sobota, 20 czerwca 2026

Silne burze w Holandii

 

W nocy z piątku na sobotę, kiedy przez Holandię (Niderlandy) przechodziły gwałtowne burze, zginęła 25-letnia kobieta przygnieciona przez powalone drzewo. Nawałnice, którym towarzyszył wiatr o prędkości 115 km/h, nadeszły po wyjątkowo upalnym dniu, kiedy słupki rtęci sięgały, a nawet przekraczały 30 stopni.

Kobieta z Joure zginęła, kiedy ok. godziny 00:15 w miejscowości ’t Haantje niedaleko Coevorden na jej samochód spadło drzewo – podała policja, . Synoptycy ostrzegali, że piątkowe upały ustąpią wraz z nadejściem burz.

Służba meteorologiczna KNMI ogłosiła ostrzeżenie w kolorze pomarańczowym dla środkowej i północnej części kraju, obowiązujące do godziny 2:00 w nocy. W środkowej Holandii wysłano komunikat alarmowy NL-Alert, w którym zalecono mieszkańcom pozostanie w domach i kontaktowanie się pod numer 112 wyłącznie w sytuacjach zagrażających życiu.

Burze przyniosły intensywne wyładowania atmosferyczne, grad o średnicy ok. 2 cm oraz potężne porywy wiatru, których maksymalna prędkość wyniosła 113 kilometrów na godzinę i została odnotowana we Vlissingen – podaje serwis Buienradar.

Służby ratownicze w Flevolandzie, Utrechcie i Twente zostały zasypane zgłoszeniami dotyczącymi powalonych drzew, uszkodzonych dachów i pożarów spowodowanych uderzeniami pioruna. Jak podała stacja NOS, sama straż pożarna w Twente odnotowała około 100 zdarzeń, a domy w Leek w prowincji Groningen oraz w Hilversum zostały doszczętnie zniszczone przez uderzenia pioruna.

W Zwolle zawaliła się część dachu centrum sortowania poczty; według serwisu NOS przyczyną było połączenie nagromadzonej wody deszczowej i silnego wiatru. Z kolei w Mander, w regionie Twente podczas wesela zalany został teren wokół młyna wodnego, ale wszystkim 150 gościom oraz parze młodej udało się bezpiecznie ewakuować.

Warunki pogodowe spowodowały utrudnienia na kolei – w kilku miejscach na torach leżały drzewa i gałęzie. Między Geldermalsen a Den Bosch nie kursowały żadne pociągi po uszkodzeniu napowietrznej linii trakcyjnej, a trasę między Hoogeveen a Beilen zablokowało powalone drzewo. Tymczasem między Zuidbroek a Veendam kursowało mniej pociągów, a pasażerowie musieli liczyć się z opóźnieniami.

Festiwal w Julianapop został odwołany po zniszczeniach spowodowanych przez burzę na terenie imprezy; organizatorzy stwierdzili, że wydarzenie nie może się odbyć w bezpiecznych warunkach i że posiadacze biletów zostaną poinformowani o wyznaczeniu nowego terminu.

piątek, 19 czerwca 2026

Pogoda weekendowa w Polsce




 Pogoda podczas końca tygodnia zapowiadać ma się w miarę pogodnie. Wszystko ma się dziać z powodu działania zatoki podwyższonego ciśnienia w rejonie Europy środkowej. Ma być sporo przejaśnień oraz zdarzać się chmury kłębiaste i warstwowe z pojawiającymi się opadami deszczu o niewielkim natężeniu w czasie dzisiejszej nocy. Nie powinno być raczej burz z silniejszym deszczem czy wiatrem. Prawdopodobnie burze i opady nie można wykluczyć zwłaszcza blisko granicy z Niemcami oraz miejscami na północnym-zachodzie kraju. A w niedzielę w wielu regionach zwłaszcza na południu i w centrum kraju może być burzowo. Wszystko ma być spowodowane wzrostem niestabilności atmosfery przekraczającej ponad 2000-3000 J/kg, LI -5,-3, wilgotnością względną 50-70 % oraz przepływie powietrza ponad 10-25 m/s. W takich warunkach mogą pojawiać się burze z opadami ponad 20-40 mm, wiatrem w porywach przekraczającym ponad 80-100 km/h i opady gradu ponad 3-5 cm średnicy.  Powinno być więcej przejaśnień w stosunku do poprzednich dni w regionie. Temperatura w nocy powinna być blisko +15 stopni a w trakcie dnia ponad +25 stopni. Tylko przejaśnienia spowodowane słońcem może zwiększać temperaturę odczuwalną. 

Na termometrach zobaczymy:

W sobotę rano: od +12,+13 stopni na Podlasiu, po za tym od  +15 do +17 stopni do +18,+19 stopni na zachodzie kraju. 

W sobotę południe: od +22,+25 stopni nad Bałtykiem po za tym od +27 do +32 stopni do +33,+36 stopni na zachodzie kraju. 

W niedzielę od +21,+24 stopni na północy kraju, po za tym od +26 do +29 stopni do +30 do +32 stopni na południu kraju. 

Wiatr ma być słaby i umiarkowany zmienny. 

Warunki biometeo i drogowe mają być korzystne

Silne upały na zachodzie Europy.



 Ponad połowa ludności Francji borykała się w piątek z upałami, a setki szkół dostosowały swoje plany lekcji, aby uczniowie nie musieli przebywać w rozgrzanych salach lekcyjnych – wynika z obliczeń agencji AFP. Ostrzeżenia przed wysokimi temperaturami wystosowały również władze Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Niemiec.

Na całym kontynencie władze nasilały ostrzeżenia przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi. Naukowcy twierdzą, że zmiany klimatyczne spowodowane działalnością człowieka nasilają takie ekstremalne zjawiska, a fale upałów, susze i powodzie stają się coraz intensywniejsze i częstsze.

Prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał wszystkich do „szczególnej czujności”, prosząc obywateli, by „dbali o naszych najstarszych i najbardziej bezbronnych” oraz stosowali się do zaleceń rządu. „Przeżywamy trudne dni” – podkreślił.

30-letni mężczyzna zmarł w czwartek po zatrzymaniu akcji serca na bieżni lekkoatletycznej pod Paryżem, gdy temperatura osiągnęła 37°C, co skłoniło operatora kolejowego SNCF do odwołania 71 pociągów międzymiastowych, a szkoły do zmiany harmonogramu egzaminów.

Krajowa służba meteorologiczna Météo-France rozszerzyła pomarańczowy alarm przed upałami na 53 z 96 departamentów kontynentalnych kraju – zamieszkałych przez 36 milionów osób – obowiązujące od południa w piątek, ostrzegając przed „powszechną, długotrwałą i intensywną” falą upałów.

Astronomiczne lato rozpocznie się dopiero w niedzielę, ale obecna fala upałów jest już drugim w tym roku przypadkiem ekstremalnych temperatur we Francji – po niezwykle upalnym okresie w maju, który pobił lokalne i krajowe miesięczne rekordy temperatur.

W piątek średnie temperatury wyniosą prawdopodobnie 36°C na północnym zachodzie oraz 38°C w centrum i na południu kraju – informuje Météo-France. Po niewielkim spadku w sobotę przewiduje się, że na początku przyszłego tygodnia temperatury wzrosną powyżej 40°C w wielu regionach, w tym w Paryżu.

Biorąc pod uwagę, że upały dotknęły tak dużą część kraju, agencja poinformowała, że krajowy wskaźnik upałów – będący średnią temperatur nocnych i dziennych odnotowanych w 30 stacjach meteorologicznych na terenie całego kraju – może w niedzielę i poniedziałek zbliżyć się do historycznych rekordów.

Przedsiębiorstwo energetyczne EDF poinformowało, że cztery elektrownie jądrowe prawdopodobnie ograniczą w przyszłym tygodniu produkcję energii z powodu wysokich temperatur wody chłodzącej w rzekach Rodan i Garonna. W związku z panującymi i prognozowanymi wysokimi temperaturami kilka gmin odwołało niedzielne obchody Fête de la Musique.

Upały dają się we znaki także w Hiszpanii

Hiszpańska agencja ds. ochrony ludności ostrzegła przed długotrwałym okresem ekstremalnych upałów, które od niedzieli i przez większą część przyszłego tygodnia będą dotykać większość kraju oraz Wyspy Balearskie.

Rzecznik hiszpańskiej państwowej służby meteorologicznej Aemet poinformował, że temperatury osiągną 40°C, a kraj wkracza w „okres utrzymujących się wysokich temperatur, które prawdopodobnie przekroczą techniczny próg upałów”.

Rubén del Campo stwierdził, że temperatury na Półwyspie Iberyjskim i na Balearach prawdopodobnie przekroczą 35°C, osiągając 40°C w niektórych południowych regionach – takich jak doliny Tagu, Guadiany i Guadalquivir – ale także we wschodniej Kantabrii i w dolinie Ebro na północy.

Fala upałów może utrzymać się do przyszłej środy lub czwartku, kiedy to spodziewany jest spadek temperatur, jednak w znacznej części kraju nadal może być „bardzo gorąco”. Najbardziej niebezpieczne zapowiadają się noce, w trakcie których temperatury w wielu rejonach nie spadną poniżej 25°C, więc organizm nie będzie miał szans na regenerację.

Fala upałów w Wielkiej Brytanii i Szwajcarii

Meteorolodzy potwierdzili, że w Anglii i Walii odnotowano już najgorętszą wiosnę w historii, choć nie przewidywano, by temperatury w Wielkiej Brytanii były tak wysokie jak w kontynentalnej części Europy.

Brytyjska służba meteorologiczna Met Office podała, że istnieje 40-procentowe prawdopodobieństwo pobicia rekordu temperatury dla czerwca, ustanowionego w 1976 roku.

W piątek w Schaffhausen, mieście położonym w północnej Szwajcarii, odnotowano najwyższą w historii temperaturę w czerwcu, wynoszącą 35,7°C, a w najbliższych dniach w całym kraju spodziewany jest dalszy wzrost temperatury, co może zagrozić innym rekordom.

W związku ze zmianami klimatu „obserwujemy coraz więcej skrajnych temperatur i coraz częściej bijemy rekordy” – zauważył agencji AFP Alex Deakin z Met Office. „Kiedy nadchodzą fale upałów, są one o wiele bardziej upalne. A kiedy nadchodzą okresy deszczowe, są one o wiele bardziej deszczowe” – dodał.

Upały i gwałtowne burze w Niemczech

Meteorolodzy prognozują, że do weekendu temperatury w południowo-zachodnich Niemczech wzrosną do 36°C, co skłoniło władze do wydania ostrzeżeń przed upałami nawet na wysokości 600 metrów. Służba meteorologiczna DWD przewiduje również silne burze z gradem, silnym wiatrem i ulewy.

Agencja zaleciła mieszkańcom unikanie aktywności fizycznej w miarę możliwości, niezależnie od poziomu sprawności fizycznej, a osobom nieumiejącym pływać zachowanie ostrożności w związku z serią niedawnych utonięć podczas okresów upałów.

W piątek ogłoszono „hitzefrei”, czyli dzień wolny od upałów, co oznaczało, że lekcje zostały skrócone, a uczniowie zostali wysłani do domów wcześniej, ponieważ w budynkach panowały temperatury niemożliwe do zniesienia.

Również Królewski Instytut Meteorologiczny Belgii (KMI) wydał w piątek pomarańczowe ostrzeżenie przed upałami i gwałtownymi burzami. Prognozy wskazują, że temperatura wzrośnie do 35°C, a niestabilne warunki pogodowe zagrożą niektórym częściom kraju.

Gwałtowne burze na zachodzie kraju.


 

Prawie tysiąc razy interweniowali do północy strażacy na terenie czterech województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego, dolnośląskiego i wielkopolskiego w związku z gwałtownymi burzami, które przeszły zwłaszcza nad zachodnimi regionami Polski. Najwięcej zgłoszeń – bo ponad 400 – pochodzi z Wielkopolski; do najpoważniejszego zdarzenia doszło w Lesznie, gdzie ranny został nastoletni chłopak z powodu upadającego drzewa.

Jak przekazał asp. Martin Halasz, rzecznik prasowy wielkopolskiej Państwowej Straży Pożarnej, do godziny 23:00 strażacy przeprowadzili w sumie 442 zgłoszenia do skutków silnych burz, które przeszli nad regionami zachodnimi i południowo-zachodnimi województwa. Interwencje dotyczyły przede wszystkim powalonych i polamanych drzew oraz zalanych ulic i budynków. Pojedyncze interwencji dotyczyly takze uszkodzonych dachów.

Najwięcej takich interwencji odnotowano w zachodnich powiatach: kościańskim – 109, nowotomyskim – 63, międzychodzkim – 55, leszczyńskim – 53 i grodziskim – 34.

Nawałnice dotarły również do Leszna. Z powodu burzy przerwano odbywające się na leszczyńskim lotnisku pokazy lotnicze Antidotum i zdecydowali o ewakuowaniu publiczności. W tym mieście na ul. Grunwaldzkiej powalone przez wiatr drzewo przygniotło nastolatka, który został opatrzony przez zespół ratownictwa medycznego. Na szczęście jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

Strażacy z powiatu międzychodzkiego, w związku z dużą liczbą zgłoszeń, zostaną wsparci przez ratowników z sąsiedniego powiatu szamotulskiego.

Interwencje dotyczyły przede wszystkim wiatrołomów (powalonych i połamanych drzew), a także zalanych ulic i budynków. W Nowym Tomyślu deszcz padał tak intensywnie, że studzienki nie były w stanie odprowadzić dużych ilości wody i doszło do podtopień. Deszczówka zaczęła zalewać pomieszczenia tutejszego szpitala. Podobnie było w Miedzychodziu.

Ponad 200 interwencji strażaków w woj. lubuskim

W godzinach popoludniowych groźne burze przechodziły również na terenie woj. lubuskiego, gdzie do godz. 20:00 przeprowadzono ponad 200 interwencji. Jednak sytuacja meteorologiczna w regionie zaczęła się poprawiać, a co za tym idzie liczba nowych zgłoszeń nie powinna znacząco wzrastać.

Burzom towarzyszyły silne porywy wiatru, ulewne opady deszczu, a zwłaszcza w północnej części regionu, gdzie przechodziły superkomórki burzowe, spadł także grad.

Zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim połamanych konarów i powalonych przez silny wiatr drzew. Do najpoważniejszej sytuacji doszło w Gościmiu, gdzie drzewo przewróciło się na przyczepę kempingową, w której przebywał mężczyzna. Na szczęście nie został poważnie ranny.

„Dzisiaj od godziny 16 do 19.30 w całym regionie przyjęliśmy 202 zgłoszenia związane ze zjawiskami pogodowymi. Do niebezpieczniej sytuacji doszło w Gościmiu w pow. strzelecko-drezdeneckim, gdzie drzewo upadło na przyczepę kampingową. Był w niej straszy mężczyzna, ale na szczęście skończyło się na zadrapaniach” – powiedział w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej w likwidacji Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskich strażaków.

Najwięcej wyjazdów było dotychczas we wspomnianym pow. strzelecko-drezdeneckim i pow. gorzowskim, gdzie zjawiska pogodowe były najgwałtowniejsze. Zgodnie z przekazanymi danymi ich usuwanie może potrać do godzin późnowieczornych i nocnych. Lista miejsc, gdzie są problemy z dostawami energii elektrycznej jest dostępna pod adresem: https://wylaczenia.operator.enea.pl/awarie/

Enea Operator przekazała, że na obszarze dystrybucji Gorzów Wlkp. doszło do 21 awarii, a na obszarze Zielona Góra do 12.

Zachodniopomorskie: 130 interwencji strażaków

Na terenie województwa zachodniopomorskiego, które jako pierwsze stanęło na drodze gwałtownych burz, strażacy interweniowali co najmniej 130 razy – przekazał rzecznik komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, asp. Dariusz Schacht.

Najwięcej zgłoszeń było w powiatach gryfińskim, pyrzyckim i myśliborskim. Strażacy głównie usuwali powalone drzewa, walczyli też ze skutkami lokalnych podtopień i usuwali wodę z zalanych posesji.

czwartek, 18 czerwca 2026

Efekty pojawiania się upałów



 W czwartek znaczny obszar Francji musiał stawić czoła nowej ekstremalnej fali upałów – prognozy wskazują, że pod koniec tygodnia temperatury zbliżą się do 40 st. C, co spowodowało odwołanie dziesiątek pociągów oraz zawieszenie zajęć w szkołach.

Chociaż astronomiczne lato rozpocznie się dopiero w niedzielę przed południem, jest to już druga fala upałów we Francji tej wiosny, po niezwykle upalnym okresie w trzeciej dekadzie maja, który ustanowił historyczne rekordy w połowie kraju.

Według Meteo-France, francuskiej krajowej służby meteorologicznej, 69 departamentów objęto alertami przed falą upałów, w tym pomarańczowymi ostrzeżeniami obejmującymi części środkowej i wschodniej Francji, region paryski oraz Górną Sabaudię.

Ostrzeżenia przed burzami obowiązują także w 21 dodatkowych departamentach, głównie w Normandii, Bretanii, Alpach Południowych i północnej Francji.

Władze apelują do mieszkańców o zachowanie środków ostrożności w związku z ekstremalnymi upałami, a w szczególności do grup szczególnie narażonych, takich jak osoby starsze i małe dzieci. Zaapelowano o picie wody, chowanie się do cienia i przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach.

Krajowa agencja meteorologiczna Meteo-France poinformowała, że fala upałów ma potrwać aż do przyszłego tygodnia, a jej szczyt przypada na niedzielę lub poniedziałek, kiedy to temperatury mogą w kilku regionach, w tym w stolicy Francji, osiągnąć nawet 40°C lub tę wartość przekroczyć.

Niedzielne przesilenie letnie, czyli najdłuższy dzień w roku, przyczyni się do dalszego wzrostu temperatur dzięki wydłużonemu czasowi nasłonecznienia.

Burmistrzowie w całym kraju, gdzie wiele budynków szkolnych nadal nie jest odpowiednio przystosowanych do radzenia sobie z ekstremalnymi upałami, mieli podjąć decyzję o ewentualnym zawieszeniu zajęć. Jak podały władze oświatowe, związki zawodowe oraz analizy dokumentów przez agencję AFP, kilka szkół ogłosiło zmiany w planach zajęć, które miały wejść w życie od czwartku po południu z powodu fali upałów.

W Paryżu ok. 10 gimnazjów zmieniło już organizację zajęć na czwartek i piątek.

W mieście Tours w Dolinie Loary burmistrz Emmanuel Denis oświadczył, że nie zawaha się zamknąć 58 placówek oświatowych, gdyby zrobiło się zbyt gorąco. „Gdy temperatura osiągnie 40 stopni, zamknę szkoły” – dodał.

Podczas fali upałów w czerwcu ubiegłego roku w całym kraju zamkniętych zostało ok. 2 200 szkół.

Operator kolejowy SNCF odwołał 71 pociągów dalekobieżnych w okresie od czwartku do poniedziałku, by „zapobiec ewentualnym awariom klimatyzacji związanym z bardzo wysokimi temperaturami”.

W Paryżu od środy dozwolone jest pływanie pod nadzorem ratowników na kanale Saint-Martin we wschodniej części miasta. „Skorzystajcie z tej okazji i dbajcie o bezpieczeństwo w upale” – napisał burmistrz Emmanuel Grégoire na platformie X, publikując zdjęcia kąpiących się.

Szacuje się, że dotkliwe upały są przyczyną około 5 400 zgonów rocznie w tym kraju – wynika z badania organizacji Oxfam dotyczącego wpływu zmian klimatycznych na zdrowie. Organizacja ta ostrzega przed prawdziwym „stanem zagrożenia zdrowia publicznego”, który wciąż nie jest w wystarczającym stopniu brany pod uwagę przez władze.

Według Oxfam skutki ekstremalnych upałów u osób starszych wykraczają poza odwodnienie.

Organizacja podała, że ​​upały zwiększają ryzyko zgonu z powodu zawału serca o 7 proc. podczas 1 proc. najgorętszych dni w roku, z kolei fale upałów trwające dłużej niż siedem dni zwiększają ryzyko ostrej niewydolności nerek o 70 proc.

Fakty na temat nosorożców



 Sąd w RPA skazał i ukarał grzywną „mózga” handlu rogami nosorożca, kończąc w ten sposób trwający 15 lat proces. Jest to największa tego typu sprawa na świecie – poinformowała w czwartek policja.

W tym kraju żyje większość nosorożców na świecie, a kłusownictwo jest szczególnie dotkliwe ze względu na ogromny popyt w Azji, gdzie rogi osiągają wysokie ceny na czarnym rynku

Operator safari myśliwskiego Dawie Groenewald został w środę ukarany grzywną w wysokości 2 milionów randów (122 860 dolarów) po zawarciu ugody w sprawie, która od 2010 r. jest naznaczona licznymi opóźnieniami i wyzwaniami sądowymi – poinformowała elitarna jednostka policji Hawks.

Skazanemu i jego współoskarżonym postawiono ponad 1700 zarzutów, w tym dotyczących wymuszeń, prania brudnych pieniędzy, nielegalnych polowań i usuwania rogów nosorożcom.

Dziesięciu ze 185 świadków oskarżenia zmarło w trakcie rozpatrywania sprawy przez sąd, a niektórzy wyemigrowali – podano w komunikacie. Dwóch z 11 pierwotnych oskarżonych nie żyje.

Sprawę „uznano za największe na świecie śledztwo w sprawie handlu rogami nosorożca”, a Groenewald był „mózgiem stojącym za całym procederem handlu rogami nosorożca” – czytamy w oświadczeniu.

W 2014 roku amerykański Departament Sprawiedliwości oskarżył Groenewalda i jego brata Jannemana o sprzedawanie myśliwym z USA nielegalnych wypraw na dzikie nosorożce w Republice Południowej Afryki pod fałszywymi pretekstami.

Do sierpnia 2025 r. populacja białych nosorożców w Afryce spadnie do nieco ponad 15 750 zwierząt – informuje International Rhino Foundation

Populacja krytycznie zagrożonych czarnych nosorożców rośnie i wynosi obecnie na kontynencie prawie 6800 osobników.

Pożary lasów w Europie



 W czwartek doszło do poważnym zakłóceń w ruchu pociągów dużych prędkości na trasie między Madrytem a Barceloną w Hiszpanii, gdyż w pobliżu odcinka w Katalonii wybuchł pożar lasu – poinformował operator kolejowy Adif.

Zakłócenia te mają miejsce w momencie, kiedy Hiszpania przygotowuje się na pierwszą falę upałów w tym sezonie, a według prognoz krajowej służby meteorologicznej od niedzieli ryzyko pożarów ma gwałtownie wzrosnąć, szczególnie w północnych regionach śródlądowych.

Zeszłego lata Hiszpania i Portugalia zmagały się z 16-dniową falą upałów, która była najintensywniejsza w historii i przyczyniła się do wybuchu niszczycielskich pożarów lasów. Naukowcy twierdzą, że takie ekstremalne zjawiska pogodowe stają się coraz częstsze z powodu zmian klimatycznych spowodowanych przez człowieka.

Operator kolejowy Renfe zawiesił połączenia między stacjami Lleida-Pirineus a Camp de Tarragona na prośbę strażaków gaszących pożar, który wybuchł w pobliżu linii kolejowej między Les Borges Blanques a L’Espluga de Francoli w Katalonii w północno-wschodniej Hiszpanii – poinformowały zarówno Adif, jak i Renfe.

Agencja meteorologiczna ostrzegła, że od soboty temperatury mają wzrosnąć, a w niedzielę zrobi się upalnie, zwłaszcza w Galicji i na wybrzeżu Kantabrii, na północy i północnym zachodzie.

W dolinach śródlądowych temperatury maksymalne mogą przekroczyć 36–38 stopni Celsjusza, osiągając 40°C na wschodzie, z kolei w dolinie Ebro i głównych dorzeczach rzek mogą wynieść 38–40°C, z niewielkim prawdopodobieństwem lokalnego osiągnięcia 42°C w poniedziałek, co według agencji będzie prawdopodobnie szczytem fali upałów w wielu regionach.

Agencja dodała, że zagrożenie pożarowe wzrośnie w wyniku suchych burz przy niewielkich opadach, a pełna intensywność i czas trwania tego zjawiska pozostają niepewne.

środa, 17 czerwca 2026

Prognoza pogody weekendowa w Polsce



 Pogoda podczas końca tygodnia zapowiadać ma się w miarę zmienna. Wszystko ma się dziać z powodu działania zatoki podwyższonego ciśnienia w rejonie Europy środkowej oraz frontu atmosferycznego. Ma być sporo przejaśnień oraz zdarzać się chmury kłębiaste i warstwowe z pojawiającymi się opadami deszczu o niewielkim natężeniu w czasie dzisiejszej nocy. Nie można wykluczyć raczej burz z silniejszym deszczem czy wiatrem. Prawdopodobnie burze i opady mogą się pojawiać zwłaszcza blisko granicy ze Słowacją oraz miejscami na wschodzie kraju. Powinno być więcej przejaśnień w stosunku do poprzednich dni w regionie. Z kolei w sobotę na zachodzie a w niedzielę na wschodzie i w centrum kraju z powodu wzrostu chwiejności atmosfery przekraczającej ponad 1500-2500 J/kg, LI -5,-3, wilgotności względnej przekraczającej ponad 50-70 % oraz przepływie powietrza ponad 15-25 m/s mogą pojawiać się opady rzędu ponad 30-45 mm, wiatr w porywach przekraczać 80-100 km/h i opady gradu o średnicy 4-6 cm. Pojedyncze komórki mogą się łączyć w nieco większe układy wielokomórkowe. Po za tym ma być więcej przejaśnień. Temperatura w nocy powinna być blisko +15,+20 stopni a w trakcie dnia ponad +25 i +30 stopni. Tylko przejaśnienia spowodowane słońcem może zwiększać temperaturę odczuwalną. 

Na termometrach zobaczymy:

W piątek rano: od +10,+12 stopni na północnym-wschodzie kraju, po za tym od +13 do +16 stopni do +17,+18 stopni na zachodzie kraju. 

W piątek południe: od +22,+24 stopni w Bieszczadach i NE kraju, po za tym od +26 do +30 stopni do +32,+33 stopni na zachodzie kraju.  

W sobotę południe: od +22,+25 stopni nad Morzem Bałtyckim, po za tym od +28 do +33 stopni do+34,+36 stopni na zachodzie kraju. 

W niedzielę południe: od  +18,+23 stopni nad Morzem Bałtyckim, po za tym od +25 do +30 stopni do +32,+33 stopni na zachodzie kraju 

Wiatr ma być słaby i umiarkowany zmienny. 

Warunki biometeo i drogowe mają być korzystne. 

Stan jakości wód w Europie


 

Zdecydowana większość europejskich plaż oferuje „doskonałą” jakość wody do kąpieli – poinformowała we wtorek, przed rozpoczęciem sezonu letniego, agencja środowiskowa UE, przy czym na czele listy znalazły się kraje nadmorskie oraz położona w głębi kontynentu Austria.

„Tego lata wszyscy możemy czerpać korzyści z rzetelnego wdrożenia unijnych przepisów dotyczących wód kąpielowych, dzięki którym zdecydowana większość naszych wód kąpielowych jest wystarczająco czysta, by można było w nich pływać” – stwierdziła w opublikowanym we wtorek raporcie dyrektor Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) Leena Yla-Mononen.

Ponad 85 proc. kąpielisk w całej Unii Europejskiej charakteryzowało się „doskonałą” jakością wody, przy czym Cypr, Bułgaria, Grecja, Austria i Chorwacja wyróżniały się tym, że co najmniej 95 proc. ich kąpielisk zostało sklasyfikowanych jako „doskonałe”.

Jakość wody można sklasyfikować jako „doskonałą”, „dobrą”, „wystarczającą” lub „złą”, w zależności od poziomu wykrytego zanieczyszczenia fekalnego (tj. na podstawie wykrytych poziomów bakterii E. coli i enterokoków jelitowych, które sygnalizują bezpośrednie zagrożenia dla zdrowia)./Zanieczyszczone wody mogą, w przypadku spożycia, powodować choroby, w tym dolegliwości żołądkowo-jelitowe i biegunkę, ale także zapalenie ucha, zatok, infekcje skóry, itd.

Jakość wody jest zazwyczaj lepsza na obszarach przybrzeżnych niż w głębi lądu, dzięki zdolności tych miejsc do samoczyszczenia się.

Raport EEA opierał się na danych dotyczących ponad 22 tysięcy kąpielisk w 27 państwach członkowskich UE w 2025 r., a także w krajach spoza UE – Albanii i Szwajcarii.

Gdzie jakość wody była najgorsza?

Tylko 1,5 proc. kąpielisk objętych raportem charakteryzowało się „słabą” jakością wody.

W trzech krajach UE — Estonii, Holandii i Francji — w 2025 r. co najmniej 3 proc. wód w kąpieliskach sklasyfikowano jako „złe”.

Albania miała 16,8% udziału w swoich wodach uznanych za doskonałe, co jest najniższym wynikiem wśród wszystkich krajów europejskich.

Tylko w czterech innych krajach mniej niż 70% wód oceniono jako doskonałe: w Estonii (56,9%), w Polsce (58,7%), na Węgrzech (64,0%) i w Belgii (67,9%).

Biorąc pod uwagę wyłącznie wody śródlądowe, krajem o najniższej jakości wody była Hiszpania. Ponad 11 proc. jej rzek i jezior sklasyfikowano pod względen słabej jakości, a tylko 53,1% – jako doskonałą.

Najgorszą jakość wody w kąpieliskach śródlądowych odnotowano także w Słowenii, Portugalii i Chorwacji.

Łącznie 89 procent obszarów przybrzeżnych zostało sklasyfikowanych jako „doskonałe”, podczas gdy odsetek ten w przypadku rzek i jezior wyniósł 78 procent.

Jeziora, rzeki i strumienie są bardziej wrażliwe na krótkotrwałe zanieczyszczenia spowodowane ulewnymi deszczami – np. w wyniku spływu wód odpadowych, przelewów z kanalizacji ogólnospławbej, stosowaniu nawozów w rolnictwie czy letnimi suszami.

Jeżeli testy wykażą, że jakość wody w miejscu kąpieliska jest „zła” przez pięć kolejnych lat, władze mają obowiązek zakazać kąpieli w tym miejscu.

Dotyczyło to 57 miejsc w latach 2020–2024: 34 we Włoszech, 16 we Francji, trzech w Hiszpanii, dwóch w Szwecji i po jednej w Estonii i Portugalii.

Spotkanie człowieka z rekinem



 Surfer z Kalifornii musiał przedwcześnie zakończył poranną sesję, gdyż na nagraniu z drona uchwycono, jak duży rekin krąży wokół niego w wodach u wybrzeży Aptos.

Do zdarzenia doszło 10 czerwca ok. godz. 8:45 rano w pobliżu plaży Seascape, kiedy to fotograf Nick Bertocchini, korzystający z drona, zauważył zwierzę pływające wokół surfera – podaje stacja KCRA3.

Na nagraniu widać rekina pływającego w pobliżu surfera o imieniu Rex, który siedział na desce na otwartym morzu.

Bertocchini porozmawiał później z surferem, który powiedział mu, że od lat surfuje w tej okolicy i zauważył, że rekiny coraz częściej pojawiają się w pobliżu plaży Seascape. Po tym przerażającym spotkaniu Rex postanowił wrócić na brzeg.

Chociaż scena mogła wydawać się niepokojąca, Bertocchini powiedział, że podczas filmowania wybrzeża regularnie widuje rekiny i wielokrotnie uchwycił z góry liczne spotkania tych drapieżników z surferami. W większości przypadków – jak stwierdził – rekiny wydają się interesować otoczeniem, po czym płyną dalej.

Bertocchini dodał jednak, że to spotkanie przykuło jego uwagę z innego powodu. „To zdarzenie wyróżniało się tym, że wyglądało na bardziej dramatyczne niż typowe sytuacje, z jakimi zazwyczaj mam do czynienia. Cieszę się, że rekin i surfer oddalili się bez dalszego kontaktu'” – wyjaśnił Bertocchini w rozmowie z serwisem.

Pogoda weekendowa w Polsce

 Pogoda w trakcie weekendu ma być zmienna. Czyli pogodniejsze momenty mają być przerywane zachmurzeniem warstwowym i kłębiastym z pojawiając...