Nagła, silna ulewa oraz grad wielkości owoców mirabelki, sparaliżowały w sobotę stolicę Turcji – Ankarę. Życie w mieście zamarło, drogi zamieniły się w jeziora, woda powodziowa porwała kontenery na śmieci, a warstwa gradu osiągnęła miejscami 30 centymetrów.
W sobotę najpierw dał się we znaki upal, po czym nagle krajobrazy zaczęły przypominać prawdziwie zimowe. Nagła ulewna i intensywny grad dosłownie sparaliżowały życie w mieście. Ulice zamieniły się w jeziora w miejscach, gdzie infrastruktura była niewystarczająca, a nieprzygotowani mieszkańcy i kierowcy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami.
Niebo nad Ankarą nagle pociemniało w godzinach popołudniowych, ustępując miejsca intensywnym opadom deszczu. W krótkim czasie główne arterie i boczne ulice miasta zostały zalane. Z powodu przepełnienia odpływów, drogi zamieniły się w rzeki, a kierowcy mieli ogromne trudności z poruszaniem się pojazdami.
Jednym z obszarów najbardziej dotkniętych ulewami była dzielnica Yenimahalle, gdzie zalanych zostało wiele zakładów pracy i piwnic. Szybko podnoszący się poziom wody powodziowej zmiótł duże kontenery na śmieci wzdłuż poboczy dróg. Dziesiątki pojazdów, zarówno w ruchu, jak i zaparkowanych, utknęło, a służby miejskie podjęły akcję ratunkową.
W wyższych partiach miasta i okolicznych dzielnicach ulewa zamieniła się w silny grad. Kule wielkości mirabelki utworzył zimowe sceny w obszarach Kahramankazan i Bağlum. Grubość nagromadzonego gradu w niektórych miejscach osiągnęła 30 centymetrów. Intensywne gradobicie wyrządziło także znaczne szkody na gruntach rolnych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania oraz dzieleniami się relacjami ze strony pogody. Bardzo gorąco zapraszam :)