Instynkty opiekuńcze Giny Moore naprawdę dały o sobie znać, kiedy niedawno na jej farmie w Kolumbii Brytyjskiej jedna z jej nigeryjskich kóz karłowatych padła ofiarą pumy.
Jej wstrząsające nagranie z kamer monitoringu pokazuje coś, co wygląda na ostatnie chwile tej biednej kozy, kiedy puma chwyta ją za szyję. W tym momencie pojawia się Moore, krzycząc na wielkiego kota, po czym zadaje mu potężny kopniak i przepędza go.
„Szczerze mówiąc, działałam wtedy wyłącznie pod wpływem adrenaliny” – powiedziała serwisowi Storyful. „Wiedziałam, że istnieje ryzyko, że puma rzuci się na mnie, więc musiałam zadbać o to, by moje działanie przyniosło efekt”.
Kobieta na farmie Moore hoduje gęsi, krowy oraz cztery kozy karłowate rasy nigeryjskiej, nazwane Leo, Mick, Donnie i Raff na cześć Wojowniczych Żółwi Ninja. Jak wyjaśniła, kupiła je po tym, jak w zeszłym roku straciła konika miniaturowego, który padł ofiarą czarnego niedźwiedzia.
Z pewnością wydaje się zdeterminowana, by nie stracić już żadnego zwierzęcia. „Bardzo poważnie traktuję ochronę moich zwierząt” – zauważyła. Moore dodała, że przez 24 lata prowadzenia gospodarstwa w Nanaimo „nigdy nie miała problemów z niedźwiedziami ani pumami” – aż do niedawna. „Rozwój urbanizacji wypiera je z ich naturalnego środowiska” – stwierdziła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania oraz dzieleniami się relacjami ze strony pogody. Bardzo gorąco zapraszam :)