sobota, 27 czerwca 2026

Prognoza pogody na nadchodzące dni w Polsce



 Pogoda podczas nadchodzących dni w naszym kraju ma być zmienna. Czyli pogodne niebo ma przemijać z zachmurzeniem warstwowym i kłębiastym. Okresowo należy się spodziewać przelotnych opadów deszczu. Ponadto z powodu wzrostu chwiejności atmosferycznej przekraczającej ponad 3000-4000 J/kg, LI -5,-3, wilgotność względnej ponad 60-80 % oraz przepływie powietrza przekraczającej ponad 15-20 m/s nie można wykluczyć burz. Podczas nich może napadać ponad 25-45 mm deszczu, wiatr w porywach przekraczać 80-100 kilometrów na godzinę oraz opady gradu o średnicy 4-6 centymetrów. Pojedyncze komórki mają się łączyć w niezbyt duże formacje konwekcyjne. W tym czasie nie powinno brakować mimo wszystko pogodnego nieba i temperatur przekraczających +30 stopni !!!  

Na termometrach zobaczymy: 

W niedzielę rano: od +16,+18 stopni w Tatrach, po za tym od +20 do +24 stopni do +25,+26 stopni na zachodzie kraju. 

W niedzielę południe: od +29,+32 stopni w Tatrach, po za tym od +35 do +39 stopni do +40,+42 stopni na zachodzie kraju. 

W poniedziałek południe: od +21,+25 stopni nad Morzem Bałtyckim, po za tym od +28 do +35 stopni do +37,+40 stopni na wschodzie kraju. 

We wtorek południe: od +20,+25 stopni na zachodzie i północy kraju, po za tym od +27 do +33 stopni do +35,+37 stopni na południowym-zachodzie kraju. 

W środę południe: od +17,+20 stopni na zachodzie kraju, po za tym od +22 do +28 stopni do +30,+32 stopni na wschodzie kraju. 

Wiatr ma być słaby i umiarkowany zmienny. 

Warunki biometeo i drogowe mają być niekorzystne. 

piątek, 26 czerwca 2026

Podlewanie roślin podczas upałów



 Upały mogą znacznie utrudnić pielęgnację ogrodu, niezależnie od tego, czy jesteś zapalonym ogrodnikiem z „zielonym kciukiem”, czy po prostu masz trawnik, który od czasu do czasu wymaga podlewania i koszenia. Zwłaszcza podlewanie może sprawiać problemy, jeśli nie przeprowadza się go o odpowiedniej porze dnia, a ma to długotrwały wpływ na stan Twojej zieleni.

„Latem najlepszą porą dnia na podlewanie ogrodu jest wczesny poranek bądź późny wieczór, kiedy temperatury są najniższe. Pozwala to uniknąć najsilniejszego nasłonecznienia, które może powodować przypalanie liści oraz gwałtowne parowanie wody, dając roślinom więcej czasu na skuteczne wchłanianie wilgoci z gleby” – powiedział Shaun Hayward, kierownik ds. produktów w firmie Hozelock,

„Podczas gorącej pogody zazwyczaj wystarczy podlewać rośliny raz lub dwa razy dziennie, co pozwala uniknąć nadmiernego podlewania, które również może być szkodliwe” – kontynuował. „Prostym sposobem sprawdzenia, czy konieczne jest ponowne podlewanie, jest »test palcem«. Wystarczy wbić palec w ziemię na głębokość około 2,5–5 cm, aby sprawdzić, czy jest ona nadal wilgotna. Jeśli ziemia jest sucha, należy ponownie podlać rośliny tego samego wieczoru” – dodał.

„Podobna rada dotyczy również trawników – najlepszym momentem na podlewanie trawy jest wczesny poranek, ponieważ wtedy parowanie wody jest mniejsze, a podlewanie pomaga zapobiegać chorobom spowodowanym wysokimi temperaturami” – zauważył. „Aby chronić korzenie przed suszą i upałem, latem najlepiej jest pozostawić trawę nieco dłuższą niż zwykle – około 2,5–4 cm – i kosić za jednym razem nie więcej niż jedną trzecią jej wysokości” – zauważył Hayward.

Podobnie Charlotte McGrattan, specjalistka ds. zakupów sadzonek roślin odpornych na zimno w sieci Hillier Garden Centres, zaleca podlewanie wczesnym rankiem lub wieczorem.

„Inteligentne nawadnianie to sekret bujnego ogrodu, zwłaszcza podczas fali upałów. Aby uzyskać najlepsze rezultaty, podlewaj rośliny w najchłodniejszej porze dnia (wczesnym rankiem lub późnym wieczorem), aby zminimalizować straty wody spowodowane parowaniem. Staraj się podlewać u podstawy rośliny, aby korzenie mogły skutecznie wchłonąć wodę i unikaj zamoczenia liści, by zmniejszyć ryzyko wystąpienia chorób” – dodała.

„Doniczki i wiszące kosze mają tendencję do znacznie szybszego wysychania niż rabaty i klomby, dlatego w okresach upałów należy poświęcić im szczególną uwagę” – zwróciła uwagę McGrattan. „Ogólnie rzecz biorąc, lepiej podlewać rzadziej, ale obficiej, dbając o to, by bryła korzeniowa została dokładnie nasączona. Nałożenie grubej warstwy organicznej ściółki, takiej jak wióry drzewne, kompost lub próchnica liściowa, może również pomóc glebie dłużej zachować wilgoć poprzez ograniczenie parowania i izolację powierzchni gleby”.

Warto również zapoznać się ze specjalnym typem nawadniania, która sprawdzi się podczas upałów, tzw. nawadnianiem kroplowym. Węże kroplujące to cienkie, niewielkie rurki ułożone w pobliżu korzeni roślin. Według Colorado State University Extension systemy kroplujące charakteryzują się 90-procentową wydajnością, podczas gdy systemy zraszające osiągają jedynie 50–70%.

Jak zbierać wodę deszczową?

Charlotte twierdzi, że rosnąca presja na zasoby wodne oznacza, iż ogrodnicy powinni starać się podlewać w sposób bardziej zrównoważony, gdy tylko jest to możliwe oraz rozważyć zbieranie wody deszczowej do wykorzystania w swoich ogrodach.

„Zbieranie wody deszczowej zyskuje na popularności w wielu ogrodach w wielu krajach, a miłośnicy ogrodnictwa korzystają z beczek na deszczówkę i innych rozwiązań do magazynowania wody, aby dbać o swoje cenne rośliny i zieleń” – powiedział David Nicholson z firmy elho, produkującej ekologiczne donice, omawiając sposoby zbierania wody deszczowej,

„Woda deszczowa to najświeższa i najczystsza woda, a ponadto stanowi doskonałą, oszczędną alternatywę dla wody z sieci wodociągowej – co jest szczególnie przydatne podczas fal upałów bądź w przypadku wprowadzenia zakazu używania węży ogrodowych” – zauważył Nicholson.

„Rośliny w rzeczywistości wolą pić wodę deszczową, ponieważ nie zawiera ona minerałów, takich jak wapń i fluor. Jest to również znacznie lepsze dla środowiska, gdyż pozwala chronić cenne zasoby wodne naszej planety. Ponadto jest to idealne rozwiązanie dla wszystkich, którzy stawiają na uprawę ekologiczną, pomagając utrzymać glebę i rośliny wolne od niepożądanych substancji chemicznych”. 

Powodzie w Tajwanie


 

Japońskie władze zaleciły w piątek ponad milionowi osób opuszczenie domów w związku z nadciągającymi w stronę archipelagu zbliżającymi się burze tropikalne; ulewne deszcze nawiedziły również Tajwan, gdzie wg ostatnich doniesień zginęły co najmniej dwie osoby.

Silna burza tropikalna Mekkhala została zdegradowana z kategorii tajfunu, ale nadal towarzyszyły jej porywy wiatru sięgające nawet 108 kilometrów na godzinę – wynika z prognoz meteorologicznych

Ulewne deszcze nawiedziły już niektóre obszary południowej i zachodniej Japonii, a także Tajwan, gdzie Mekkhala wyzwoliła powodzie i osunięcia ziemi na całej wyspie.

Na Tajwanie pojawiły się doniesienia o dwóch ofiarach śmiertelnych. Jedną z nich okazała się 73-letnia kobieta, kiedy porwały ją wody powodziowe w mieście portowym Kaohsiung na południu Tajwanu, a zwłoki 49-latki zostały znalezione w zalanym samochodzie w powiecie Hsinchu. W Hsinchu potrwają poszukiwania 65-letniego mężczyzny, który udał się tam, by sprawdzić stan swoich pól uprawnych.

W Japonii cztery osoby odniosły obrażenia, tymczasem władze ostrzegają przed ryzykiem powodzi i osuwisk.

Przewidywano, że w weekend tajfun Mekkhala ominie wyspy Kiusiu, Sikoku i Honsiu, dotykając rozległy obszar Japonii, w tym gęsto zaludnione miasta Osaka, Nagoya i Tokio.

Meteorolodzy obawiają się, że ten układ pogodowy połączy się z burzą tropikalną Higos, która również szalała dalej na Oceanie Spokojnym.

Mogłoby to doprowadzić do zjawiska atmosferycznego znanego jako efekt Fujiwhary, które występuje, kiedy dwie burze oddziałują na siebie, utrudniając prognozowanie ich ruchu i siły.

Lokalne władze w Japonii zaleciły ponad milionowi mieszkańców ewakuację z domów, ostrzegając przed potencjalnymi osuwiskami i innymi katastrofami związanymi z ulewnymi deszczami – poinformowała Agencja ds. Pożarnictwa i Zarządzania Katastrofami.

„Istnieje ryzyko wystąpienia wyjątkowo ulewnych deszczy na poziomie ostrzegawczym” – powiedział dziennikarzom rzecznik rządu, Minoru Kihara. „Jak dotąd otrzymaliśmy informacje o jednej osobie ciężko rannej i trzech osobach z niewielkimi obrażeniami”, a także o zalaniu dziesiątek budynków, głównie w południowej części prefektury Kagoshima – dodał.

„Jak dotąd otrzymaliśmy informacje o jednej osobie ciężko rannej i trzech osobach z niewielkimi obrażeniami”, a także o zalaniu dziesiątek budynków, głównie w południowej części prefektury Kagoshima – zauważył.

„Składamy najszczersze wyrazy współczucia wszystkim dotkniętym katastrofą. Będziemy nadal starać się uzyskać dokładny obraz sytuacji dotyczącej zniszczeń” – podkreślił, dodając, że rząd współpracuje z gminami w celu podjęcia „środków reagowania na katastrofę”

Japan Airlines i All Nippon Airways odwołały łącznie 120 lotów do i z południowych regionów Okinawy i Kagoshimy.

Władze Kioto i Osaki poinformowały, że poziom wody w rzekach rośnie, co stanowi ostrzeżenie przed potencjalnymi powodziami

Producent samochodów Toyota zawiesił działalność zakładu w Kiusiu z powodu zamknięcia dróg spowodowanego ulewnymi deszczami, natomiast Nissan poinformował, że planuje wstrzymać niektóre linie produkcyjne -, podaje Kyodo News.

Na Tajwanie ponad 1600 osób ewakuowano z domów, w wielu rejonach zamknięto szkoły i biura, a niektóre linie kolejowe zostały zawieszone.

Rekordy ciepła w Euroie



 W piątek w Niemczech odnotowano najwyższą temperaturę w historii, tj. 41,3 st. C – wynika ze wstępnych danych służb meteorologicznych, a kraj przygotowuje się na możliwość wystąpienia jeszcze wyższych temperatur w weekend. W Wielkiej Brytanii pobity został z kolei rekord czerwcowy i to czwarty dzień z rzędu.

Niemcy

Nowy rekord odnotowano w położonym na zachodzie mieście Saarbrücken, jednak wynik ten może ulec zmianie po przeprowadzeniu kontroli jakości – poinformowała Niemiecka Służba Meteorologiczna (DWD). Jeżeli wynik ten zostanie utrzymany, pobije on poprzedni rekord wynoszący 41,2°C, ustanowiony w lipcu 2019 roku.

„Możliwe, że jutro temperatury te zostaną osiągnięte, a nawet nieznacznie przekroczone” – powiedział agencji AFP Uwe Baumgarten z DWD.

W sobotę i niedzielę maksymalne temperatury osiągną 42°C. Zaledwie kilka godzin wcześniej, w piątek, DWD poinformowało, że według jego pomiarów pobity został rekord temperatury dla czerwca – do dzisiaj wynosił on 39,6°C.

Również w innych miejscowościach odnotowano ekstremalne upały – według danych służby meteorologicznej w Bad Kreuznach w kraju związkowym Nadrenia-Palatynat oraz w Kitzingen w Bawarii słupki rtęci pokazały po południu 40,7 stopni.

Prognozy ekstremalnych warunków pogodowych – w tym potężnych burz – spowodowała już odwołanie wielu wydarzeń zaplanowanych na weekend, w tym koncertów, festiwali i zawodów sportowych.

W piątek zawieszono profesjonalny turniej tenisowy Bad Homberg Open, a finał imprezy przełożono na sobotę rano, aby uniknąć upałów.

Z kolei władze Kolonii odwołały festiwal dla dzieci i ich rodzin zaplanowany na niedzielę, natomiast w Lipsku przełożono na inny termin plenerowe przedstawienie operowe po tym, jak kierownictwo opery uznało, że wystąpienie chóru młodzieżowego w tak upalnej pogodzie byłoby „nieodpowiedzialne”.

Władze ds. ochrony środowiska w zachodnich Niemczech ostrzegły, że upały mogą spowodować masowe śnięcie ryb, ponieważ rosnąca temperatura wody w rzekach Ren, Mozela i Saar prowadzi do znacznego spadku poziomu tlenu.

Niektóre wydarzenia odbędą się zgodnie z planem, np. zaplanowane na sobotę zgromadzenia z okazji parady równości w Monachium — choć władze ostrzegły, że uroczystości społeczności LGBTQ będą przebiegać w „upale i tłoku”, wezwały uczestników do noszenia czapek, picia wystarczającej ilości wody oraz stosowania silnych filtrów przeciwsłonecznych.

Śmiertelna fala upałów dotknęła już znaczną część zachodniej Europy. Hiszpania odnotowała dziesiątki zgonów spowodowanych upałami, a Francja poinformowała, że dziesiątki osób utonęło, a kilka niemowląt zginęło w rozgrzanych samochodach.

W najbliższych dniach fala upałów będzie przemieszczać się na wschód, inne regiony Europy Środkowej, podobnie jak Niemcy, przygotowują się na ekstremalne upały; w Czechach, w Polsce, na Węgrzech i Chorwacji prognozowane są temperatury przekraczające 40°C.

Wielka Brytania

W Wielkiej Brytanii historyczny rekord ciepła nie został pobity, ale czerwcowy jak najbardziej. Jak donosi agencja AFP na podstawie danych Met Office, w Santon Downham – wiosce w hrabstwie Suffolk w południowo-wschodniej Anglii – odnotowano tymczasowy rekord temperatury wynoszący 37,3°C, pobijając poprzedni rekord wynoszący 36,9°C, ustanowiony niecałe dwie godziny wcześniej.

„Przed tym tygodniem rekordowa temperatura w Wielkiej Brytanii z czerwca 1976 roku, wynosząca 35,6°C, »utrzymywała się przez 50 lat, ale – wstępnie – została pobijana w tym tygodniu przez trzy kolejne dni«” – powiedział rzecznik Met Office ds. klimatu Grahame Madge.

„Dzisiejszy dzień stanowi szczyt fali upałów pod względem temperatur” – stwierdził w oświadczeniu główny synoptyk Andy Page, jednocześnie ostrzegając, że przez północne regiony kraju, zwłaszcza Szkocję, przejdą gwałtowne burze z gradem.

Met Office ogłosiło najwyższy, czerwony poziom ostrzeżenia przed „ekstremalnymi upałami”, które trwały bezprecedensowo przez trzy dni z rzędu, aż do piątku wieczorem.

Organizacja ostrzegała przed „niekorzystnymi skutkami zdrowotnymi dla całej populacji”, z kolei lekarze, nauczyciele i eksperci ds. klimatu zwracali uwagę, że Wielka Brytania nie jest przygotowana na coraz częstsze fale upałów spowodowane zmianami klimatycznymi, które od 2022 r. powtarzają się w kraju praktycznie każdego roku.

Operator sieci elektroenergetycznej NESO wydał nowe ostrzeżenie, że w piątek wieczorem, w okresie szczytowego zapotrzebowania, rezerwy mocy mogą być mniejsze ze względu na obciążenie systemu.

Tymczasem na targu w centrum Londynu, który obsługuje głównie pracowników biurowych, sprzedawcy ulicznego jedzenia z trudem radzili sobie przy kuchenkach gazowych, a liczba klientów była wyraźnie niższa.

„Chciałbym po prostu zanurzyć twarz w wiadrze z lodem” – powiedział 37-letni właściciel stoiska z indykami, Will Evans, noszący zielony ręcznik chłodzący, który kupił w Internecie i założył jako bandanę.

Kucharz, pracujący pod czarną markizą, powiedział, że w jego miejscu pracy temperatura była o 5°C wyższa niż na zewnątrz namiotu.

Zdaniem Evansa zalecenia dla społeczeństwa, by pozostać w domach i ograniczyć podróże, sprawiły, że mniej pracowników biurowych kupowało lunch na targu.

W pobliskim straganie z smażonym kurczakiem Rainei Almeida stwierdziła, że z powodu frytkownic temperatura wydaje się sięgać aż 43°C. „To będzie trudne lato dla wszystkich tutaj na targu, niestety także dla handlarzy” – powiedziała 27-letnia pracownica straganu pochodząca z Ekwadoru.

Szpitale i służby ratownicze również pozostaje nadmiernie obciążone – w środę Londyńska Służba Pogotowia Ratunkowego odnotowała najwyższą w ciągu jednego dnia liczbę wezwań dotyczących stanów zagrażających życiu, co wynikało z upałów.

„Pracownicy służby medycznej, którzy na co dzień nie pracują na pierwszej linii, zostali skierowani do pracy na pierwsza linię” – powiedział szef Londyńskiej Służby Pogotowia Ratunkowego Jason Killens w rozmowie z BBC Radio 4.

Tymczasem niektóre atrakcje turystyczne i muzea w Londynie zostały w piątek zamknięte z powodu czerwonego ostrzeżenia przed upałami, w tym słynny Tower Bridge i Królewskie Obserwatorium Astronomiczne w Greenwich.

British Museum poinformowało, że zamyka się wcześniej i ostrzegło, że „może również tymczasowo zamknąć niektóre galerie”.

W piątek setki szkół pozostawały zamknięte lub działały w ograniczonym trybie, a wiele sieci szpitali ogłosiło stan alarmowy po tym, jak upał spowodował awarie aparatów MRI i systemów informatycznych.

Orkan w Nowej Zenlandii

 

Potężny orkan uderzył w środkową część Nowej Zelandii, powodując przerwy w dostawach prądu w tysiącach gospodarstw domowych, powodując powodzie i osunięcia ziemi oraz paraliżując ruch lotniczy w stolicy, Wellington.

Krajowa służba meteorologiczna Met Service wydała szereg ostrzeżeń przed trudnymi warunkami pogodowymi w związku z przemieszczającym się nad krajem głębokiego układu niskiego ciśnienia.

Służby ostrzegły przed ulewnymi deszczami i porywami wiatru sięgającymi 120 km/h po wyjątkowo niespokojnej nocy, podczas której w niektórych częściach kraju odnotowano wiatr o prędkości przekraczającej 150 km/h.

Burza spowodowała odwołanie 200 lotów do i z Wellington. „Większość lotów do i z lotniska w Wellington została dziś odwołana, a większość – choć nie wszystkie – zaplanowanych na dzisiejszy wieczór lotów również została anulowana” – poinformowało lotnisko. „Prognozy wskazują, że jutro wiatr osłabnie, co, miejmy nadzieję, pozwoli na wznowienie lotów” – dodało.

Linie lotnicze Air New Zealand potwierdziły, że odwołały wszystkie loty krajowe do i ze stolicy, a także wszystkie loty z lotniska w New Plymouth. „Lotnisko zostanie ponownie otwarte dopiero wtedy, gdy będzie to bezpieczne” – poinformowały linie lotnicze.

Przedsiębiorstwo Wellington Electricity poinformowało, że 4 000 klientów zostało pozbawionych prądu, i ostrzegło, że mogą wystąpić kolejne przerwy w dostawach energii, gdyż wieczorem prędkość wiatru osiągnie szczyt. Przedsiębiorstwo podało, że wcześniej przywróciło zasilanie prawie 3 000 klientów.

„Przywrócenie zasilania wszystkim odbiorcom może potrwać kilka dni, być może nawet do połowy przyszłego tygodnia” – zapowiedziano na stronie internetowej.

Władze miasta Lower Hutt, położonego na północny wschód od Wellington, raportują o zalanych drogach i dwóch osunięcia ziemi; na miejsce zdarzeń wyruszyły służby ratownicze.


czwartek, 25 czerwca 2026

Pogoda weekendowa w Polsce


 

Pogoda podczas nadchodzącej doby ma być sucha oraz bez opadów atmosferycznych mowa o weekendzie. Zachmurzenie kłębiaste i pierzaste może pojawić się jako ozdoba pogodnego nieba. Przeważnie niebo ma być błękitne Tylko w nocy i nad ranem możliwe będą zamglenia zwłaszcza w zastoiskach. Pogoda będzie sprzyjał wyjazdom, aktywnościom zewnętrznym oraz dobrze wypływała na samopoczucie. Tylko poranek może okazać się dość ciepły w tym bez z opadów deszczu  co w poniedziałek wieczorem na wschodzie i południu naszego kraju się pojawiały. Towarzyszyły im intensywne opady deszczu oraz silniejszy wiatr. Teraz ma być słonecznie i coraz cieplej.  

Na termometrach zobaczymy: 

W sobotę rano: od +13,+15 stopni w Tatrach, po za tym od +17 do +19 stopni do +20,+21 stopni na zachodzie kraju.. 

W sobotę po południu: od +27 do +30 stopni w Tatrach, po za tym od +33 do +36 stopni do +38,+39 stopni na zachodzie kraju. 

W niedzielę południe: od +31,+33 stopni w Tatrach, po za tym od +34 do +38 stopni do +40,+42 stopni na zachodzie kraju. 

Wiatr ma być słaby i umiarkowany 

Warunki biometeo i drogowe mają być korzystne. 

Upały w Europie

 Co najmniej 101 mln Europejczyków będzie musiało stawić w czwartek czoła temperaturom przekraczającym 35 st. C – wynika z szacunków agencji AFP – podczas śmiertelnej i coraz intensywniejszej fali upałów, której temperatura przewyższa wartości panujące w niektórych regionach Afryki.

Francja i Hiszpania, należące do krajów najbardziej dotkniętych upałami, zaczęły podsumowywać skutki ekstremalnych temperatur – tam wśród ofiar śmiertelnych znalazły się również dzieci.

Z obliczeń agencji AFP, opartych na prognozach niemieckiej służby meteorologicznej oraz prognozach demograficznych na rok 2025, opracowanych przez Europejskie Wspólne Centrum Badawcze, wynika, że ponad 380 milionów ludzi będzie narażonych na temperatury przekraczające 30°C.

Naukowcy przypisują tę falę upałów – zaostrzoną przez zwarte zabudowania pochłaniające i oddające ciepło oraz infrastrukturę nieprzystosowaną do takich temperatur – zmianom klimatycznym spowodowanym przez człowieka.

„Na tej potężnej fali upałów w Europie widać wyraźnie ślady kryzysu klimatycznego” – powiedział Simon Stiell, szef ds. klimatu ONZ. „To kolejna cena, jaką płacimy za zanieczyszczenie spowodowane paliwami kopalnymi, które ocieplają naszą planetę. Dopóki ludzkość nie przestanie spalać ogromnych ilości węgla, ropy i gazu, ekstremalne upały będą się nasilać” – dodał.

W czwartek na większości kontynentalnego terytorium Francji ogłoszono alarmy związane z ekstremalnymi upałami, a około 63 miliony osób spośród 67 milionów mieszkańców musi zmagać się z temperaturami przekraczającymi 30°C. W Niemczech na upał powyżej 30 st. C będzie narażonych 70 mln mieszkańców Niemiec, 48 mln Włochów i 38 mln Brytyjczyków, ale bardzo wysokie temperatury mają panować także w Belgii, Luksemburgu i Niderlandach.

Meteorolodzy prognozują, że od piątku temperatury w krajach Europy Zachodniej zaczną spadać, ale pojawią się ekstremalnie gwałtowne burze z gradem i trąbami powietrznymi, ale fala 40-stopniowych upałów przesunie się bardziej na wschód, do Europy Środkowej i Południowo-Wschodniej, gdzie w wielu miejscach ogłoszono najwyższy poziom ostrzeżenia.

W Hiszpanii, gdzie odnotowano nowe rekordy temperatur w czerwcu, system monitorowania zgonów MoMo podał, że 212 zgonów odnotowanych między niedzielą a środą może być związanych z upałami.

Orzeźwienie w kanałach

Władze lokalne regionu Pas-de-Calais na północy Francji stwierdziły, że trzy zgony były „prawdopodobnie” spowodowane upałami, tymczasem policja poinformowała, że na przedmieściach znaleziono martwe trzyletnie dziecko.

W tym tygodniu w podobnych okolicznościach zmarło jeszcze dwoje innych dzieci.

Szwajcarski dostawca energii Axpo ostrzegł, że będzie musiał tymczasowo wyłączyć elektrownię jądrową w Beznau z powodu wysokiej temperatury wody w rzece Aare.

Francja po raz kolejny zarejestrowała najgorętszą noc od początku prowadzenia pomiarów w 1947 roku – poinformowała służba meteorologiczna Meteo-France – a średnie temperatury w nocy ze środy na czwartek wzrosły do 22°C. Z kolei w Niemczech został zrównany dotychczasowy rekord minimalnej temperatury – minionej nocy odnotowano 26,2 st. C.

W Paryżu, gdzie w środę temperatura przekroczyła 40°C, dziesiątki osób – od par po rodziny z niemowlętami – postanowiły spać pod gołym niebem w hamakach i na matach kempingowych, próbując w ten sposób uciec przed upałem.

26-letnia Maissame Decosse powiedziała, że przyszła do parku Buttes-Chaumont, gdyż w jej mieszkaniu było zbyt gorąco, mimo włączonych wentylatorów.

„Naprawdę mamy tu wszystko, czego potrzebujemy. Poza tym spędza tu sporo ludzi, więc panuje tu fajna atmosfera” – powiedziała w wywiadzie dla agencji AFP. „Lepiej być tutaj niż w domu”.

Ponadto mieszkańcy tłumnie przybywali nad kanał Saint-Martin na północy miasta, niektórzy z dmuchanymi zabawkami, po tym jak władze ze względu na upał zezwoliły na kąpiele.

Natomiast w Brukseli mieszkańcy narzekali na brak czynnych publicznych kąpielisk w stolicy Belgii, co utrudniało im radzenie sobie z temperaturami sięgającymi 40°C.

„Szczerze mówiąc, to żart w przypadku miasta takiego jak Bruksela, które liczy ponad milion mieszkańców” – powiedział Paul Steinbruck, współzałożyciel organizacji „Pool is Cool”. „Nie ma gdzie popływać na świeżym powietrzu – nie ma basenu, plaży ani stawu”. „Tak wielu z nas desperacko pragnie się gdzieś ochłodzić, a nie mamy takiej możliwości” – dodała copywriterka, Sally Tipper.

Królewski Instytut Meteorologiczny w Belgii ogłosił na piątek rzadki czerwony alarm przed upałami. dla wschodnich prowincji Liège i Limburga, ponieważ w niektórych częściach kraju temperatura ma sięgać 40°C.

Czerwony alarm ogłasza się dopiero wtedy, gdy temperatury osiągają poziomy uznawane za niebezpieczne dla zdrowia i bezpieczeństwa publicznego, co wymaga podjęcia środków zapobiegawczych i zwiększonej czujności.

Pomimo czerwonego ostrzeżenia belgijska Federalna Służba Publiczna ds. Zdrowia Publicznego oświadczyła, że obecnie nie ma planów ponownego zwołania Grupy ds. Zarządzania Ryzykiem, która koordynuje działania w sytuacjach kryzysowych o zasięgu krajowym – poinformowała stacja telewizyjna VRT.

Agencja zaznaczyła, że Grupa ds. Zarządzania Ryzykiem już na początku tego tygodnia uruchomiła fazę ostrzegawczą krajowego planu dotyczącego ozonu i upałów, określając sytuację jako „wyjątkowo poważną”, ale nie wprowadzając przy tym środków o zasięgu ogólnokrajowym.

Władze służby zdrowia wystosowały wspólny apel o zachowanie zwiększonej czujności podczas imprez publicznych, zwłaszcza w odniesieniu do grup szczególnie narażonych, w tym małych dzieci, osób starszych, kobiet w ciąży oraz osób z chorobami współistniejącymi.

Służby wystosowały wspólny apel o zachowanie zwiększonej ostrożności podczas imprez publicznych, zwłaszcza w odniesieniu do grup szczególnie narażonych, w tym małych dzieci, osób starszych, kobiet w ciąży oraz osób z chorobami współistniejącymi.

W Niemczech, gdzie temperatury utrzymywały się w okolicach 30°C i przewidywano, że w weekend dojdą do 40°C, odwołano kilka imprez plenerowych, w tym półmaraton w Hamburgu, na który zapisało się 25 tys. biegaczy.

„Fala upałów w piątek i w ten weekend ma charakter wyjątkowy” – stwierdził w oświadczeniu Gerlant Van Berlaer, główny lekarz Federalnej Służby Publicznej ds. Zdrowia Publicznego. Wezwał on osoby szczególnie narażone do starannego rozważenia, czy powinny brać udział w zajęciach na świeżym powietrzu, ostrzegając, że „w tych upałach lepiej zrezygnować z danej aktywności niż narażać się na niepotrzebne ryzyko”.

Operator kolejowy Deutsche Bahn również zalecił swoim pasażerom unikanie podróży ze względu na duże ryzyko utrudnień spowodowanych pożarami lasów, ulewnymi deszczami i burzami.

W czwartek temperatury w całych Czechach zdecydowanie przekraczały 30 stopni, tymczasem Instytut Hydrometeorologiczny (ČHMÚ) poinformował, że w piątek upał się nasili, a w weekend słupki rtęci pokażą nawet do 40 st. C. W stolicy Austrii, Wiedniu, temperatury w weekend mogą również osiągnąć 40°C.

We Włoszech muzeum Uffizi we Florencji wstrzymało sprzedaż biletów do 28 czerwca, a wstęp będą mieli wyłącznie goście z wcześniejszą rezerwacją.

Kierownictwo stwierdziło, że system klimatyzacji nie był w stanie poradzić sobie z dużym napływem zwiedzających i ekstremalnymi temperaturami, które w środę osiągnęły w muzeum 32°C.

Włosi borykają się z wysokimi temperaturami od początku tego tygodnia – jednak szczyt upałów przewiduje się na poniedziałek, kiedy to w różnych regionach północnych spodziewane są temperatury rzędu 40°C. Temperatury w nocy w tych rejonach mogą nie spaść poniżej 29°C.

„Natura się gniewa”

Skutki ekstremalnych upałów – od odwodnienia po udar cieplny – budzą niepokój osób opiekujących się osobami szczególnie narażonymi, w tym najmłodszymi i najstarszymi oraz osobami z problemami zdrowotnymi.
„Kiedy cierpią na demencję, zapominają zapytać, czy odczuwają pragnienie” – zauważył.

Brytyjska służba meteorologiczna Met Office przedłużyła czerwony alarm dotyczący ekstremalnych upałów do piątku wieczorem dla Londynu i okolicach. W czwartek w Merryfield w hrabstwie Somerset w Anglii temperatura sięgała 36,7 st. C, ale upał pojawił się nawet w Szkocji – 31,2 st. C odnotowano w Threave oraz 30,9 st. C w Castlederg w hrabstwie Tyrone w Irlandii Północnej.

Met Office zauważa, że po raz pierwszy od czasu wprowadzenia obecnego systemu ostrzeżeń pogodowych czerwone ostrzeżenia przed upałami utrzymują się przez trzy kolejne dni.

Ostrzeżenie dotyczy Londynu i części południowo-wschodniej Anglii, natomiast na większości obszaru południowej Anglii i Walii nadal obowiązuje szerszy pomarańczowy alarm.

Ostrzeżenia pojawiły się po nocy, którą władze określiły jako najcieplejszą czerwcową noc w historii Wielkiej Brytanii. Wstępne dane wskazują, że temperatura w Cardiff nie spadła w nocy poniżej 23,5°C, co nie przyniosło znaczącej ulgi od upału.

Zachowania Humbaków


 

Zaledwie kilka tygodni po śmierci humbaka o imieniu „Timmy” uwagę przyciąga nowa obserwacja w Danii. W pobliżu mostu nad Małym Beltem sfilmowano humbaka o długości około 15 metrów.

Krótko po tragedii z udziałem „Timmy’ego” pojawiły się doniesienia, że w wodach duńskich pływa kolejny humbak. Duńska przewodniczka turystyczna Linda Frølund Hansen sfilmowała zwierzę w sobotę z mostu nad Małą Cieśniną Belt, łączącą regiony Jutlandii i Fionii.

Przewodniczka był na moście wraz z grupą uczestników wycieczki, którzy brali udział w „spacerze po moście”. „Spojrzeliśmy w dół na wodę pod nami – i nagle pojawiło się coś białego i spiczastego, co powoli wysunęło się spod mostu” – powiedziała Hansen agencji informacyjnej DPA.

Na początku pomyślała, że to dziób kajaka lub łodzi wiosłowej. „Szybko jednak zorientowaliśmy się, że to, co widzieliśmy, znajdowało się w wodzie – a nie na wodzie. Wtedy nie pozostały już żadne wątpliwości: to był wieloryb!”. Nagranie „zdecydowanie” przedstawia humbaka – powiedział agencji DPA ekspert ds. wielorybów, Peter Teglberg Madsen. „Nie potrafię jednak stwierdzić na podstawie samych zdjęć, czy jest chory”.

Populacja humbaków na Północnym Atlantyku stale rośnie – poinformował w duńskim radiu biolog Carl Kinze z Muzeum Historii Naturalnej w Kopenhadze. „To właśnie dlatego również tutaj obserwujemy coraz więcej humbaków. W ostatnich latach co roku pojawiał się jeden – a czasem nawet kilka” – dodał..

Mogą to być na przykład młode humbaki, wyruszające w podróż odkrywczą. W poszukiwaniu nowych źródeł pożywienia mogą one również trafić na wody duńskie. „To prawdopodobnie właśnie to zjawisko obserwujemy tutaj”.

Rekordy ciepła w Europie

 W czwartek w Wielkiej Brytanii zanotowano najgorętszy dzień czerwca w historii. Temperatura na południowym zachodzie osiągnęła 36,7°C, bijąc rekord ustanowiony wcześniej tego dnia. Ekstremalne upały utrudniły pracę londyńskiego pogotowia ratunkowego.

Biuro meteorologiczne Met Office poinformowało, że najnowszy rekord temperatury w czerwcu odnotowano w Merryfield w Somerset, chwilę po tym jak wcześniej tego samego dnia w tym samym hrabstwie zanotowano temperaturę rzędu 36,4°C.

Nowe rekordy zostały pobite, tymczasem fala upałów, która zbiera coraz bardziej śmiertelne żniwo, sprawiła, że ​​zachodnia Europa stała się niezwykle gorąca, a pogoda była cieplejsza niż w niektórych częściach Afryki. Stwarza to liczne wyzwania – od transportu po reagowanie kryzysowe.

Przed środą, kiedy po raz pierwszy został ustanowiony nowy rekord temperatury w czerwcu w Wielkiej Brytanii, najwyższa odnotowana temperatura w tym miesiącu padła podczas upalnego lata w 1976 r., chociaż w ostatnich latach rekordy temperatur w innych miesiącach w kraju były pobijane wielokrotnie.

Zamknięto ponad 1200 szkół, a transport został wstrzymany. Pasażerom pociągów zalecono unikanie podróży, które nie są niezbędne.

Met Office poinformowało, że temperatury mogą sięgnąć w piątek 38 stopni Celsjusza, „choć istnieje ryzyko, że wartość zostanie przekroczona”.

W czwartek przed południem Met Office przedłużyło czerwone ostrzeżenie przed ekstremalnymi upałami, które obowiązuje do piątkowego wieczora dla Londynu i okolic.

Czerwone ostrzeżenie o „wysoce prawdopodobnych zagrożeniach dla zdrowia i infrastruktury” było wcześniej aktualne do północy w czwartek, ale teraz obowiązuje do piątku do godziny 21:00 (22:00 czasu polskiego) w Londynie i innych miastach południowo-wschodniej Anglii, w tym Dover i Oksfordzie.

Brak klimatyzacji

W ośrodku chłodzenia społecznego w zachodnim Londynie, Alley, 45-letni niepełnosprawny mężczyzna, wachlował sobie twarz, narzekając, że na zewnątrz panuje „piekło”.

W zeszłym miesiącu, gdy temperatura również osiągnęła rekordowy poziom, „trafiłem do szpitala, bo leki na nadciśnienie przestały działać” – podkreślił.

„Tym razem zadbałem o lepsze nawodnienie organizmu i przychodzę tu z butelką wody” – dodał.

Stwierdził jednak, że to „diabelskie”, iż rząd nie dba o to, by miejsca publiczne w miastach takich jak Londyn były „klimatyzowane, bo znacznie poprawiłoby to sytuację”.

Służba Pogotowia Ratunkowego w Londynie poinformowała w czwartek, że poprzedniego dnia odnotowano najwyższą w historii liczbę „zagrażających życiu nagłych przypadków”. Jak wyjaśnił dyrektor generalny Jason Killens, przyczyną była „ekstremalna pogoda”.

„Nasze załogi ciężko pracują w trudnych warunkach, aby opiekować się pacjentami” – oświadczył.

„Proszę, pomóż im pomóc Tobie, dbając o siebie i innych – unikaj słońca i pij dużo płynów” – zaapelował Killens.

Połączenia alarmowe

W związku ze wzrostem temperatur w ostatnich dniach w stolicy Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka około 9 milionów ludzi, tylko w środę karetki pogotowia zareagowały na rekordową liczbę 642 wezwań z powodu zagrożenia kategorią 1 – poinformowały służby ratunkowe.

Do zdarzeń kategorii pierwszej zaliczają się najpoważniejsze, zagrażające życiu obrażenia i choroby, w tym zatrzymanie akcji serca i pacjenci, którzy nie oddychają.

Według danych służby, w sumie odebrano 7900 połączeń, a zespoły karetek pogotowia udzieliły pomocy niemal 3600 pacjentom.

„Wzrost liczby zgłoszeń jest związany z upałami, a zespoły ratownictwa medycznego muszą interweniować w przypadku większej liczby osób mdlejących, mających trudności z oddychaniem lub cierpiących na problemy z sercem” – podała London Ambulance Service w swoim oświadczeniu.

Co najmniej dwa szpitale w Anglii zgłosiły poważne incydenty spowodowane awarią sprzętu z powodu upału, w tym urządzeń chłodzących i skanerów MRI, co zmusiło szpitale do przełożenia operacji i wizyt.

„Myślę, że to oczywiste, że naszym pacjentom jest za gorąco. Personel jest naprawdę, naprawdę przeciążony. I tak naprawdę, myślę, że te krytyczne incydenty pokazały nam, iż maszyny sobie nie radzą” – powiedziała Hilary Williams, wiceprezes ds. klinicznych w Royal College of Physicians, organizacji zrzeszającej lekarzy 

środa, 24 czerwca 2026

Obserwacja Humbaków nad akwenami wodnymi



 Zaledwie kilka tygodni po śmierci humbaka o imieniu „Timmy” uwagę przyciąga nowa obserwacja w Danii. W pobliżu mostu nad Małym Beltem sfilmowano humbaka o długości około 15 metrów.

Krótko po tragedii z udziałem „Timmy’ego” pojawiły się doniesienia, że w wodach duńskich pływa kolejny humbak. Duńska przewodniczka turystyczna Linda Frølund Hansen sfilmowała zwierzę w sobotę z mostu nad Małą Cieśniną Belt, łączącą regiony Jutlandii i Fionii.

Przewodniczka był na moście wraz z grupą uczestników wycieczki, którzy brali udział w „spacerze po moście”. „Spojrzeliśmy w dół na wodę pod nami – i nagle pojawiło się coś białego i spiczastego, co powoli wysunęło się spod mostu” – powiedziała Hansen agencji informacyjnej DPA.

Na początku pomyślała, że to dziób kajaka lub łodzi wiosłowej. „Szybko jednak zorientowaliśmy się, że to, co widzieliśmy, znajdowało się w wodzie – a nie na wodzie. Wtedy nie pozostały już żadne wątpliwości: to był wieloryb!”. Nagranie „zdecydowanie” przedstawia humbaka – powiedział agencji DPA ekspert ds. wielorybów, Peter Teglberg Madsen. „Nie potrafię jednak stwierdzić na podstawie samych zdjęć, czy jest chory”.

Populacja humbaków na Północnym Atlantyku stale rośnie – poinformował w duńskim radiu biolog Carl Kinze z Muzeum Historii Naturalnej w Kopenhadze. „To właśnie dlatego również tutaj obserwujemy coraz więcej humbaków. W ostatnich latach co roku pojawiał się jeden – a czasem nawet kilka” – dodał..

Mogą to być na przykład młode humbaki, wyruszające w podróż odkrywczą. W poszukiwaniu nowych źródeł pożywienia mogą one również trafić na wody duńskie. „To prawdopodobnie właśnie to zjawisko obserwujemy tutaj”.

Wiosną humbak — określany później przez opinię publiczną „Timmy” — wielokrotnie był wyrzucany na brzeg u wybrzeży Niemiec, co wzbudziło ogromne zainteresowanie opinii publicznej. W ramach prywatnej inicjatywy przeprowadzono skomplikowaną operację transportu zwierzęcia barką na Morze Północne, gdzie zostało wypuszczone na wolność. Eksperci skrytykowali to jako okrucieństwo wobec zwierząt. Wieloryb nie przeżył. W połowie maja znaleziono jego tuszę u wybrzeży duńskiej wyspy Anholt na Morzu Bałtyckim.

Pogoda weekendowa w Polsce

 Pogoda w trakcie weekendu ma być zmienna. Czyli pogodniejsze momenty mają być przerywane zachmurzeniem warstwowym i kłębiastym z pojawiając...