencje się utrzymają – jak zauważono w badaniu – poziom wodorowęglanu może zbliżyć się do górnej granicy zdrowego przedziału w ciągu 50 lat, tymczasem poziom wapnia i fosforu może spaść do dolnej granicy przed końcem wieku.

Bilir zauważył, że dwutlenek węgla może wpływać na organizm, tworząc kwas węglowy we krwi, co potencjalnie może zaburzyć równowagę pH. Zdrowe pH krwi wynosi zazwyczaj od 7,3 do 7,4, a nawet niewielkie przesunięcie w kierunku kwasowości może zakłócać procesy metaboliczne.

„Wartość pH jest niezwykle czułym wskaźnikiem równowagi kwasowo-zasadowej organizmu” – podkreślił badacz, jednocześnie dodając: „Przesunięcie w kierunku warunków bardziej kwaśnych może prowadzić do zaburzeń metabolicznych”.

Pomimo tych obaw Bilir podkreślił, że obecne stężenie CO₂ w atmosferze raczej nie spowoduje bezpośrednio powszechnych problemów zdrowotnych, chociaż długotrwałe narażenie na podwyższone stężenia może z czasem przyczynić się do wystąpienia takich schorzeń, jak zaburzenia kostne.

Dwutlenek węgla jest naturalnym składnikiem atmosfery, stanowiącym niewielką część jej składu obok azotu i tlenu. Odgrywa on kluczową rolę w utrzymywaniu temperatury na Ziemi poprzez zatrzymywanie ciepła, jednak jego stężenie wzrosło w wyniku działalności człowieka, takiej jak spalanie paliw kopalnych, produkcja przemysłowa i transport.

W związku z tym wezwano do podjęcia pilnych działań mających na celu ograniczenie emisji, w tym ograniczenie zużycia paliw kopalnych, rozwój odnawialnych źródeł energii, takich jak energia słoneczna oraz zwiększenie powierzchni terenów zielonych poprzez ponowne zalesianie.

„Istnieją źródła emitujące dwutlenek węgla oraz systemy, które go pochłaniają. Należy zmienić tę równowagę poprzez ograniczenie emisji i zwiększenie pochłaniania. Niezwykle ważne jest na przykład ograniczenie ruchu drogowego, zmniejszenie liczby zakładów przemysłowych oraz źródeł ogrzewania opartych na paliwach kopalnych, a także szersze wykorzystanie energii słonecznej, która ostatnio cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Jednocześnie należy zwiększyć pochłanianie” – zauważył.

„Na przykład niezwykle ważne jest ograniczenie ruchu drogowego, zmniejszenie liczby zakładów przemysłowych oraz źródeł ciepła opartych na paliwach kopalnych, a także szersze wykorzystanie energii słonecznej, która ostatnio cieszy się coraz większym zainteresowaniem. Jednocześnie należy zwiększyć jej zużycie” – kontynuował.

„Innymi słowy, należy zwiększyć powierzchnię obszarów pochłaniających dwutlenek węgla – czyli lasów – bądź przynajmniej zapobiegać ich zanikowi. Ogromne znaczenie ma intensyfikacja działań związanych z zalesianiem, zapobieganie pożarom lasów oraz zapewnienie szybkiej i skutecznej interwencji w razie ich wystąpienia” – dodał.

Współautor badania, profesor nadzwyczajny Alexander Larcombe, stwierdził, że wyniki sugerują, iż organizm ludzki może już teraz dostosowywać się do zmieniającej się atmosfery. „Obserwujemy stopniową zmianę składu chemicznego krwi, która odzwierciedla wzrost stężenia dwutlenku węgla w atmosferze, będący główną przyczyną zmian klimatycznych” – dodał Larcombe.

Źródło: Anadolu Agency/phys.org 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zapraszam do komentowania oraz dzieleniami się relacjami ze strony pogody. Bardzo gorąco zapraszam :)

Pogoda weekendowa w Polsce

 Pogoda w trakcie weekendu ma być zmienna. Czyli pogodniejsze momenty mają być przerywane zachmurzeniem warstwowym i kłębiastym z pojawiając...