środa, 20 maja 2026

Trzęsienie ziemi w Kopenhadze

 Ziemia zatrzęsła się pod stolicą Danii. Według strony internetowej Euro-Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego (EMSC), w środę po południu, krótko po godz. 16:00 czasu polskiego, w okolicach Kopenhagi doszło do trzęsienia ziemi o magnitudzie 3,9. Ognisko wstrząsu znajdowało się zaledwie 28 kilometrów na południe od miasta.

Kopenhaska policja otrzymała w związku z tym liczne zgłoszenia – poinformowała agencja prasowaj Ritzau. Jak donosi szwedzka gazeta „Sydsvenskan”, trzęsienie ziemi było odczuwalne również w Malmö, mieście na południu Szwecji.

„To stosunkowo silne trzęsienie ziemi, zarówno jak na standardy duńskie, jak i szwedzkie” – powiedział sejsmolog Björn Lund z Uniwersytetu w Uppsali w rozmowie z Sydsvenskan.

Najsilniejszy wstrząs od 2012 roku

Trzęsienie ziemi było podobno odczuwalne również w Odense na duńskiej wyspie Fionia, ok. 170 km na zachód od Kopenhagi – poinformowała o tym stacja radiowa DR. W poście na portalu X, Agencja Ochrony Ludności regionu stołecznego podała, że ​​jak dotąd nie zgłoszono żadnych obrażeń wśród ludzi, nie ma też zniszczeń. Ewentualne szkody to popękany tynk w ścianach oraz potłuczone szkło.

Tine Larsen z duńskiego instytutu badań geologicznych GEUS powiedziała Ritzau, że wstrząsy wtórne są prawdopodobne. Jednak prawdopodobnie będą one tak słabe, że „nikt ich nie zauważy” – dodała Larsen.

Trzęsienia ziemi w Danii są stosunkowo rzadkie. Środowe trzęsienie ziemi było najsilniejszym w tym kraju i jej okolicach od 2012 roku, kiedy to odnotowano wstrząs o magnitudzie 4,3 – wynika z danych GEUS. Kiedy w 2008 roku wstrząs miały magnitudę 4,8 w Szwecji, około 65 kilometrów na wschód od Kopenhagi, był on odczuwalny również w okolicach duńskiej stolicy

Źródło: Keystone-SDA/The Copenhagen Post

Loty sondy kosmicznej

 Sonda kosmiczna NASA Psyche pomyślnie przeleciała obok Marsa, kontynuując podróż w kierunku głównego celu: bogatej w metale asteroidy Psyche. Podczas przelotu, które miało miejscw 15 maja 2026 roku, sonda zbliżyła się do powierzchni planety na odległość 4609 kilometrów i wykonała powyższe zdjęcie Marsa.

To wspomaganie grawitacyjne pozwoliło statkowi zwiększyć prędkość o 1600 kilometrów na godzinę bez zużycia paliwa i skorygować trajektorię. Po przelocie specjaliści misji przeanalizowali sygnały radiowe odebrane za pośrednictwem Sieci Głębokiej Przestrzeni Kosmicznej (DSN) NASA i potwierdzili, że statek znajduje się na zamierzonej trasie.

Wśród nowych fotografii znajduje się zdjęcie o wysokiej rozdzielczości południowego bieguna Marsa, na którym znajduje się czapa lodowa o szerokości 600 kilometrów.

Psyche uchwyciła powyższy obraz kraterów i smug pyłu unoszonego przez wiatr w Syrtis Major za pomocą kamery multispektralnej. Duże kratery w centralnej części mają średnią średnicę około 50 km. Źródło zdjęcia: NASA/JPL-Caltech/ASU

Misja Psyche rozpoczęła swoją sześcioletnią, liczącą 3,7 miliarda kilometrów podróż w głąb Układu Słonecznego 13 października 2023 roku. Po dotarciu sondy do docelowej asteroidy 16 Psyche w sierpniu 2029 roku, sonda rozpocznie orbitę wokół planetoidy, wykonując zdjęcia i mapując jej powierzchnię. Wykorzysta również pokładowe instrumenty naukowe – magnetometr, spektrometr promieniowania gamma i neutronów oraz kamerę multispektralną – do próby określenia składu chemicznego 16 Psyche.

Piątkowy przelot obok Marsa pozwolił zespołowi Psyche nie tylko przetestować kamery sondy, ale także sprawdzić, jak komunikuje się ona z siecią Deep Space Network (DSN) NASA. DSN mierzy przesunięcia Dopplera, czyli zmiany częstotliwości fal radiowych spowodowane ruchem względnym, by śledzić sondy w głębokiej przestrzeni kosmicznej. NASA dysponuje cyfrową rekonstrukcją przelotu, którą można obejrzeć tutaj.

Psyche wykonała powyższe zdjęcie Marsa, ukazujące południową czapę polarną i region Valles Marineris na północy. Źródło zdjęcia: NASA/JPL-Caltech/ASU*

„Potwierdziliśmy, że Mars nadał statkowi kosmicznemu przyspieszenie 1600 km/h i przesunął jego płaszczyznę orbitalną o około 1 stopień względem Słońca” – podkreślił w oświadczeniu Don Han, kierownik ds. nawigacji Psyche. „Jesteśmy teraz na dobrej drodze do dotarcia do asteroidy Psyche latem 2029 roku” – dodał.

Asteroida 16 Psyche jest duża, ma około 280 kilometrów średnicy w najszerszym punkcie. Niektórzy naukowcy teoretyzują, że skała ta w rzeczywistości składa się z metali pochodzących z jądra planetozymalu – dużego, stałego obiektu kosmicznego, który pełni rolę budulca planet. Ponieważ obecnie nie jest możliwe wywiercenie otworu w jądrze Ziemi, aby lepiej zrozumieć, jak powstała nasza planeta, badanie obiektów takich jak 16 Psyche może być kolejnym najlepszym rozwiązaniem.

Prognoza pogody na ostatnie dni pracy i szkoły





Pogoda podczas ostatnich dni pracy czy szkoły zapisywać się mają pod znakiem podziału. O ile w dniu jutrzejszym w najróżniejszych częściach kraju należy się liczyć ze wzrostem zachmurzenia do dużego z opadami deszczu. Miejscami nie można wykluczyć burz z powodu wzrostu chwiejności atmosfery przekraczającej ponad 300-600 J/kg, LI -3,-1, wilgotności względnej przekraczającej 55-75 % oraz przepływie powietrza przekraczającej ponad 10-15 m/s nie można wykluczyć wyładowań atmosferycznych, opadów deszczu rzędu ponad 10-15 mm, opadami gradu poniżej 3 centymetrów średnicy oraz porywy wiatru przekraczające 40-55 kilometrów na godzinę. Pojedyncze komórki nie mają się łączyć w zbytnio zorganizowane układy konwekcyjne. Natomiast piątek względnie ma się zapowiadać pogodnie z niedoborem opadów atmosferycznych. Noce możliwe są ze spadkami temperatur poniżej +10 stopni co jak na obecną porę roku będzie bardzo chłodno. Dlatego rano wychodząc do pracy czy do szkół nie należy zapominać o cieplejszych ubraniach by się nie przeziębić czy zachorować na grypę.  

Na termometrach zobaczymy:

W czwartek rano: od +3,+5 stopni w Tatrach, po za tym od +7 do +10 stopni do +11,+12 stopni na wschodzie i zachodzie kraju. 

W czwartek południe: od +12,+15 stopni w Tatrach, po za tym od +18 do +22 stopni do +23,+25 stopni na wschodzie kraju. 

W piątek południe: od +14,+17 stopni w Tatrach, po za tym od +19 do +23 stopni do +24,+25 stopni na zachodzie kraju. 

Wiatr ma być słaby i umiarkowany zmienny. 

Warunki biometeo i drogowe mają być korzystne. 

Ulewy w Chinach

 W środę liczba ofiar śmiertelnych ulewnych opadów deszczu, które od weekendu nawiedzają środkowe i południowe Chiny, wzrosła do 22, a 20 osób nadal pozostaje zaginione – wynika z doniesień państwowych mediów opublikowanych.

Klęski żywiołowe i ekstremalne zjawiska pogodowe są w Chinach zjawiskiem powszechnym, zwłaszcza latem, kiedy to w niektórych regionach występują ulewne deszcze, podczas gdy inne regiony zmagają się z bardzo wysokimi temperaturami.

W ostatnich dniach – jak podała państwowa stacja telewizyjna CGTN – w wielu regionach Chin odnotowano „rekordowe opady deszczu”, co spowodowało zawieszenie zajęć szkolnych i pracy oraz przyznanie środków pomocowych.

W trudno dostępnej prowincji Hunan w środkowej części kraju odnotowano pięć ofiar śmiertelnych, a 11 osób uznano za zaginione – podała w środę państwowa agencja informacyjna Xinhua.

W opublikowanym dzień wcześniej raporcie agencja poinformowała, że ulewy dotknęły ponad 61,5 tys. osób w jednym z powiatów prowincji, nie podając jednak dalszych szczegółów. Niektóre ulice zamieniły się w rwące rzeki, a ratownicy musieli użyć pontonów, aby pomóc mieszkańcom, którzy utknęli w wodzie. Niektóre domy zostały zalane lub zawalone, poinformowała agencja Xinhua.

W niedzielę odnotowano pierwszą ofiarę śmiertelną tego zdarzenia.

Sąsiednia prowincja Guizhou również została dotknięta ulewnymi deszczami, w wyniku których zginęły cztery osoby, a pięć uznano za zaginione. Dalej na północ, w środkowej części prowincji Hubei, trzy osoby zginęły, a cztery uznano za zaginione w wyniku powodzi spowodowanych ulewnymi deszczami, które doprowadziły również do zawalenia się niektórych budynków oraz odcięcia łączności z niektórymi wioskami.

Władze rządowe przeznaczyły 120 mln juanów (17,6 mln dolarów) na pomoc dla pięciu dotkniętych klęską żywiołową regionów – poinformowała agencja Xinhua. Dodatkowe 30 milionów juanów przeznaczono również dla prowincji Guizhou, która poniosła poważne „straty w ludziach i mieniu”, podała agencja Xinhua, powołując się na Narodową Komisję Rozwoju i Reform.

Z dotkniętych katastrofą obszarów w prowincji Hunan, Guizhou i Hubei ewakuowano prawie 24 tys. – wynika z danych agencji AFP.

Prognozy pogody wskazują, że w najbliższych dniach w regionie spodziewane są nieustanne opady deszczu. Xinhua podała, że w powiecie Shimen w prowincji Hunan w środkowych Chinach odnotowano łączną sumę opadów wynoszącą 339 milimetrów w ciągu 24 godzin, które zakończyły się w poniedziałek o godz. 7 rano. W jednym z miast w ciągu zaledwie kilku godzin spadło 240 milimetrów deszczu, co pobiło historyczne rekordy – podała agencja.

Straty spowodowane powodziami są w Chinach powszechne. W lipcu ubiegłego roku deszcze i powodzie zabiły dziesiątki osób w Pekinie.

W oddzielnym zdarzeniu, które miało miejsce w sobotę, 10 osób zginęło, gdy pickup spadł z mostu w południowym regionie Kuejczou – poinformowała agencja Xinhua.


Ciekawostki ze świata

 


Kiedy za oknami w naszym kraju temperatury w ostatnich dniach pozostawiały naprawdę wiele do życzenia i w niczym nie przypominały maja, to europejska część Rosji była krajem najcieplejszym na naszym kontynencie, a w Moskwie oraz kilku innych rosyjskich miastach pobite zostały wszelkie dotychczasowe rekordy ciepła. Upały nadeszły zaledwie kilka tygodni po intensywnej śnieżycy, która sparaliżowała obszar stołeczny.

Rosyjskie Centrum Hydrometeorologiczne poinformowało, że we wtorek w Moskwie pobito dobowy rekord, gdy temperatura w mieście wzrosła do 30,6 stopnia Celsjusza (87 stopni Fahrenheita). Poprzedni rekord padł w 1979 roku.

Meteorolodzy z centrum meteorologicznego Fobos potwierdzili, że poniedziałek, wtorek i środa były najcieplejszym okresem z rzędu w 2026 roku dla stolicy. Prognozy pogody przewidują, że intensywne upały utrzymają się do piątku, a popołudniowe temperatury maksymalne będą osiągać nawet 30°C.

Nagły podmuch gorących mas powietrza nastąpił po niezwykle burzliwej wiośnie. Zaledwie kilka tygodni temu, pod koniec kwietnia, Moskwę nawiedziła rzadka, zimowa burza, bijąc rekord dziennych opadów śniegu, który utrzymywał się przez prawie 150 lat.

Poza Moskwą, również Sankt Petersburg odnotował we wtorek pierwszy w roku dzień z temperaturą powyżej 30°C, podczas gdy inne miasta na północy, takie jak Kostroma i Perm, pobiły w poniedziałek rekordy dziennej temperatury, które utrzymywały się od 1955 roku.

Meteorolodzy twierdzą, że te nietypowe, wysokie temperatury są spowodowane przez zastały, blokujący układ wysokiego ciśnienia atmosferycznego, którego centrum znajduje się nad Uralem. Duża ilość bezchmurnego nieba z tego układu zatrzymywała intensywne promieniowanie słoneczne w zachodniej Rosji, jednocześnie przyciągając gorące, suche masy powietrza znad Azji Środkowej.

Jewgienij Tiszkowiec, czołowy specjalista w Centrum Fobos, ostrzega jednak, że majowe upały mogą być zwodnicze. „Lato nie rozkwitnie! 

poniedziałek, 18 maja 2026

Ciekawostki na temat pingwinów



 Oto dramatyczny moment, w którym ratownicy dzikich zwierząt rzucili się na ratunek pingwinowi, który utknął na plaży w Republice Południowej Afryki i leżał bezradnie z głową schowaną w piasku.

35-letnia Catherine Hauw, weterynarz od dzikich zwierząt, została powiadomiona przez biegacza o wyczerpanym pingwinie afrykańskim, który utknął na plaży w Brenton-on-Sea w RPA.

Weterynarz wraz z asystentką pośpieszyła na miejsce zdarzenia i zastała krytycznie zagrożonego ptaka osłabionego i nieruchomego, z dziobem wbitym w piasek.

Ratownicy ostrożnie wynieśli pingwina z plaży, używając ręcznika i pudełka, a następnie przewieźli go do pobliskiej kliniki weterynaryjnej w celu udzielenia mu pilnej pomocy. Nielot został zbadany przez weterynarzy, którzy stwierdzili, że zwierzę odniosło jedynie niewielką ranę w okolicy brzucha.

Eksperci uważają, że uraz – prawdopodobnie spowodowany atakiem drapieżnika – spowolnił pingwina i doprowadził do jego odseparowania od reszty kolonii.

„Byliśmy dość zaniepokojeni, gdy po raz pierwszy dotarliśmy na miejsce” – powiedziała Catherine. „Nie mieliśmy pojęcia, jak długo pingwin tam leżał i po prostu bardzo chcieliśmy się upewnić, że żyje” – kontynuowała. „Kiedy tylko podniósł głowę, wiedzieliśmy, że to dobry znak, ale nadal potrzebował naszej pomocy” – dodała.

W klinice Catherine wraz z zespołem weterynarzy stwierdziła, że pingwin nie odniósł żadnych poważnych obrażeń i nie był niedożywiony.

Po podaniu elektrolitów w celu nawodnienia wyczerpany ptak został przewieziony do specjalistycznego ośrodka, gdzie przejdzie rehabilitację, a następnie zostanie wypuszczony z powrotem na wolność.

„Pracownicy kliniki weterynaryjnej zabrali pingwina do ośrodka, który pomaga tym zwierzętom wrócić do zdrowia” – zauważyła Catherine. „Wypuszczają też pingwiny z powrotem na wolność jako część kolonii, żeby nie pozostawały same. „Ten pingwin przebywa obecnie nadal w rezerwacie i czeka na wypuszczenie wraz z nową rodziną” – dodała.

Źródło: New York Post

Silne tornada w Nebrasce



 Silne tornado według wstępnych doniesień odnotowano w środkowo-wschodniej części stanu Nebraska, gdzie spowodowało zniszczenia domów na terenach głównie wiejskich.

Biuro Krajowej Służby Meteorologicznej (NWS) w Hastings w stanie Nebraska ogłosiło w niedzielę o godz. 18:08 czasu lokalnego ostrzeżenie przed tornadem o stopniu zagrożenia „szczególnie niebezpiecznym” dla części hrabstw Howard, Merrick i Nance.

Według łowców burz, którzy sfilmowali przejście burzy przez ten obszar, tornado było widoczne między miejscowościami Saint Libory i Palmer, po czym się rozproszyło.

Niektóre domy uległy zniszczeniu, a kilka z nich wydawało się częściowo zawalonych. Łowczyni burz Sarah Kassabian poinformowała, że co najmniej dwie osoby zostały uwięzione w piwnicy jednego z domów, choć dodała, że wydawały się być całe i zdrowe.

Władze nie podały informacji na temat ewentualnych ofiar ani liczby uszkodzonych budynków.

Amerykańska Służba Meteorologiczna (NWS) opublikowała wcześniej prognozę, w której dla części stanów Nebraska i Iowa ogłoszono podwyższone ryzyko wystąpienia gwałtownych burz (poziom 3 w 5-stopniowej skali), ostrzegając przed możliwością pojawienia się superkomórek burzowych zdolnych do wywołania silnych tornad i opadów dużego gradu.

Źródło: BNO News

Prognoza pogody na nadchodzące dni w Polsce



Wtorek i środa mają się zmiennie zapowiadać. Czyli pogodniejsze momenty mają być przerwane zachmurzeniem warstwowym i kłębiastym z okresowymi opadami deszczu i mżawki. Miejscami zjawiska mogą być dość intensywne. Mimo wszystko pogodnego nieba ma nie brakować na niebie. Miejscami z powodu wzrostu chwiejności atmosfery przekraczającej ponad 500-1000 J/kg, LI -3,-1, wilgotności względnej przekraczającej ponad 60-80 % oraz przepływie powietrza ponad 10-14 m/s nie można wykluczyć opadów gradu, silniejszego deszczu oraz wiatru w porywach przekraczającego ponad 40-55 km/h. Nie powinny to być zbytnio zorganizowane układy konwekcyjne.  Najwięcej komórek konwekcyjnych powinno być na wschodzie i północnym-wschodzie kraju. 

Na termometrach zobaczymy:

We wtorek rano: od +2,+3 stopni na zachodzie Beskidów, po za tym od +4 do +8 stopni do +10,+12 stopni na południowym-wschodzie kraju.

We wtorek południe: od +11,+15 stopni w Tatrach, po za tym od +16 do +20 stopni do +21,+22 stopni na zachodzie i wschodzie kraju. 

W środę południe: od +12,+16 stopni w Tatrach, po za tym od +18 do +21 stopni do +22,+23 stopni na wschodzie i zachodzie kraju. 

Wiatr ma być słaby i umiarkowany zmienny. 

Warunki biometeo i drogowe mają być zmienne.  

Spotkanie z niedźwiedziem


 

W górach Witosza, niedaleko stolicy Bułgarii, Sofii, niedźwiedź brunatny zabił mężczyznę. Jak poinformowała w niedzielę policja, był to pierwszy śmiertelny atak niedźwiedzia w tym kraju od szesnastu lat.

Zwłoki mężczyzny, który według bułgarskich mediów był w wieku około 30 lat, znaleziono w sobotę w pobliżu szlaku łączącego dwie schroniska górskie w północno-zachodniej części masywu Witosza – popularnego miejsca wśród turystów, położonego około 30 minut drogi od centrum Sofii.

Eksperci medycyny sądowej oraz specjaliści ds. dzikiej przyrody doszli do wniosku, że obrażenia zostały zadane przez niedźwiedzice w towarzystwie młodego. Świadkowie cytowani przez bułgarskie media twierdzą, że mężczyzna próbował odeprzeć zwierzę kijem, ale nie zdołał powstrzymać ataku.

Góra Witosza, wznosząca się na wysokość 2295 metrów ok. 30 minut na południe od stolicy, jest siedliskiem jeleni, dzików, wilków oraz ok. 10–15 niedźwiedzi brunatnych i stanowi jedno z najczęściej odwiedzanych przez mieszkańców Sofii miejsc na łonie natury.

Tragiczne spotkania z niedźwiedziami są rzadkością w Bułgarii, gdzie ogólną populację niedźwiedzi brunatnych szacuje się na 300–500 osobników. Ostatni śmiertelny atak niedźwiedzia w Bułgarii odnotowano w 2010 roku w górach Rodopach na południu kraju.

Źródło: dpa/AFP

Ciekawostki na temat suszy


 

Naturalna retencja oraz restrukturyzacja rzek to priorytet w walce z suszami, które są i będą coraz częściej pojawiły się nad Polską, a budowa sztucznych zbiorników to rozwiązanie „ostateczne” – wynika z wytycznych krajowych i UE. Eksperci wskazali również na szereg barier prawnych i zabudowy terenów zalanych.

Polska już od wielu lat próbuje stawić czoła pogłębiającej się suszy, za co przyczynę w dużej mierze ponoszą postępujące zmiany klimatyczne. Jednak kraj wciąż nie jest przystosowany do tego typu zjawisk, pomimo faktu, że Polska nie jest zbyt zasobna w wodę.

Pierwszym planistycznym dokumentem o randze krajowej, który podjął temat minimalizowania skutków suszy, jest przyjęty we wrześniu 2021 r. Plan przeciwdziałania skutkom suszy (PPSS). W planie na lata 2021-2027 jako pożądane działania wymieniono renaturyzację rzek i ekosystemów wodnych, terenów podmokłych i zalesień. Miasta powinny być planowane w sposób zrównoważony, z uwzględnieniem tzw. błękitno-zielonej infrastruktury, czyli roślinności i systemów wodnych. W wytycznych podkreślono, że ograniczana powinna być wodochłonność gospodarki.

Załącznik do planu przeciwdziałania skutkom suszy zawiera listę planowanych przez samorządy inwestycji, z których większość to budowa zbiorników retencyjnych. Część ekspertów krytykuje to rozwiązanie jako mało skuteczne w zapobieganiu suszy, w tym rolniczej, a także ze względu na wysokie koszty budowy i utrzymania zbiornika. W Planie przeciwdziałania skutkom suszy zwrócono uwagę, że zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej należy w pierwszej kolejności rozważać metody naturalnej retencji, a budowanie sztucznych zbiorników należy traktować jako ostateczny wybór, po analizie wszystkich możliwych wariantów.

Ministerstwo Infrastruktury przekazało, że do końca ubiegłego roku zrealizowano łącznie 36 inwestycji w ramach PPSS. Resort zaznaczył, że w programie inwestycji w gospodarce wodnej Wód Polskich znajduje się blisko 400 przedsięwzięć, które mają przeciwdziałać suszy i zwiększać retencję, o łącznej wartości ponad 12 mld zł. MI poinformowało, że 120 z nich jest obecnie realizowanych lub przygotowywanych.

Resort podkreślił, że popiera tzw. dużą retencję, czyli budowę wielofunkcyjnych zbiorników i stopni wodnych, a także małą retencję, która ma wspierać utrzymanie bioróżnorodności. – Kluczowe znaczenie ma dobór rozwiązań odpowiednich dla konkretnego obszaru i charakteru zlewni – zaznaczyło Ministerstwo Infrastruktury.

Według dr inż. Marty Wiśniewskiej z Fundacji Greenmind i Polskiej Zielonej Sieci okazją do zmiany dominującego w Polsce podejścia, czyli budowy sztucznych zbiorników i stopni wodnych w przeciwdziałaniu suszy, jest unijne rozporządzenie tzw. Nature Restoration Law (NRL), nad którego wdrożeniem pracuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska w postaci Krajowego Planu Odbudowy Zasobów Przyrodniczych (KPOZP). NRL obowiązuje na terenie całej Unii Europejskiej. Celem jest odtworzenie oraz ochrona zniszczonych ekosystemów, m.in. torfowisk, rzek, lasów, łąk. Polska powinna przygotować dokument i przedłożyć go Komisji Europejskiej do 1 września.

Wiśniewska zaznaczyła, że odzyskiwanie terenów zalewowych i renaturyzacja rzek działa przeciw suszy, bo spowalnia odpływ wód, pomaga utrzymać wody gruntowe na wyższym poziomie. – Wody opadowe dłużej pozostają w obiegu, co bezpośrednio chroni przed suszą – zaznaczyła.

Według ekspertki Polska straciła co najmniej trzy czwarte pierwotnych rozlewisk Odry i Wisły. Zwróciła uwagę, że wciąż naturalna retencja jest bardziej skuteczna niż zbiornikowa, a tylko obszar rozlewisk Warty może przyjąć 150 mln m3 wody, a Międzyodrze 140 mln m3 wody, a rezerwy powodziowe największych zbiorników Solina i Czorsztyn to odpowiednio: 50 mln m3 i 65 mln m3 wody.

Ekohydrolog dr Sebastian Szklarek powiedział, że są pozytywne przypadki działań pożądanych w sytuacji suszy, czyli retencji krajobrazowej, ale jest to kropla w morzu potrzeb.

Eksperci podkreślają, że na przeszkodzie w przywracaniu naturalnych ekosystemów stoją niejasne przepisy. Wyzwaniem są m.in. utworzone lata temu rowy melioracyjne, które osuszają lasy i pola. Według Fundacji Wolne Rzeki w Polsce jest około 400 tys. kilometrów, a na terenie Lasów Państwowych szacunkowo około 80-100 tys. kilometrów rowów. Eksperci zwracają uwagę, że część z tych instalacji nie widnieje w żadnej ewidencji, co uniemożliwia uzyskanie zgody na zasypanie rowu.

Wskazują też na problem rozproszonej zabudowy bez dostatecznej kontroli, czy powstaje ona w miejscach zalewowych. NIK w raporcie z 2023 r. zaznaczył, że samorządy nieskutecznie ograniczały zabudowę takich terenów. W dokumentach planistycznych nie uwzględniały decyzji Wód Polskich, wydawały decyzje o warunkach zabudowy bez analizy kosztów, które samorząd będzie musiał ponieść, by chronić mieszkańców przed podtopieniami, powodziami i potencjalnymi stratami.

Pogoda weekendowa w Polsce

 Pogoda w trakcie weekendu ma być zmienna. Czyli pogodniejsze momenty mają być przerywane zachmurzeniem warstwowym i kłębiastym z pojawiając...