wtorek, 16 czerwca 2026

Zmiany klimatyczne na świecie



 Ponad miliard dzieci narażonych jest na co najmniej trzy nakładające się na siebie zagrożenia klimatyczne – ostrzegł w poniedziałek UNICEF, wracając jednocześnie uwagę na nieproporcjonalnie dotkliwe skutki tych zjawisk w niektórych częściach świata.

Na potrzeby raportu agencja ONZ zestawiła dane wskazujące miejsca zamieszkania około 2,4 mld dzieci na świecie z rozkładem geograficznym ośmiu najczęstszych skutków zmian klimatycznych. Są to: powodzie nadbrzeżne i rzeczne, susze, burze tropikalne, fale upałów – trwające co najmniej trzy dni i przekraczające tzw. próg wysokich temperatur, który różni się w zależności od kraju – ekstremalne upały, pożary lasów oraz burze piaskowe.

Raport skupia się przede wszystkim na 1,1 miliarda dzieci narażonych na co najmniej trzy zagrożenia, przy czym najczęstszym połączeniem są: susza, ekstremalne upały (powyżej 35 stopni Celsjusza) oraz fale upałów.

Sytuacja ta dotyczy około 296 milionów dzieci, w tym 74 milionów w Nigerii, 34 milionów w Pakistanie oraz 32 milionów w Indiach. Liczba dzieci należących do tej kategorii (mających co najmniej troje rodzeństwa) gwałtownie wzrosła w ciągu ostatnich 20 lat.

Prawie wszystkie dzieci – około 2,3 mld – są narażone na co najmniej jedno zagrożenie. Dwa miliardy są narażone na co najmniej dwa takie zjawiska, a 364 miliony – na co najmniej cztery. Spośród 123 tys. dzieci narażonych na siedem lub więcej zagrożeń klimatycznych ok. 46 tys. mieszka w Mjanmie.

„Życie dzieci wciąż jest burzone przez skutki fal upałów, pożarów, susz i powodzi” – stwierdziła dyrektor wykonawcza UNICEF-u Catherine Russell. „Połowa dzieci na świecie żyje obecnie w obliczu co najmniej trzech nakładających się na siebie zagrożeń klimatycznych, które wpływają na ich codzienne życie”:.. Jeśli chodzi o najgorsze miejsce dla dziecka, „nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi” – powiedział agencji AFP jeden z autorów raportu, Tom Slaymaker.

Ogniska zagrożenia

„Nie wszystkie jednak są sobie równe” – zauważył Slaymaker. „Obserwujemy pewne ogniska zagrożenia… są one naprawdę skoncentrowane w Afryce Subsaharyjskiej i niektórych częściach Azji Południowej” – dodał.

Kraje o dużym przyroście naturalnym – w tym Bangladesz, Indie, Nigeria i Pakistan – znajdują się na czele listy pod względem liczby dzieci narażonych na co najmniej trzy zagrożenia.

Jednak pod względem udziału czysto procentowego kraje Afryki Subsaharyjskiej – a zwłaszcza region Sahelu – mają największy odsetek dzieci dotkniętych zagrożeniami. Skutki tych zjawisk są często potęgowane przez niezdolność rządów do radzenia sobie z zagrożeniami klimatycznymi.

Na przykład Czad boryka się z kryzysem humanitarnym, mając ograniczony dostęp do wody, energii elektrycznej i żywności. Według raportu ponad 95 procent dzieci w tym kraju jest narażonych na co najmniej trzy zagrożenia – jest to jeden z najwyższych odsetek na świecie.

Do innych krajów szczególnie narażonych należy 39 państw wyspiarskich, które borykają się z takimi problemami, jak ograniczone zasoby słodkiej wody, uzależnienie od importu oraz brak możliwości szybkiego znalezienia schronienia w innym miejscu po klęsce żywiołowej, takiej jak huragan.

„Nie ma się gdzie schronić”

Wstrząsające nagranie opublikowane przez agencję ONZ pokazuje dzieci w Papui-Nowej Gwinei przepływające rzekę pełną krokodyli, by dostać się do szkoły, po tym jak podczas ulewnych deszczy zmyła ich niezbędną kładkę, której nie odbudowano.

15-letnia Lorna należy do grona osób, które muszą przepływać rzekę Kemp Welch w miejscowości Launkalana, w dystrykcie Rigo w Papui-Nowej Gwinei, aby dostać się do szkoły. Jak poinformowali pracownicy UNICEF-u, którzy odwiedzili tę społeczność, posiada ona kilka małych łodzi, jednak pierwszeństwo mają najmłodsze dzieci.

„Kiedy mamy miesiączkę, starsi nie pozwalają nam przekraczać rzeki, żebyśmy mogły chodzić na zajęcia, bo uważają, że to przyciągnie krokodyle… Marzę o tym, żeby zostać nauczycielką albo pilotką. Chcemy mieć nowy most, żebyśmy mogły codziennie bezpiecznie chodzić do szkoły” – dodała Lorna.

Jak wynika z raportu, żadne państwo nie pozostaje całkowicie oszczędzone. „W wielu krajach istnieją niewielkie grupy ludności, które nie są narażone na te zagrożenia” – zauważył Saymaker. „Zazwyczaj znajdują się one na półkuli północnej, a w szczególności w niektórych regionach Skandynawii” – dodał.

Podkreślił jednak, że wynika to z faktu, iż w raporcie uwzględniono jedynie osiem najczęstszych zagrożeń na świecie, zaznaczając, że dzieci w tych krajach mogą być narażone na inne zagrożenia, których nie uwzględniono w raporcie, takie jak topnienie lodowców czy rozmrażanie wiecznej zmarzliny.

UNICEF przedstawił plan mający na celu lepszą ochronę dzieci, wzywając rządy i przedsiębiorstwa do ograniczenia emisji oraz poprawy dostosowania do zmian klimatycznych, ze szczególnym uwzględnieniem usług, z których korzystają dzieci.

Sezon huraganów w Ameryce



 Klaster burz wzdłuż teksańskiego Wybrzeża Zatoki może przekształcić się w pierwszą nazwaną burzę tropikalną w tegorocznym sezonie huraganowym na wodach Atlantyku – poinformowało Narodowe Centrum Huraganów (NHC).

Obecnie „potencjalny cyklon tropikalny” nad południowym Teksasem, ma 60 proc. szans na przekształcenie się w burzę tropikalną Arthur, kiedy wkroczy do Zatoki Meksykańskiej, przemianowanej przez rząd federalny na Zatokę Amerykańską. „Możliwy rozwój burzy możliwy jest od wtorku [16 czerwca] do środy [17 czerwca], zanim układ przesunie się w głąb lądu” – powiedział Alex DaSilva, ekspert ds. huraganów z AccuWeather, prywatnego portalu pogodowego.

Burze grożą ulewnymi opadami deszczu, które mogą doprowadzić do niebezpiecznych powodzi w stanach południowych, w tym w Teksasie i Luizjanie. We wtorek rano układ znajdował się ok. 105 kilometrów na południowy zachód od Corpus Christi w Teksasie.

Dyrektor Narodowego Centrum Huraganów Michael Brennan powiedział, że meteorolodzy spodziewają się wzmocnienia układu, prawdopodobnie przekształcając go w burzę tropikalną. Jednak w tym tygodniu na wybrzeżach Teksasu i Luizjany mogą wystąpić warunki typowe dla burzy tropikalnej, nawet jeśli układ nie otrzyma oficjalnej nazwy – dodał Brennan.

Mapa prognozowanej ścieżki „Potencjalnego Cyklonu Tropikalnego nr 1” pokazuje, że układ będzie przemieszczał się wzdłuż wybrzeża Zatoki Meksykańskiej w ciągu najbliższych kilku dni.@NHC

„Głównym zagrożeniem związanym z tego typu układami są w dużej mierze powodzie spowodowane ulewnymi opadami deszczu” – kontynuował Brennan. „Możemy także zaobserwować potencjalnie zagrażające życiu powodzie błyskawiczne i powodzie miejskie na wybrzeżu Teksasu na wschód do środkowego stanu Mississippi aż do czwartku. Długotrwałe opady deszczu mogą przedłużyć zagrożenie powodziowe na weekend”.

We wtorek rano maksymalny utrzymujący się wiatr podczas burzy osiągał prędkość około 45 km/h, ale musi wzmocnić się do 63 km/h, aby można było nazwać burzą tropikalną Arthur.

W Houston, gdzie na środę zaplanowany jest mecz Pucharu Świata pomiędzy Portugalią a Demokratyczną Republiką Konga, od poniedziałku obowiązuje ostrzeżenie powodziowe. Stadion jest zadaszony i nie ogłoszono żadnych planów przeniesienia lub zmiany terminu meczu.

Sezon huraganów poniżej normy

Przede wszystkim z powodu niszczącego huragany wpływu El Niño, w 2026 roku w basenie Oceanu Atlantyckiego przewiduje się „sezon poniżej normy”. Prognozy sezonowe Narodowej Agencji ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA) przewidują, że w tym sezonie, który rozpoczął się 1 czerwca, a zakończy 30 listopada, wystąpi od ośmiu do czternastu nazwanych burz tropikalnych. Obejmuje to od trzech do sześciu huraganów, z których jeden do trzech może głównymi, czyli co najmniej trzeciej kategorii.

poniedziałek, 15 czerwca 2026

Pogoda w połowie tygodnia w kraju.



  Pogoda podczas połowy tygodnia zapowiadać ma się pogodnie. Wszystko ma się dziać z powodu działania zatoki podwyższonego ciśnienia w rejonie Europy środkowej. Ma być sporo przejaśnień oraz  brakować chmur kłębiastych i warstwowych z pojawiającymi się opadami deszczu o niewielkim natężeniu w czasie dzisiejszej nocy. Nie powinno być raczej burz z silniejszym deszczem czy wiatrem. Prawdopodobnie burze i opady nie można wykluczyć zwłaszcza blisko granicy ze Słowacją. Powinno być więcej przejaśnień w stosunku do poprzednich dni w regionie. Temperatura w nocy powinna być blisko +10 stopni a w trakcie dnia bliska +20 stopni. Tylko przejaśnienia spowodowane słońcem może zwiększać temperaturę odczuwalną. 

Na termometrach zobaczymy:

We środę rano: od ++6,+7 stopni na północy kraju, po za tym od +8 do +12 stopni do +13 stopni na południu kraju.. 

We środę południe: od +16,+17 stopni nad Morzem Bałtyckim, po za tym od +19 do +23 stopni do +24,+25 stopni na zachodzie kraju.  

W czwartek południe: od +18,+20 stopni na północnym-wschodzie kraju, po za tym od +21 do +25 stopni do +26,+28 stopni na zachodzie kraju. 

Wiatr ma być słaby i umiarkowany zmienny. 

Warunki biometeo i drogowe mają być korzystne. 

Trzęsienie ziemi na Filipinach


 

W poniedziałek u południowych wybrzeży Filipin doszło do trzęsienia ziemi o sile 6,2 stopnia w skali Richtera – podała Amerykański Serwis Geologiczny. Stało się to tydzień po tym, jak silniejsze trzęsienie ziemi w tym samym regionie doprowadziło do śmierci co najmniej 65 osób.

Trzęsienie ziemi miało miejsce u wybrzeży wyspy Mindanao o godz. 17:18 czasu lokalnego (11:18 czasu polskiego na głębokości 112 kilometrów – podała amerykańska Służba Geologiczna (USGS). Krajowa agencja sejsmologiczna poinformowała, że nie ogłoszono ostrzeżenia przed tsunami.

Kaiser Cadiz z prowincjonalnego biura ds. katastrof w Davao Oriental poinformowała, że nie napłynęły na razie żadne doniesienia o ofiarach lub zniszczeniach, a samo trzęsienie ziemi określiła jako „umiarkowane”.

„Naszym priorytetem jest teraz monitorowanie wybrzeża w celu ustalenia, czy występują oznaki cofania się wody (co jest sygnałem zbliżającego się tsunami)” – wyjaśniła, dodając, że jak dotąd nic takiego nie zaobserwowano.

Trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,8, które nawiedziło Mindanao w dniu 8 czerwca, spowodowało zawalenie się budynków, wyzwoliło liczne osunięcia ziemi i zmusiło tysiące mieszkańców tej południowej wyspy do opuszczenia domów, a także spowodowało ogłoszenie ostrzeżeń przed tsunami w całym regionie.

Około dwie godziny po pierwszym trzęsieniu ziemi obszar nawiedziła seria silnych wstrząsów wtórnych, w tym trzęsienie o sile 6,5 w skali Richtera.

W poniedziałek krajowa agencja ds. katastrof podniosła liczbę ofiar śmiertelnych tego trzęsienia ziemi do 65, a co najmniej 36 osób nadal jest zaginionych.

Ministerstwo środowiska poinformowało w niedzielę, że wstrząs z 8 czerwca spowodował również podniesienie dna morskiego o dwa metry w jednym z obszarów przybrzeżnych, co spowodowało wynurzenie się z wody raf koralowych oraz poszerzenie linii brzegowej nawet o 200 metrów.

Trzęsienia ziemi zdarzają się na Filipinach niemal codziennie. Kraj ten leży bowiem na tzw. „Pacyficznym Pierścieniu Ognia” – łuku o intensywnej aktywności sejsmicznej, rozciągającym się od Japonii przez Azję Południowo-Wschodnią aż po basen Pacyfiku.

Zdjęcie z NASA

 Nowe zdjęcia opracowane przez NASA na podstawie danych zebranych w ciągu prawie dziesięciu lat pokazują, jak na przestrzeni ostatnich lat zmieniało się wykorzystanie sztucznego światła.

By stworzyć te mapy, naukowcy z NASA przeanalizowali dane zebrane w ramach programu „Black Marble”, który wykorzystuje specjalistyczny czujnik do rejestrowania nocnych zdjęć Ziemi przy słabym oświetleniu. Dane te zostały zebrane przez trzy różne satelity w latach 2014–2022.

Naukowcy spodziewali się zaobserwować „stopniowy wzrost natężenia sztucznego światła w nocy” na przestrzeni lat – podała w komunikacie prasowym NASA. Odkryli jednak „znacznie bardziej zróżnicowane wzorce” natężenia światła.

„Analiza ukazuje świat, w którym światło migocze w rytm przemysłowych okresów ożywienia i recesji, prac budowlanych i przerw w dostawach prądu, a także bardziej stopniowych zmian, takich jak modernizacje wynikające z polityki” – stwierdziła NASA.

Naukowcy odkryli, że w każdym z miejsc monitorowanych przez czujniki w ciągu dziewięciu lat gromadzenia danych nastąpiło kilka wyraźnych zmian. W tym okresie natężenie promieniowania wzrosło o 34 proc., a efekt przyciemnienia zniwelował ten wzrost o 18 proc. – podali naukowcy. Zarówno natężenie oświetlenia, jak i efekt przyciemnienia „znacznie nasiliły się w ciągu ostatniej dekady” – stwierdzili naukowcy w badaniu opublikowanym w czasopiśmie naukowym „Nature”.

@NASA Earth Observatory/Michala Garrison

„Te dowody na rosnącą zmienność nocnej aktywności ludzi stanowią istotny dynamiczny wymiar pozwalający zrozumieć ewolucję miast, transformację energetyczną, skutki polityki oraz konsekwencje ekologiczne szybko zmieniających się, rozświetlonych nocy” – napisali badacze.

W Stanach Zjednoczonych miasta na zachodnim wybrzeżu wydają stawać się coraz jaśniejsze wraz ze wzrostem liczby ludności. Na Wschodnim Wybrzeżu odnotowano natomiast większe przyciemnienie, co naukowcy przypisali stosowaniu energooszczędnych żarówek oraz „szerszej restrukturyzacji gospodarczej”.

niedziela, 14 czerwca 2026

Sezon kąpielowy w Polsce



 Funkcjonuje już serwis internetowy prowadzony przez Główny Inspektor Sanitarny. W tym roku obejmuje 722 miejsc wypoczynku nad wodą – można w nim sprawdzić jakość wody na kąpieliskach nadmorskich i śródlądowych, jak również czy dane kąpielisko jest już czynne.

Sezon kąpielowy trwa od 1 czerwca do 30 września. Dokładny okres funkcjonowania konkretnego kąpieliska lub tzw. miejsca okazjonalnie wykorzystywanego do kąpieli określa jego organizator. Musi on jednak zmieścić się w tych ramach czasowych.

Serwis kąpieliskowy działa pod adresem sk.gis.gov.pl i obecnie są w nim uwzględnione 722 kąpieliska. Nie wszystkie już działają; niektóre kąpieliska zostaną otwarte np. wraz z rozpoczęciem wakacji pod koniec czerwca, inne zaś od 1 lipca.

Na stronie zamieszczona jest mapa z zaznaczonymi kąpieliskami oraz ich wyszukiwarka. Po wybraniu konkretnej lokalizacji wyświetla się komunikat dotyczący trwania sezonu kąpielowego dla danego kąpieliska. W przypadku już aktywnych kąpielisk, tzn. takich, w których sezon się już rozpoczął, możliwy jest odczyt pełnej informacji. W przypadku pozostałych dostępna jest informacja dotycząca planowanego startu sezonu kąpielowego; szczegółowy raport pojawi się po jego otwarciu.

Woda w miejscach przeznaczonych do kąpieli jest monitorowana pod kątem zanieczyszczeń mikrobiologicznych. Badania obejmują też m.in. kontrolę obecności innych zanieczyszczeń takich, jak materiały smoliste, szkło, tworzywa sztuczne, guma i inne. W razie przekroczenia dopuszczalnych wartości określonych parametrów wydawany jest zakaz kąpieli. Przywrócenie możliwości bezpiecznego kąpania następuje po wykonaniu kolejnego badania wody, które wykaże odpowiednią czystość.

Burza gradowa w Turcji


 

Nagła, silna ulewa oraz grad wielkości owoców mirabelki, sparaliżowały w sobotę stolicę Turcji – Ankarę. Życie w mieście zamarło, drogi zamieniły się w jeziora, woda powodziowa porwała kontenery na śmieci, a warstwa gradu osiągnęła miejscami 30 centymetrów.

W sobotę najpierw dał się we znaki upal, po czym nagle krajobrazy zaczęły przypominać prawdziwie zimowe. Nagła ulewna i intensywny grad dosłownie sparaliżowały życie w mieście. Ulice zamieniły się w jeziora w miejscach, gdzie infrastruktura była niewystarczająca, a nieprzygotowani mieszkańcy i kierowcy musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami.

Niebo nad Ankarą nagle pociemniało w godzinach popołudniowych, ustępując miejsca intensywnym opadom deszczu. W krótkim czasie główne arterie i boczne ulice miasta zostały zalane. Z powodu przepełnienia odpływów, drogi zamieniły się w rzeki, a kierowcy mieli ogromne trudności z poruszaniem się pojazdami.

Jednym z obszarów najbardziej dotkniętych ulewami była dzielnica Yenimahalle, gdzie zalanych zostało wiele zakładów pracy i piwnic. Szybko podnoszący się poziom wody powodziowej zmiótł duże kontenery na śmieci wzdłuż poboczy dróg. Dziesiątki pojazdów, zarówno w ruchu, jak i zaparkowanych, utknęło, a służby miejskie podjęły akcję ratunkową.

W wyższych partiach miasta i okolicznych dzielnicach ulewa zamieniła się w silny grad. Kule wielkości mirabelki utworzył zimowe sceny w obszarach Kahramankazan i Bağlum. Grubość nagromadzonego gradu w niektórych miejscach osiągnęła 30 centymetrów. Intensywne gradobicie wyrządziło także znaczne szkody na gruntach rolnych.

Pogoda na początek tygodnia



 Pogoda na początku kolejnego letniego tygodnia w czerwcu zapowiadać ma się zmiennie. Wszystko ma się dziać z powodu działania plamy wilgoci w rejonie Europy środkowej. Ma oprócz przejaśnień ma nie brakować chmur kłębiastych i warstwowych z pojawiającymi się opadami deszczu o niewielkim natężeniu. Nie można wykluczyć burz z silniejszym deszczem czy wiatrem, ale zjawiska nie są do końca pewne. Powinno być więcej przejaśnień w stosunku do poprzednich dni w regionie. Temperatura w nocy powinna być powyżej +10 stopni a w trakcie dnia powyżej +20,+25 stopni. Tylko przejaśnienia spowodowane słońcem może zwiększać temperaturę odczuwalną. Jeśli chodzi o regiony występowania opadów to jutro ma padać w wielu regionach kraju, we wtorek na wschodzie i północy a w środę na wschodzie i południu kraju. Nad ranem możliwe spadki poniżej +10 stopni oraz zamglenia zwłaszcza w zastoiskach. Miejscami w tym czasie może napadać ponad 20-30 mm deszczu i możliwe są opady drobnego gradu w tym w tym wyładowania atmosferyczne.

Na termometrach zobaczymy:

W poniedziałek rano: od +6,+7 stopni w górach, po za tym od +8 do +12 stopni do +13,+14 stopni nad Morzem Bałtyckim. 

W poniedziałek południe: od +12,+13 stopni na północy kraju, po za tym od +15 do +18 stopni do +19,+20 stopni na południowym-wschodzie kraju. 

We wtorek południe: od +15,+16 stopni na północy kraju, po za tym od +17 do +20 stopni do +21,+22 stopni na południu kraju. 

We środę południe:  od +15,+18 stopni w Tatrach, po za tym od +19 do +22 stopni do +24,+25 stopni na południowym-zachodzie kraju. 

Wiatr ma być słaby i umiarkowany zmienny. 

Warunki biometeo i drogowe mają być niekorzystne

piątek, 12 czerwca 2026

Burza w Słowenii



 Wieczorem, 10 czerwca, potężna letnia burza przetoczyła się przez Słowenię, niosąc ze sobą niszczycielski wiatr, ulewne deszcze i grad, które poważnie uszkodziły 150 budynków, spowodowały rozległe przerwy w dostawach prądu i zniszczyły uprawy.

Superkomórka burzowa przemieszczała się z zachodu na wschód, dotykając całą północną część kraju. Największe zniszczenia odnotowano w regionie Gorenjska na północy, natomiast we wschodnich regionach rolniczych wystąpiły poważne straty w uprawach.

Za najbardziej dotknięty obszar uznano gminę Komenda, gdzie ponad 100 budynków doznało poważnych uszkodzeń konstrukcyjnych. Silne podmuchy wiatru o prędkości powyżej 100 km/h zerwały dachy z budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej, spowodowały zawalenie się ścian oraz zerwały linie energetyczne.

Służby ratownicze zainstalowały agregaty prądotwórcze, aby zapewnić zasilanie lokalnym szkołom, przedszkolom i budynkom użyteczności publicznej, a do oceny szkód wykorzystano specjalistyczne pojazdy i drony.

„Zniszczenia są ogromne, zwłaszcza w miejscowościach Nasovče, Breg, Klanec, Potok oraz w części Komendy” – powiedział burmistrz Komendy, Jurij Kern. „Uszkodzeniu uległy nie tylko dachy, ale także wiele ścian domów, które grożą zawaleniem, a niezbędne naprawy będą bardzo rozległe”.

Władze gminy szacują, że szkody wyniosą dziesiątki milionów euro, a rząd już obiecał pomoc – nie tylko finansową, ale także poprzez uproszczenie procedur związanych z udzielaniem wsparcia.

Chociaż nie odnotowano ofiar śmiertelnych wśród ludności, lokalne władze potwierdziły straty w hodowli zwierząt, zwłaszcza drobiu, spowodowane zawaleniem się budynków gospodarczych.

Uprawy zdewastowane na wschodzie

W miarę przemieszczania się frontu pogodowego na wschód regiony Dolnej Podrawie i Styrii ogromna superkomórka burzowa wygeneroowała dużych rozmiarów grad. Centrum Infrastruktury, zarządzane przez Słoweński Instytut Rolniczy, poinformowało, że w miejscowości Ptuju stwierdzono katastrofalnych stratach w banku nasion.

„Grad zniszczył znaczną część upraw nasiennych słoweńskich odmian rodzimych warzyw i roślin polowych” – ostrzegł Blaž Germšek, kierownik ds. infrastruktury i badań w Instytucie Rolniczym. „Najbardziej ucierpiał czosnek… od kilku lat ostrzegamy władze, że pilnie potrzebujemy dodatkowych siatek. Tym razem znów okazało się, że tam, gdzie je mieliśmy, uprawy pozostały nienaruszone” – dodał.

Układ ten spowodował również ogromne opady gradu w Haloze, regionie winiarskim na wschodzie kraju. Chociaż grad nie był duży, sama jego ilość spowodowała spustoszenie w uprawach. „Zakończyliśmy już tegoroczne zbiory winogron” – powiedział dyrektor generalny banku NLB Blaž Brodnjak, którego rodzina posiada winnicę w tym regionie.

Front burzowy spowodował ponadto gwałtowne powodzie i osunięcia ziemi w dolinie Savinja i regionie Koroška, pozbawiając prądu setki domów. Osunięcia ziemi wymusiły całkowite zamknięcie drogi regionalnej Podlehnik–Rogatec w miejscowości Žetale, która już dzień wcześniej została poważnie dotknięta przez burzę, kiedy w ciągu zaledwie kilku godzin na miejscowość spadło ponad 100 litrów deszczu, wywołując 50 osunięć ziemi.

Systemy ogrodnictwa



 Chyba nie ma lepszego czasu na przebywanie w ogrodzie niż czerwiec? Róże kwitną w pełnej krasie, ciepły wiatr niesie ze sobą zapach wiciokrzewu, a do wazonów w domu można zebrać mnóstwo pięknych kwiatów. Tymczasem grządka warzywna zaczyna dostarczać świeżych przysmaków. Jednak zanim będziemy cieszyli się lenistwem na łonie przyrody, nie zapomnij o podstawowych obowiązkach, dzięki którym Twój ogród będzie wyglądał naprawdę pięknie i będzie powodem zazdrości wśród sąsiadów.

Czerwiec to również pracowity okres w ogrodzie warzywnym, ponieważ można zebrać mnóstwo liści i ziół do sałatek; świeży groszek wyskoczył już ze strąków, a na horyzoncie pojawiły się pierwsze wczesne ziemniaki. Jeśli uprawiasz truskawki, pierwsze owoce powinny być już gotowe do zbioru. Nigdy nie było lepszego momentu, by cieszyć się życiem w duchu „od grządki do talerza”.

„Czerwiec to jeden z najbardziej ekscytujących miesięcy w ogrodzie” – powiedział Kris Collins, kierownik szkółki w firmie Suttons. „Wszystko rośnie pełną parą, dni są długie, a wciąż jest czas, by nadać kształt nadchodzącemu sezonowi. Niezależnie od tego, czy uprawiasz rośliny w donicach na balkonie, czy masz duży ogród za domem, możesz teraz zrobić wiele, by Twoja działka kwitła i wyglądała pięknie” – dodał.

Poniżej lista zadań do wykonania w ogrodzie w tym miesiącu…

1) Podlewanie i nawożenie

W czerwcu podlewanie nabiera szczególnego znaczenia, zwłaszcza w przypadku roślin doniczkowych i świeżo posadzonych okazów. „Staraj się podlewać wcześnie rano lub późnym wieczorem, aby ograniczyć parowanie” – radzi Kris. „To również kluczowy miesiąc pod względem nawożenia. Do roślin kwitnących stosuj nawóz o wysokiej zawartości potasu, a do warzyw liściastych – nawóz bogaty w azot” – dodał.

Miej pod ręką motykę, aby powstrzymać rozrost chwastów, zwłaszcza po kilku dniach deszczu w połączeniu z ciepłą pogodą, kiedy to będą one kiełkować jeszcze szybciej. Do czerwca chwasty mogą szybko opanować ogród, dlatego ważne jest, aby je powstrzymywać.

2) Naturalne sposoby zwalczania chwastów szkodników

Mszyce, ślimaki i gąsienice również uwielbiają cieplejszą pogodę. „Warto mieć na nie oko i działać szybko” – podkreślił Kris. „Mszyce na kabaczkach można zgniatać ręcznie lub spryskiwać wodą z mydłem, a na ślimaki warto zastosować nicienie. Pomocne w odstraszaniu szkodników może być również uprawianie roślin współistniejących, na przykład sadzenie nagietków na grządkach warzywnych” – zauważa ekspert.

3) Pielęgnacja krzewów truskawek

Należy nadal nawozić i podlewać krzewy truskawek, a kiedy tylko pojawią się owoce, przykryć je siatką, aby ptaki nie zdążyły przed Tobą skosztować Twoich cennych plonów.

4) Jak zapewnić ciągłe kwitnienie róż

Jeżeli pogoda jest zbyt gorąca, a przynajmniej większość tegorocznego czerwca raczej będzie umiarkowana, należy pamiętać o zwiększeniu częstotliwości podlewania świeżo posadzonych róż do raz na dwa dni, a roślin już zadomowionych – do raz w tygodniu. Jeśli masz róże w doniczkach, musisz je podlewać codziennie, jeśli upały będą się utrzymywać. Sprawdzaj, czy nie ma śladów szkodników i chorób, ponieważ w czasie upałów ryzyko ich pojawienia się jest większe.

Róże to rośliny wymagające intensywnego nawożenia, dlatego pamiętaj, aby co dwa tygodnie podawać im płynny nawóz o wysokiej zawartości potasu w celu zapewnienia ciągłego kwitnienia. Regularnie usuwaj przekwitłe kwiaty, aby róże wyglądały jak najlepiej. Sprzyja to obfitemu kwitnieniu, zwłaszcza w późniejszym okresie roku, jeśli są to odmiany, które kwitną po raz drugi.

5) Koszenie z rozwagą

Twój trawnik prawdopodobnie rośnie teraz bardzo szybko, zwłaszcza jeśli jest jednocześnie ciepło i deszczowo. Koszenie zaleca się raz w tygodniu, podnosząc wysokość koszenia podczas okresów suszy, aby nie powodować stresu u trawy.

Pogoda weekendowa w Polsce

 Pogoda w trakcie weekendu ma być zmienna. Czyli pogodniejsze momenty mają być przerywane zachmurzeniem warstwowym i kłębiastym z pojawiając...